Państwo Kościelne Rotria
Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Wersja do druku

+- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl)
+-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217)
+--- Dział: Urzędy Kurialne (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=502)
+---- Dział: Pałac Laterański [Świętej i Powszechnej Inkwizycji] (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=105)
+----- Dział: Sala Plenarna (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=127)
+----- Wątek: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. (/showthread.php?tid=3685)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Pio Maria de Medici - 05.08.2026

Wasza Eminencjo,
Wielebny Kardynale Inkwizytorze,

Z najwyższą pokorą pragnę oświadczyć, iż nie posiadam żadnej wiedzy, która mogłaby okazać się pomocna w prowadzonym postępowaniu.

Nie wiem. Nie pamiętam. Nie znam tego człowieka. Nie byłem obecny. Nie widziałem. Nie słyszałem. McXavier? Nie znam takiej kanapki. BerdenKing? Nie byłem w takiej restauracji.

Jeżeli gdzieś byłem, to zapewne wypełniałem obowiązki Ojca Kardynała. Jeżeli z kimś rozmawiałem, to zapewne były to rozmowy natury duszpasterskiej. Jeżeli cokolwiek miało miejsce, nie zachowało się to w mojej pamięci.

Jestem Ojcem Kardynałem.
Nie prowadzę kroniki wydarzeń ani rejestru spotkań, toteż nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć okolicznościom, o które Wasza Eminencja pyta.
Pozostaję do dyspozycji, choć obawiam się, że każda kolejna odpowiedź będzie brzmiała równie wyczerpująco:
„Nie wiem.”


Z wyrazami należnego szacunku,
† Pius "Nie wiem" Medyceusz


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

Wasza Eminencjo,

dziękuję za Wasze zeznania. Trybunał ma jeszcze kilka pytań do Waszej Eminencji, na które proszę w miarę możliwości odpowiedzieć, według własnej pamięci.

1) Czy według wiedzy Waszej Eminencji podczas pontyfikatów domniemanych antypatriarchów istniała jakakolwiek aktywna opozycja wobec ich władzy i byli przez kogokolwiek uważani za nieprawowitych?
2) Czy ktokolwiek z wcześniejszego stronnictwa Piusa IV w tzw. rewolucji październikowej działał aktywnie pod jurysdykcją Klemensa III i Aleksandra IV?
3) Jakie było w okresie tzw. wielkiej schizmy stanowisk Waszej Eminencji wobec tych kwestii?

Pytania te kieruję również do pozostałych P.T. Świadków.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Guliano Giuseppe Montini - 06.08.2026

Szanowne Państwo, kochani moi.

Dziękuję za wezwanie i spieszę z wyjaśnieniami. Tak się składa, że bardzo dobrze pamiętam te czasy. Działałem wtedy w Rotrii jako Giuseppe Bertelli (musiałem działać pod przykryciem, gdyż byłem prześladowany i oskarżono mnie, że wspieram masonerię), jednak gdy tylko stało się to możliwe, ujawniłem się jako Guliano Montini. Przechodząc jednak do tamtych wydarzeń. Planowana „rewolta” była niejako z moim skromnym udziałem. Jak Kosma Medycejski pojawił się w Rotrii w tym czasie, choć od przynajmniej dwóch wcześniejszych lat był nieaktywny? Otóż prowadziłem akcje ewangelizacyjną wśród chorych pogrążonych w realiozie. Wysłałem wtedy do wszystkich, których adresy pocztowe (numery GG) udało mi się ustalić, a którzy od dawna nie działali w naszym państwie, wiadomość o treści: „Bracie, Rotria wzywa!” Dlaczego prowadziłem taką akcję? Ponieważ chcieliśmy ożywić Rotrie, znajdującą się wówczas w straszliwej stagnacji i marazmie. Jej ówczesne skorumpowane władze, które jak się później okazało złożone były z multikonciarzy, działały wbrew interesowi Rotrii, tworząc krąg wzajemnej adoracji i powiązań. O dziwo na moją wiadomość odpisał Kosma Medycejski, któremu nakreśliłem sytuacje, a który obiecał pomóc w tej sprawie. Wtedy to dałem znać Tomaszowi Manciniemu, ze wraca Kosma. Ze względu na stare znajomości, szybko odnowili ze sobą relacje i zaczęliśmy zastanawiać się jak rozwiązać tę trudną sytuację, w której znalazła się Rotria. Był to czas, gdy odeszło wielu duchownych, forum świeciło jeszcze większymi pustkami niż dzisiaj (a przypominam, że wówczas Rotria liczyła przynajmniej 10 aktywnych obywateli), młodzi obywatele byli szybko marnowani, a stery Kościoła dzierżył niejaki Habsburg, nazywany przez podwładnych „słodkim pedzi Ferdziem”. Miał po swojej stronie ledwie dwóch zauszników: Pio Facibeniego i Cezarego Medycejskiego. Trzeci zausznik - Ksawery van Berden okazał się być klonem patriarchy, więc uznać należy tę postać za niebyłą. Gdy już czara goryczy się przelała, nadszedł dzień sady nad tymi pasibrzuchami. Wojska wkroczyły do Rotrii, a Habsburg, Facibeni i de Medici popełnili samobójstwo. Ówczesny Patriarcha (Habsburg) pod koniec ziemskiego życia oddał władzę w ręce swojego klona van Berdena (co uczynił bezprawnie, bo jako Patriarcha samego siebie nie mógł uczynić Regentem). Forum zostało przejęte przez moje stronnictwo, do którego dołączył również Albert Oranski (nie miał on w gruncie rzeczy dużego wpływu na tamte wydarzenia, choć przypisuje sobie dużą rolę. Prawda jest jednak taka , że „przypałętał” się do nas, co by zapisać się w pamięci. Dalszą części historii napisze jutro, gdyż urlop uniemożliwia mi spokojne opisanie historii.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

Bóg zapłać Waszej Ekscelencji za złożone zeznania. Proszę, aby jutro Wasza Ekscelencja był łaskaw odpowiedzieć również na te same pytania, które zadałem Jego Eminencji Piusowi de Medici.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Mikołaj Dreder - 06.08.2026

Stawiam się na wezwanie Najwyższego Trybunału i proszę o pytania, a w miarę mojej wiedzy, odpowiem jak najbardziej szczegółowo.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

Wasza Eminencjo,

proszę własnymi słowami, w formie swobodnej wypowiedzi, zrelacjonować swą wiedzę na temat zajść tzw. rewolucji październikowej i wielkiej schizmy w tym zakresie, w którym informacje mogą być przydatne dla Trybunału w związku z koniecznością ustalenia legitymacji pontyfikatów domniemanych antypatriarchów Klemensa III i Aleksandra IV. Proszę również odpowiedzieć na pytania zadane wcześniej Jego Eminencji Piusowi de Medici. Bóg zapłać!


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Alberto Tommaso di Mancini - 06.08.2026

Eminencjo,

nie wiem, czym jest rewolucja październikowa. Co do Ksawerego Berdena - tak był klonem Ferdynanda von Habsburga. Jestem w stanie powtórzyć te zeznania pod przysięgą. Fakt ten stawia legitymacje odnowionego Państwa Kościelnego Rotrii pod znakiem zapytania.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:23:20)Alberto Tommaso di Mancini napisał(a): Eminencjo,

nie wiem, czym jest rewolucja październikowa. Co do Ksawerego Berdena - tak był klonem Ferdynanda von Habsburga. Jestem w stanie powtórzyć te zeznania pod przysięgą. Fakt ten stawia legitymacje odnowionego Państwa Kościelnego Rotrii pod znakiem zapytania.

Wasza Najjaśniejsza Wysokość,

posłużyłem się powszechnie używanym terminem, z braku lepszego pojęcia, poprzedzając go formułą "tzw.". Nie jest to istotnie najbardziej trafne określenie na tamte wydarzenia, toteż godnym pochwały byłoby wypracowanie przez rotryjską historiografię lepszego. Ze swojej strony, na potrzeby tego postępowania, proponuję neutralne określenie "wydarzenia października 2014 r.".
Czy ma Wasza Najjaśniejsza Wysokość coś do dodania w aspekcie przedmiotu tego postępowania? Szczególnie cenna byłaby odpowiedź Waszej Najjaśniejszej wysokości na pytania sformułowane wcześniej wobec Jego Eminencji de Medici.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Guliano Giuseppe Montini - 06.08.2026

Umiłowani w Chrystusie panu bracia i siostry! Kontynuując zeznania, chciałbym stwierdzić, że ówczesne standardy pozostawiały dużą swobodę działania nowowybranemu patriarsze. Nikt nie miał wątpliwości, iż tak wybrany Patriarcha, jest osobą decyzyjną i w pełni kontynuuje sukcesję apostolską. każdy człowiek o zdrowych zmysłach uznawał ówcześnie wybranego patriarchę za prawowitego spadkobiercę spuścizny świętego Pawła. Nikt nie miał wątpliwości co do legalności wyboru, który nastąpił w jedyny możliwy sposób, a więc podczas wyboru ludu. Pewne wątpliwości pojawiły się dopiero wówczas, gdy wrócił Ksawery van Berden, które chcąwszy przejąć władzę, ogłosił siebie regentem. Wtedy to powstało rozdwojenie. Część Rotryjczyków uznała ten wybór za niebyły (ze względów politycznych, gdyż chcieli robić dalszą karierę), część zaś uznała van Berdena za oszusta. Dziwnym trafem van Berden przejął władzę w państwie, ustanawiając nowego patriarchę i niejako anulując ludzi zdroworozsądkowych, którzy świadomi zagrożeń wynikających z multikonciarstwa, trwali przy stanowisku odmiennym. historia, która jest nauczycielką życia, okazała się być Surowa dla Habsburgów, Medyceuszy i innych oportunistów. Z każdym rokiem okazuje się być jednak łaskawą Dla tych, Którzy podążają drogą prawdy i sprawiedliwości.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Alberto Tommaso di Mancini - 06.08.2026

Nie zamierzam legitymizować tej nazwy wymyślonej przez pewnego tytana yntelektu. Tym bardziej, że ta specjalna operacja wojskowa uratowała Rotrię. Gdyby nie ja, Albert Orański, Giuliano Montini i inni, Rotria dalej byłaby pod okupacją tęczowej grupy trzepania sobie wzajemnie konia - czyli grupy panów Habsburga, Cesare Medici i Facibeniego. 

Jestem dumny z tego, co wtedy zrobiłem. Gdybym musiał, zrobiłbym to jeszcze raz. Niczego nie żałuję.

Dixi.