![]() |
|
Kazania - Wersja do druku +- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl) +-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217) +--- Dział: Urzędy Kurialne (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=502) +---- Dział: Kongregacja ds. Rozkrzewiania Wiary (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=534) +---- Wątek: Kazania (/showthread.php?tid=2859) |
RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 04.02.2026 3 lutego „Dziewczynka nie umarła, tylko śpi” Przełożony synagogi może być uważany za przedstawiciela Prawa Mojżeszowego, który, modląc się w intencji tłumu, karmionego Prawem dla Chrystusa poprzez głoszenie oczekiwania na Jego przyjście, prosi Pana, by dał życie zmarłej. Pan obiecał mu swoją pomoc i by go o niej zapewnić, poszedł za nim. Ale najpierw tłum pogan grzeszników jest zbawiony wraz z apostołami. Dar życia należał się w pierwszym rzędzie dla tych, których predestynowało Prawo, ale najpierw, na przykładzie kobiety, zbawienie zostało dane celnikom i grzesznikom. Oto dlaczego ta kobieta ufa, że stając na drodze Pana, zostanie uzdrowiona z krwotoku poprzez dotknięcie ubrania Pana. Śpieszy się, by dotknąć frędzli Jego płaszcza, to znaczy, aby oczekiwać w towarzystwie apostołów daru Ducha Świętego, który wychodzi z ciała Chrystusa na wzór frędzli. W jednej chwili jest uzdrowiona. W ten sposób, zdrowie przeznaczona dla jednej, jest dane innej, której wiarę i wytrwałość chwali Pan, ponieważ to, co było przygotowane dla Izraela, zostało przyjęte przez inne ludy. Moc uzdrowicielska Pana, zawarta w Jego ciele, dochodziła aż do krańców ubrania. W rzeczywistości Bóg nie był podzielny ani dotykalny, by być zamkniętym w ciele; sam dzieli dary w Duchu, ale nie jest podzielony przez swoje dary. Jego moc jest wszędzie dotknięta wiarą, ponieważ jest wszędzie i nigdzie nie jest nieobecna. Ciało, które przybrał, nie zamknęło w sobie Jego mocy, ale ta moc wzięła kruchość ciała, aby je odkupić. […] Następnie Pan wchodzi do domu przełożonego – innymi słowy, do synagogi, a wielu drwi z Niego. Ponieważ nie uwierzyli w Boga w człowieku; śmiali się, słysząc, jak głosi powstanie z martwych. Biorąc rękę dziewczynki, Pan przywrócił do życia tą, której śmierć była przy Nim tylko snem. Św. Hilary (ok. 315–367) biskup Poitiers, doktor Kościoła RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 04.02.2026 4 lutego „Czy nie jest to cieśla, syn Maryi?” Słowo odwieczne Boga „przygarnęło potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiało się upodobnić pod każdym względem do braci” (Hbr 2,16-17) i przyjąć ciało podobne do naszego. Dlatego też potrzebna jest Maryja, aby Chrystus mógł z Niej wziąć ciało i ofiarować je za nas jako własne. Te narodziny zwiastuje archanioł Gabriel przezornie dobranymi słowami. Nie mówi w sposób zwyczajny: „Dziecię, które się pocznie w Tobie”, ale mówi: „Ten, który się narodzi z Ciebie” […] Tak się stało, aby Słowo przyjmując w pełni naszą ludzką naturę i ją składając w ofierze, dało nam udział w swej Boskiej naturze. Stwierdza tę prawdę Apostoł, gdy mówi: „Trzeba, aby to, co zniszczalne, przyodziało się w to, co niezniszczalne; a to, co śmiertelne, aby się odziało w nieśmiertelność” (1 Kor 15,53). To wszystko nie jest zmyślone, jak to sądzili niektórzy heretycy. Żadną miarą! Zbawiciel istotnie stał się człowiekiem i stąd też płynie zbawienie całego człowieka. Nasze zbawienie nie jest pozorne ani też nie ogranicza się ono tylko do samego ciała, lecz jest naprawdę zbawieniem całego człowieka z ciałem i duszą i owo zbawienie przyszło od samego Słowa. To, co się narodziło z Maryi, jak świadczy Pismo święte, z natury było prawdziwym człowiekiem, prawdziwe również było ciało Jezusa: tak, ponieważ było takie samo, jak nasze. Maryja bowiem jest naszą siostrą, gdyż wszyscy jesteśmy potomstwem Adama. Św. Atanazy Wielki (295–373) biskup Aleksandrii i doktor Kościoła RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 05.02.2026 5 lutego Wezwanie do misjonarzy: „Nic nie zabrać ze sobą na drogę” Aby prowadzić życie apostolskie, potrzebujecie solidnego wyrzeczenia się samych siebie. Co jest potrzebne: Zachować duszę w pokoju, radości, wśród dotkliwych i nieustannych wyrzeczeń, nie tylko wyrzeczeń cielesnych, które łatwo znosić, ale także w wyrzeczeniach duchowych lub moralnych. One są dużo trudniejsze, zasmucają, niepokoją, zniechęcają duszę słabą i przywiązaną do siebie. Dają odwagę, pogodę ducha i nowy zryw duszy silnej, która zdecydowanie wyrzeka się siebie i doskonale przywiązuje się do samego Boga. […] Gdybyście poznali wartość cierpliwości pośród cnót apostolskich, to ze wszystkich sił duszy staralibyście się ją uzyskać. Jeśli już teraz potraficie czekać, możecie być pewni sukcesu i to sukcesu solidnego i trwałego. Rośliny, która szybko rosną, rozwijają się mało i szybko niszczeją. Drzewa, które rosną powoli, stają się duże i potężne i trwają przez wieki. Jeśli zdarzy wam się pomyślnie i łatwo zakończyć misję, to bądźcie czujni; ale kiedy misja wymaga czasu i przedstawia trudności, możecie oczekiwać pomyślnego zakończenia, jeżeli czujecie w sobie moc i wytrwałość świętej cierpliwości. Jeśli jesteście cierpliwi, to możecie być pewni, że nabędziecie tę ostrożność, tę mądrość Bożą w waszym postępowaniu i przedsięwzięciach. Sługa Boży Franciszek Libermann (1802–1852) założyciel Zgromadzenia Ducha Świętego RE: Kazania - Andrew von Habsburg - 06.02.2026 6 lutego „Jan Chrzciciel, męczennik prawdy” Nie ma żadnej wątpliwości, że Jan Chrzciciel znosił więzienie dla naszego Odkupiciela, którego poprzedził swoim świadectwem i za którego dał swoje życie. Nawet jeśli jego prześladowca nie kazał mu się zaprzeć Chrystusa, a jedynie przemilczeć prawdę, to jednak umarł on za Chrystusa. Chrystus sam powiedział: „Ja jestem prawdą” (J 14,6). Skoro za prawdę przelał swoją krew, to zatem i za Chrystusa. Swoim narodzeniem Jan zaświadczył o narodzinach Chrystusa; nauczając, świadczył, że Chrystus będzie nauczał, a chrzcząc; świadczył, że Chrystus będzie chrzcił. Cierpiąc swoją mękę; świadczył, że Chrystus także będzie cierpiał. […] Ten wielki człowiek doszedł do kresu swego życia, przelewając krew po długim i ciężkim więzieniu. On, który zwiastował dobrą nowinę o wolności i pokoju, jest wrzucony do więzienia przez bezbożnych. Został zamknięty w ciemnościach celi „on, który przyszedł zaświadczyć o świetle”. Swoją własną krwią został ochrzczony ten, któremu było dane ochrzcić Odkupiciela świata, usłyszeć głos Ojca, zwracającego się do Chrystusa i ujrzeć zstępującą na Niego łaskę Ducha Świętego. Apostoł Paweł tak powiedział: „Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć” (Flp 1,29). A jeśli głosi, że cierpieć za Chrystusa jest łaską dla Jego wybranych, to dlatego, jak mówi dalej, że: „…cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, który ma się w nas objawić” (Rz 8,18). Św. Beda Czcigodny (ok. 673–735) mnich, doktor Kościoła |