![]() |
|
Kazania - Wersja do druku +- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl) +-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217) +--- Dział: Urzędy Kurialne (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=502) +---- Dział: Kongregacja ds. Rozkrzewiania Wiary (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=534) +---- Wątek: Kazania (/showthread.php?tid=2859) |
RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 27.12.2025 27 grudnia „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, pełną łaski i prawdy” (J 1,14) Sądzę, że cztery Ewangelie są podstawowymi elementami wiary Kościoła, i myślę, że zalążki Ewangelii znajdują się w Ewangelii Jana, który, aby opowiadać o Tym, któremu inni spisali genealogię, zaczyna od Tego, który jej nie posiada. Mateusz bowiem, pisząc dla Żydów, którzy oczekiwali syna Abrahama i Dawida, mówi: „Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama” (1,1); a Marek, dobrze widząc, o czym pisze, umieszcza: „Początek Ewangelii” (1,1). Zakończenie Ewangelii znajdujemy u Jana: to „Na początku było Słowo”, Słowo Boże (1,1). Ale Łukasz także rezerwuje temu, który spoczywał na piersi Jezusa (J 13,25), największe i najdoskonalsze mowy o Jezusie. Żaden z nich nie ukazał Jego bóstwa w sposób tak absolutny, jak Jan, który przytacza: „Ja jestem światłością świata”, „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”, „Ja jestem zmartwychwstaniem”, „Ja jestem bram”, „Ja jestem dobrym pasterzem” (8,12; 14,6; 11,25; 10,9.11) i w Apokalipsie: „Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec” (22,13). Trzeba zatem ośmielić się i powiedzieć, że ze wszystkich Pism, Ewangelie są zalążkiem, a między nimi, zalążkiem jest Ewangelia Jana, której nikt nie może pojąć sensu, jeśli nie pochylił się na piersi Jezusa i nie otrzymał od Niego Maryi za matkę (J 19,27). Kiedy Jezus mówi do matki: „Oto syn Twój”, a nie: „Oto także Twój syn”, to jakby jej mówił: „Oto Twój syn, którego porodziłaś”. Ktokolwiek bowiem doszedł do doskonałości „już nie on żyje, lecz żyje w nim Chrystus” (Ga 2,20). Czy trzeba nam jeszcze mówić, jakiej inteligencji potrzeba, aby zinterpretować godnie słowo, złożone w naczyniach z gliny (2Kor 4,7) zwyczajnego języka? W liście, który każdy może przeczytać, to słowo słyszalne przez głos i które słyszą wszyscy, którzy nadstawiają ucha? Ponieważ, aby dokładnie zinterpretować Ewangelię Jana, trzeba móc powiedzieć w prawdzie: „My właśnie znamy zamysł Chrystusowy, dla poznania darów Bożych” (1Kor 2,16.12). Orygenes (ok. 185–253) kapłan i teolog RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 28.12.2025 28 grudnia Ucieczka do Egiptu Poszedł za nimi, dostosował się, uniżył się […] było to życie w pokorze. Boże, jawisz się jako człowiek; człowieku, stałeś się ostatnim z ludzi. Było to życie uniżenia, aż do najpodlejszego z miejsc. Poszedłeś z nimi, aby żyć ich życiem – życiem ubogich robotników, żyjąc z ich pracy. Twoje życie było, podobnie jak ich, ubóstwem i pracą. Oni byli nieznani, a Ty żyłeś w cieniu ich nieznaczności. Udałeś się do Nazaretu, małego, zapomnianego miasteczka, ukrytego w górach, z którego, jak mówiono, „nie ma nic dobrego” (J 1,46). Było to miejsce oddalone od świata i stolic, gdzie żyłeś w odosobnieniu […]. Byłeś im posłuszny, tak jak syn jest posłuszny ojcu i matce. Wiodłeś życie w posłuszeństwie, w synowskim posłuszeństwie. Byłeś posłuszny we wszystkim, w czym posłuszny jest dobry syn. Jeśli jednak jakieś pragnienie Twoich rodziców nie było zgodne z Twoim boskim powołaniem, nie spełniałeś go, byłeś posłuszny „Bogu bardziej niż ludziom ” (Dz 5, 29), jak wtedy, gdy pozostałeś trzy dni w Jerozolimie. Ale pomijając te sytuacje, gdy Twoje powołanie wymagało, abyś nie spełniał ich pragnień, zwykle we wszystkim ich słuchałeś. Byłeś najlepszym synem, nie tylko wysłuchując ich najmniejszych pragnień, ale wyprzedzając je, robiąc wszystko, co mogło sprawić im przyjemność, pocieszać ich, uczynić ich życie słodkim i przyjemnym. Starałeś się z całego serca uszczęśliwić ich, będąc wzorem synów i okazując wszelką możliwą troskę swoim rodzicom, oczywiście w zakresie, na jaki pozwalało Twoje powołanie. […] Św. Karol de Foucauld (1858–1916) pustelnik i misjonarz na Saharze RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 29.12.2025 29 grudnia „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju” Dzisiaj zaczynam być uczniem. Niech żadne stworzenie, widzialne lub niewidzialne, nie przeszkadza mi w dołączeniu do Jezusa Chrystusa. Nawet jeśli przytłaczają mnie najokrutniejsze męki, ja pragnę jedynie dotrzeć do Jezusa Chrystusa. Cóż mi po słodyczach tego świata i mocarstwach ziemi? Piękniej jest umrzeć dla Chrystusa Jezusa niż panować aż po krańce wszechświata. To Jego szukam – umarł za nas; Jego pragnę – dla nas zmartwychwstał. Moje narodziny się zbliżają. Pozwólcie mi ogarnąć najczystsze światło. Kiedy mi się to uda, będę człowiekiem. Zgódźcie się, że naśladuję mękę mojego Boga. Moje ziemskie pragnienie zostało ukrzyżowane, nie ma już we mnie ognia, by miłować materię, ale „woda żywa” (J 7,38), która szmerze i szumi w moim sercu: „Chodź do Ojca”. Nie mogę już delektować się nietrwałym pokarmem lub słodyczami tego życia. Pragnę chleba Bożego, ciała Jezusa Chrystusa, syna Dawida, a za napój chcę Jego krwi, która jest nieskazitelną miłością. Św. Ignacy Antiocheński (? – ok. 110) biskup i męczennik RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 31.12.2025 30 grudnia „Służąc Bogu dniem i nocą” W Świętych Pismach prawdziwym słońcem i dniem jest Chrystus. To dlatego dla nas, chrześcijan, żadna godzina nie jest wyłączona i nieustannie należy uwielbiać Boga. Skoro jesteśmy w Chrystusie, to znaczy w prawdziwym świetle, przez cały dzień trwajmy na błaganiach i na modlitwie. A kiedy według rytmu czasu, noc powraca po dniu, niech nic z ciemności nocy nam nie przeszkadza w modleniu się: dla synów światła (1Tes 5,5), dzień jaśnieje nawet nocą. Kiedy jest zatem bez światła ten, którego światło znajduje się w sercu? Kiedy zatem brakuje słońca, kiedy nie ma dnia dla tego, któremu Chrystus jest Słońcem i Dniem? Nie porzucajmy zatem modlitwy nocą. Tak właśnie Anna, wdowa, otrzymywała łaskę Bożą, trwając na modlitwach i czuwając, jak jest napisane w Ewangelii: „Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą”. Niech lenistwo i niedbalstwo nie przeszkadzają nam w modlitwie. Dzięki miłosierdziu Bożemu zostaliśmy na nowo stworzeni w Duchu i na nowo się narodziliśmy. Naśladujmy więc to, kim będziemy. Mamy zamieszkać w królestwie, gdzie nie będzie już nocy, gdzie będzie jaśniał dzień bez zmierzchu. Czuwajmy już w nocy jakby w pełni dnia. Wezwani do modlitwy i niekończącego się dziękczynienia Bogu w niebie, zacznijmy już teraz nieustannie się modlić i dziękować tutaj, na ziemi. Św. Cyprian (ok. 200–258) biskup Kartaginy, męczennik RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 31.12.2025 31 grudnia „Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy” Jeśli twierdzisz, że rozpoznajesz [Boga] „przez wiarę” i uważasz, że „przez wiarę” jesteś synem Bożym, to niech również wcielenie Boga będzie „przez wiarę”: nie mów już, że On „naprawdę” stał się człowiekiem ani że został urodzony w sposób namacalny! Jeśli jednak naprawdę stał się synem człowieczym, to w rzeczywistości czyni cię synem Bożym; jeśli nie stał się ciałem tylko pozornie, to my również nie stajemy się duchem w idei; tak jak Słowo stało się ciałem, tak samo przemienia nas w sposób niepojęty i czyni nas prawdziwymi dziećmi Bożymi. Pozostając niezmiennym w swojej boskości, Słowo stało się człowiekiem, przyjmując ciało: zachowując człowieka niezmiennego w jego ciele i duszy, uczyniło mnie całym bogiem; przyjął moje potępione ciało i przyodział mnie w całą boskość, ponieważ poprzez chrzest przyodziałem się w Chrystusa, nie w sposób namacalny, ale duchowy; i jakże ten, kto przyodział się w Syna Bożego, nie będzie bogiem z łaski i adopcji, w uczuciach, wiedzy i kontemplacji? Jeśli Bóg-Słowo stał się człowiekiem nieświadomie, to można przypuszczać, że ja również stałem się bogiem nieświadomie, co jest dopuszczalne i naturalne; ale jeśli Bóg świadomie, faktycznie i świadomie przyjął całkowicie ludzką naturę, to stałem się bogiem w całości, poprzez komunię z Bogiem, w sposób namacalny i świadomy, nie przez istotę, ale przez uczestnictwo. Tak jak bowiem bez zmiany Bóg narodził się jako człowiek w ciele i ukazał się wszystkim, tak samo w sposób niewysłowiony, duchowo, rodzi mnie i sprawia, że pozostając człowiekiem, staję się Bogiem. Symeon Nowy Teolog (ok. 949–1022) mnich grecki RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 08.01.2026 8 stycznia Rozmnożenie chlebów Rozróćmy uwagą na ufne zawierzenie się uczniów na Opatrzność Bożą w największych potrzebach życiowych i ich pogardę dla życia w luksusie: było ich dwunastu, a mieli tylko pięć chlebów i dwie ryby. Nie przejmowali się sprawami ciała; całkowicie poświęcali swój zapał sprawom duszy. Co więcej, nie zachowali dla siebie tych zapasów: natychmiast dali je Zbawicielowi, kiedy o nie poprosił. Nauczymy się na tym przykładzie dzielić się tym, co mamy z tymi, którzy są w potrzebie, nawet jeśli mamy niewiele. Kiedy Jezus prosi ich o przyniesienie pięciu chlebów, oni nie mówią: „Co nam zostanie na później? Gdzie znajdziemy to, co niezbędne, na nasze własne potrzeby?” Słuchają Go natychmiast. […] Biorąc zatem te chleby, Pan je połamał i powierzył uczniom zaszczyt rozdania ich. Nie tylko chciał ich uczcić tą świętą posługą, ale pragnął, aby uczestniczyli w cudzie i stali się jego przekonanymi świadkami i nie zapomnieli o tym, co się zdarzyło na ich oczach. To im kazał usadowić ludzi i rozdać im chleb, aby każdy z nich mógł złożyć świadectwo o cudzie, który dokonał się ich rękami. […] Wszystko w tym wydarzeniu – pustynne miejsce, goła ziemia, mało chleba i ryb, rozdanie wszystkim tego samego, bez przywilejów – każdy miał tylko samo, co jego sąsiad – to wszystko uczy nas pokory, prostoty i miłości braterskiej. Także wzajemnego kochania się, wspólnoty dóbr wśród tych, którzy służą temu samemu Bogu – oto, czego nas tutaj uczy nasz Zbawiciel. Św. Jan Chryzostom (ok. 345–407) kapłan w Antiochii, potem biskup Konstantynopola, doktor Kościoła RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 09.01.2026 9 stycznia Jezus był sam Najważniejszym przesłaniem Ewangelii jest dominująca i wszechobecna obecność Boga. Jest to wezwanie do spotkania z Bogiem, a Boga można spotkać tylko w samotności. Tym, którzy żyją wśród ludzi, wydaje się, że ta samotność jest im odmówiona. Byłoby to przekonanie, że wyprzedzamy Boga w samotności: to On czeka na nas; znalezienie Go jest znalezieniem siebie, ponieważ prawdziwa samotność jest duchem, a wszystkie nasze ludzkie samotności są jedynie względnymi drogami do doskonałej samotności, która jest w wierze. Prawdziwa samotność nie jest brakiem ludzi, jest obecnością Boga. Stawianie swojego życia twarzą w twarz z Bogiem, oddanie swojego życia idei Boga, jest skokiem w obszar, w którym stajemy się samotni. To wysokość sprawia, że góry są samotne, a nie miejsce, w którym się znajdują. Jeśli obecność Boga w nas wzrasta w ciszy i samotności, pozostawia nas spokojnych, zjednoczonych, radykalnie połączonych z wszystkimi ludźmi, którzy są stworzeni z tej samej ziemi co my. „Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je” (Łk 11,28). Nie ma samotności bez ciszy. Cisza to czasem milczenie, ale cisza to zawsze słuchanie. Brak hałasu, który byłby pozbawiony naszej uwagi wobec słowa Bożego, nie byłby już ciszą. Dzień pełen hałasów i głosów może być dniem ciszy, jeśli hałas stanie się dla nas echem obecności Boga. Służebnica Boża Madeleine Delbrêl (1904–1964) misjonarka ludzi ulicy RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 11.01.2026 10 stycznia „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” Napój się najpierw Starym Testamentem, aby następnie pić Nowy. Jeśli nie pijesz przy pierwszym, nie będziesz mógł zaspokoić pragnienia przy drugim. Pij przy pierwszym, aby ukoić pragnienie, przy drugim, aby całkowicie je zaspokoić. Pij z kielicha Starego Testamentu i Nowego, ponieważ w obu pijesz Chrystusa. Zaspokój twoje pragnienie z Chrystusem, ponieważ On jest szczepem, jest skałą, z której wytrysnęła woda, On jest źródłem życia. Pij Chrystusa, ponieważ On jest „odnogą rzeki, rozweselającą miasto Boże”, On jest pokojem i „strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza”. Pij Chrystusa, aby zaspokoić pragnienie krwią twego odkupienia i Słowem Bożym. Stary Testament jest Jego słowem, tak jak i Nowy. Pije się Święte Pisma i spożywa się je, wtedy przedwieczne Słowo, słowo Boże zstępuje do żył ducha i do życia duszy: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Zaspokój zatem pragnienie tym Słowem, ale według porządku, jaki się należy: pij je najpierw w Starym Testamencie, a następnie, bez zwłoki, w Nowym. On sam mówi, z wielkim naciskiem: „Ludu, który idziesz w ciemnościach, spójrz na to wielkie światło; ty, który mieszkasz w krainie śmierci, światło powstaje nad tobą”. Pij zatem bez zwłoki, a wielkie światło cię oświeci: już nie codzienne światło dnia, słońca lub księżyca, ale to światło, które odgania cień śmierci. Św. Ambroży (ok. 340–397) biskup Mediolanu, doktor Kościoła RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 12.01.2026 11 stycznia Świętość synów na wzór Syna! Ojciec Niebieski wyznaczył nam […] nasz ideał świętości. Przeznaczył nas, abyśmy stali się podobni – nie do jakiegokolwiek stworzenia albo do anioła – ale do Jego Syna […]. Święty Paweł objawia nam tę myśl Ojca, mówiąc: „tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna” (Rz 8, 29). Bóg wyznacza nam boski wzór doskonałości. Pragnie odnaleźć w nas cechy swojego wcielonego Syna, a tym samym ujrzeć nasze dusze rozjaśnione odbiciem Jego świętości. […] Jeśli Bóg, będący oceanem doskonałości, jest niepojęty dla umysłów stworzeń, to On sam, który w swojej nieskończoności pojmuje pełnię swojej wielkości, wyraża swoją wiedzę w jednej myśli, w jednym słowie – swoim Słowie. Temu Słowu przekazuje całe swoje boskie życie, całe swoje światło, wszystko, czym jest. To zrodzenie w łonie Ojca, będące samym życiem Boga, nigdy się nie zaczęło i nigdy się nie skończy. W chwili, gdy do was mówię, Ojciec w nieskończonej radości mówi do swojego Syna: „Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś – to znaczy w wiecznej teraźniejszości – zrodziłem” (Ps 2,7). Ojciec dał nam tego Syna za wzór i źródło wszelkiej świętości. „W Nim wszystkie skarby mądrości i wiedzy są ukryte” (Kol 2,3). Cała wieczność kontemplowania nie wystarczy, aby wyczerpać poznanie tej tajemnicy i podziękować Bogu za ten dar. […] Jeśli, jak pisze św. Tomasz z Akwinu, „naturalne i wieczne synostwo Słowa w łonie Ojca jest wzniosłym przykładem dla naszego przybranego synostwa” (Kazanie XXXI, 3), to świętość właściwa ludzkiej naturze prawdziwego jedynego Syna Bożego również powinna służyć za wzór świętości przybranych synów. Bł. Kolumban Marmion (1858–1923) opat RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 12.01.2026 12 stycznia „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi” Przyszli do Niego rybacy i stali się rybakami ludzi, jak jest powiedziane: „Oto posyłam po wielu rybaków – wyrocznia Pana – by ich wyłowili, a następnie poślę wielu myśliwych, by polowali na nich na wszystkich górach i na wszystkich pagórkach” (Jr 16,16). Gdyby posłał mędrców, to powiedziano by, że przekonali lud lub oszukali mocą swoich słów. Gdyby posłał bogaczy, to powiedziano by, że ułaskawili lud, karmiąc go, przekupili pieniędzmi i w ten sposób zdominowali. Gdyby posłał siłaczy, to powiedziano by, że zaimponowali im siłą lub zmusili przemocą. Ale apostołowie nie mieli nic z tego. Pan to pokazał na przykładzie Szymona Piotra. Brakowało mu odwagi, bo przestraszył się słów służącej; był biedny, bo nie miał z czego zapłacić swojej części podatku (Mt 17,24nn). „Nie mam srebra ani złota – powiedział Piotr” (Dz 3,6). I był niewykształcony, bo kiedy zaparł się Pana, nie potrafił wykręcić się od zdrady żadną sztuczką. Wyruszyli zatem ci rybacy i odnieśli zwycięstwo nad silnymi, bogatymi i mądrymi. Wielki cud! Byli słabi, ale bez przemocy przyciągali silnych do tej nauki; ubodzy, lecz nauczali bogaczy; nieuczeni, ale zdobywali uczniów wśród mądrych i roztropnych. Mądrość świata ustąpiła miejsca tej mądrości, która sama jest mądrością nad mądrościami. Św. Efrem (ok. 306–373) diakon w Syrii, doktor Kościoła |