![]() |
|
Tajemnicza sekta - Wersja do druku +- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl) +-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217) +--- Dział: Urzędy Kurialne (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=502) +---- Dział: Palazzo del Governatorato [Generalny Gubernatorat] (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=529) +----- Dział: Podsekretariat ds. Dyscypliny (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=254) +----- Wątek: Tajemnicza sekta (/showthread.php?tid=3352) |
RE: Tajemnicza sekta - Henryk Ziemiański - 03.08.2026 Zarzuty przeciwko Vosickiemu: - Porwanie i bezprawne uwięzienie ks. Salvatore, wikariusza parafii św. Józefa. - Kierowanie i zorganizowanie ataku na Kościół Matki Bożej Odkupienia na Eskwilinie, uwięzienie proboszcza, dwóch wikariuszy oraz wiernych biorących udział we Mszy Świętej. - Zlecenie lub bezpośredni udział w brutalnym morderstwie ks. Salvatore oraz wiernych, uwięzionych w katakumbach kościoła Matki Bożej Odkupienia. - Kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą (sektą), mającą na celu obalenie władzy państwowej i kościelnej, głoszenie herezji (sedewakantyzm) oraz dążenie do przejęcia wszystkich kościołów w Apostolskim Mieście. - Zlecenie lub bezpośredni udział w podpaleniu Klasztoru Izydorianów w Apostolskim Mieście. - Zlecenie lub zgoda na włamanie do gabinetu Prefekta Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa w Pałacu Kwirynalskim, jego dewastację oraz zamordowanie ks. Alessandro Scuglieriego, sekretarza Prefekta. - Używanie gróźb karalnych, zastraszanie (w tym wysyłanie listów z groźbami do arcybiskupa Henryka Ziemiańskiego-Wieniawy) i wzywanie do obalenia Patriarchy. - Zlecenie posłużenia się sfałszowaną, zniszczoną lub ukradzioną pieczęcią Patriarchy Piusa V w celu wymuszenia abdykacji obecnego Patriarchy Alberta. - Udział w sfingowaniu własnej śmierci podczas obławy w Baranovie, wykorzystanie do tego celu sobowtóra i manipulowanie służbami w celu zmylenia pościgu. - Stawianie zbrojnego oporu organom ścigania (wspólnie z innymi członkami sekty podczas obław w kościele św. Jerzego, w Baranovie i podczas podpalenia kamienicy). - Próba kolejnego podpalenia kościoła św. Józefa w Apostolskim Mieście. - Inicjowanie, inspirowanie i podżeganie do licznych ataków na kościoły, duchownych i ludność cywilną dokonywanych przez członków sekty. - Stworzenie atmosfery terroru, co doprowadziło do śmierci lub obrażeń wielu osób, w tym ks. Prevosta, zamordowanego podczas odbijania kościoła św. Jerzego na Velabrum. - Współodpowiedzialność za kradzież zwłok sobowtóra z cmentarza i zamordowanie (powieszenie) grabarza Giacomo przez nowego lidera sekty, Giovanniego Macharettiego. - Współodpowiedzialność za próbę zamachu na kardynała Piusa Marię de Medici. - Współodpowiedzialność za próbę ataku z użyciem noża na kardynała Maurycego Orańskiego. - Współodpowiedzialność za podpalenie zamieszkanej, pięciopiętrowej kamienicy, co skutkowało śmiercią wielu ofiar cywilnych (nawet jeśli to była sprawka jego akolitów). - Współodpowiedzialność za profanację i porwanie kardynała Stanisława Wieniawy. - Psychiczne i fizyczne znęcanie się nad wyznawcami sekty (w tym zastraszanie ich karą Bożą), aby zmuszać ich do popełniania przestępstw (jak w przypadku Ludovico Marchese). RE: Tajemnicza sekta - Fryderyk van Oranje - 04.08.2026 Nadszedł 4 sierpnia, wyczekiwany dzień Sądu Patriarszego. Przestronna sala w Pałacu Apostolskim została starannie przysposobiona do tego bezprecedensowego wydarzenia. W centrum, na lekkim podwyższeniu, dumnie wznosił się tron. Po obu stronach ustawiono rzeźbione ławy, które od samego rana zapełniały się duchownymi, świeckimi dygnitarzami, a także zaproszonymi świadkami i osobami poszkodowanymi w wyniku działań sekty. W powietrzu dało się wyczuć gęste napięcie i ciche szepty, które natychmiast ustały, gdy zegary wybiły południe. Ciężkie, dębowe drzwi otworzyły się z głuchym echem. Do sali, w asyście halabardników Gwardii Patriarszej, wkroczył Patriarcha Albert. Szedł powolnym, dostojnym krokiem, a na jego twarzy malowała się powaga adekwatna do ciężaru chwili. Omiótł uważnym spojrzeniem wszystkich zgromadzonych, po czym zajął miejsce na tronie. - Zgromadziliśmy się tu dzisiaj, aby w prawdzie i świetle wymierzyć sprawiedliwość w imieniu Kościoła i naszego Państwa - rzekł stanowczym, donośnym głosem. - Otwieramy Sąd Patriarszy nad człowiekiem, który zasiał strach w sercach mieszkańców Rotrii, przelewał niewinną krew i podniósł rękę na świętość. Prosimy Jego Ekscelencję Generalnego Gubernatora i Jego Eminencję Gonfaloniera o wprowadzenie więźnia na salę i zapoznanie zebranych z pełnym aktem oskarżenia. Patriarcha zamilkł, opierając dłonie na poręczach tronu, i skierował wyczekujący wzrok w stronę arcybiskupa Henryka, oddając mu tym samym głos. ![]() RE: Tajemnicza sekta - Henryk Ziemiański - 04.08.2026 Generalny Gubernator z powagą wysłuchał słów Patriarchy i gdy na salę wszedł Michelangelo Vosnicki, wziął do ręki kartkę z zarzutami i rzekł: - Oskarżam Michelangela Vosnickiego, zamieszkałego w Baranovie, o to, że kierując zorganizowaną grupą religijną mającą na celu obalenie obowiązującego ładu w Państwie Kościelnym Rotria, siał ferment wśród wiernych i przyczynił się do śmierci wielu osób, w tym do podpalenia kilku obiektów. Ostatnim wybrykiem oskarżonego był wysłany do mnie list z pieczęcią Piusa V wzywający do abdykacji Jego Świątobliwości i sfingowanie swojej śmierci poprzez podstawienie jednego z swoich sługusów. Proszę o zasądzenie surowej i sprawiedliwej kary adekwatnie do przewin delikwenta. RE: Tajemnicza sekta - Fryderyk van Oranje - 04.08.2026 Patriarcha wysłuchał odczytanego aktu oskarżenia w głębokim skupieniu. Kiedy arcybiskup Henryk skończył mówić, w obszernej sali zapanowała przejmująca cisza. Wzrok Ojca Świętego spoczął na skutym w kajdany więźniu, który stał przed tronem w otoczeniu strażników. - Słyszałeś zarzuty, Michelangelo Vosnicki - rzekł powoli i stanowczo Patriarcha - Zapytujemy cię zatem wobec zgromadzonych tu świadków, ofiar twojego terroru oraz przed obliczem samego Boga: czy przyznajesz się do tych oczywistych i haniebnych win? Czy w twoim sercu tli się choć krzta żalu za przelaną niewinną krew i zniszczenia, których dokonałeś? Czy zamierzasz teraz błagać nas i Stwórcę o wybaczenie? Więzień podniósł głowę. W jego oczach nie było cienia skruchy, widać w nich było jedynie ten sam fanatyczny blask, który zaprowadził go na ławę oskarżonych. - Nigdy nie ugnę się przed wami, posoborowymi uzurpatorami! – wykrzyczał z pogardą, gniewnie brzękając kajdanami, na co gwardziści natychmiast przywołali go do porządku, chwytając mocniej za ramiona. - To, co robiłem, czyniłem w obronie prawdziwej wiary! Nie mam czego żałować i nie będę błagał o łaskę kogoś, kto bezprawnie zasiada na tym tronie. Gniew Boży i tak was w końcu dosięgnie! Albert nawet nie drgnął, słysząc ten wybuch złości. Z ciężkim westchnieniem pokręcił jedynie głową nad całkowitym upadkiem i zatwardziałością tego człowieka. Następnie zwrócił swoje oblicze w stronę arcybiskupa Ziemiańskiego-Wieniawy. - Widzimy tu brak jakiejkolwiek skruchy i całkowite zaślepienie – powiedział spokojnie Ojciec Święty do Generalnego Gubernatora. – Pytamy zatem ciebie, Ekscelencjo Henryku, jako tego, który na własne oczy widział skutki tych działań. Jaki wymiar kary powinniśmy zasądzić dla tego człowieka, mając na uwadze ogrom i powagę jego bezpośrednich czynów, jak również zbrodni pośrednich, których dopuścili się członkowie sekty z jego podżegania? RE: Tajemnicza sekta - Henryk Ziemiański - 04.08.2026 - Według mnie, ekskomunikę, wydalenie ze stanu duchownego i dożywotni pobyt w celi o chlebie i wodzie - mruknął duchowny. RE: Tajemnicza sekta - Fryderyk van Oranje - 04.08.2026 Patriarcha wysłuchał propozycji Generalnego Gubernatora w całkowitym milczeniu. Przymknął oczy i skłonił głowę, zarządzając na sali chwilę ciszy na modlitwę za dusze wszystkich pomordowanych i skrzywdzonych przez sektę. Nabożne milczenie przerwał jednak nagle sam oskarżony. - Będziecie smażyć się w piekle za ten wasz sobór! - ryknął Vosnicki, szarpiąc się wściekle w kajdanach. Gwardziści natychmiast zareagowali, siłą zmuszając go do milczenia. Na sali zawrzało. Zgromadzony tłum poszkodowanych i wiernych wybuchnął ogromnym oburzeniem, a z ław posypały się głośne żądania najwyższych i najsurowszych kar dla oprawcy. Patriarcha stanowczo uniósł dłoń, uciszając zamieszanie, po czym podniósł się z tronu. - Wobec ogromu zbrodni, jakich dopuścił się ten człowiek oraz jego poplecznicy, orzekamy, co następuje - zaczął donośnym, nieznoszącym sprzeciwu głosem Albert. - Michelangelo Vosnicki oraz wszyscy wspierający go duchowni zostają z tą chwilą wyrzuceni ze stanu duchownego. Całą sektę, na czele z jej przywódcą, obkładamy ekskomuniką i oficjalnie uznajemy za organizację zbrodniczą oraz terrorystyczną. Patriarcha spojrzał chłodno na uwięzionego. - Postanawiamy, że Michelangelo Vosnicki zostanie osadzony w więzieniu dożywotnio, w ścisłej izolacji, o chlebie i wodzie. Odbieramy mu prawo do jakichkolwiek wizyt. Zaufany lekarz może go odwiedzać wyłącznie w nagłych przypadkach zagrożenia życia, a w innych okolicznościach zaledwie raz w roku. Jeśli więzień będzie wykazywał posłuszeństwo, zezwalamy, aby posługiwał mu duchowo jeden ksiądz, osobiście wyznaczony przez arcybiskupa Henryka, nie częściej niż raz w miesiącu. W przypadku złego sprawowania, posługa ta zostanie ograniczona do wizyty raz w roku lub całkowicie cofnięta. Albert przeniósł wzrok na zgromadzonych urzędników i dowódców. - Reszta członków sekty ma zostać wyłapana i osadzona w więzieniu. Jako że zbrodniarze ci nie podlegają normalnemu prawu, ma się to dokonać na mocy decyzji administracyjnej Generalnego Gubernatora. Długość ich kar zależeć będzie od stopnia zaangażowania w zbrodnie. Oni również będą karmieni wyłącznie chlebem i wodą, chyba że dobrym sprawowaniem zasłużą na racje żywnościowe przysługujące innym więźniom. Na koniec Ojciec Święty zwrócił się do przedstawicieli służb zbrojnych: - Zlecamy Dowódcy Gwardii Patriarszej użycie wszelkich dostępnych formacji, aby we współpracy z Żandarmerią Wyborczą przeczesać całe Apostolskie Miasto i wyłapać ukrywających się sekciarzy. Apelujemy również do zwykłych obywateli o pomoc w tych poszukiwaniach. Za każde trafne wskazanie członka tej zbrodniczej organizacji, Generalny Gubernator wypłaci stosowną nagrodę pieniężną. Zabrać go z naszych oczu! Strażnicy chwycili szarpiącego się Vosnickiego i ruszyli w stronę wyjścia z sali. Patriarcha usiadł z powrotem na tronie, oddając pole do działania organom państwowym i oczekując, aż służby przystąpią do natychmiastowego egzekwowania wyroku. DW: @Henryk Ziemiański-Wieniawa @Andrew von Habsburg RE: Tajemnicza sekta - Andrew von Habsburg - 05.08.2026 Jeszcze tego samego dnia zaczęło się przeczesywanie całego miasta. Gwardziści zaczęli od Bazyliki Św. Pawła i pomieszczeń najwyższych władz Rotrii. Jako, że działali na wyraźne polecenie Patriarchy, nie wchodzili w dyskusję z niezadowolonymi pracownikami. Po przeczesaniu Apostolskiego Miasta Rotrii, gdzie zatrzymano jedną podejrzaną osobę, stworzono mieszane grupy Gwardzistów i Żandarmów, aby ułatwić współpracę. RE: Tajemnicza sekta - Andrew von Habsburg - 06.08.2026 W ciągu niecałych dwóch dni wyłapana kilkadziesiąt osób, które zamknięto w więzieniu. Znaleziono prasę, książki oraz dwie drukarnie. Na policję zgłosiły się dobrowolnie dwie osoby z Sekty. One zostały przesłuchane i wypuszczone. RE: Tajemnicza sekta - Fryderyk van Oranje - 06.08.2026 Po tym jak Dowódca Gwardii przyjął rozkazy, a Generalny Gubernator wytyczne Patriarcha Albert powiedział donośnym głosem: - Obrady Sądu Patriarszego uznajemy za zamknięte. Następnie opuścił salę w towarzystwie Gwardii i skierował się tylnymi wyjściami poza Pałac Apostolski, wsiadł do samochodu i odjechał pod eskortą poza granice Rotrii by móc potem pojawić się w Wenecji. RE: Tajemnicza sekta - Vilarte - 28.08.2026 (17.02.2026, 23:27:45)śp. Stefan II napisał(a): Siostra Pauliana Vadowiczana wpadła dziś z informacją, że sekciarze porwali kardynała Wieniawę… Należałoby sprawdzić, czy przy tej okazji nie wykonali na nim jakiejś operacji, która przyczyniła się do utonięcia. Oczywiście na czyjeś zlecenie. Zabezpieczenie kontrwywiadowcze Rotrii nadal szwankuje :b |