Państwo Kościelne Rotria
Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica” - Wersja do druku

+- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl)
+-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217)
+--- Dział: Pałac Apostolski (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=104)
+---- Dział: Archiwa Apostolskie (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=495)
+----- Dział: Zespół Archiwalny "Miejsca" (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=497)
+------ Dział: Zagranica (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=99)
+------ Wątek: Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica” (/showthread.php?tid=286)

Strony: 1 2 3 4


Odp: Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica” - Orjon Surma - 29.03.2016

(29.03.2016, 19:38:09)Nikolaos Mikisigos link napisał(a): Ja widzę, że Domestosigosom nie wystarczają już zmarli surmeńczycy to ruszają żywych skarlandczyków. W stylu sarmackich sługusów. Otóż dziś niejaki krewniak Surmy, szef MUP Robert Janusz von Thorn podążający "nieskażoną" drogą krewniaka już oskarża nowe państwo, a mianowicie próbują niszczyć śpiący na skutek napraw po awarii, Al Rajn. Jak widzicie państwo, sarmaccy okupanci z Kaharonei to jeden z elementów sarmackiej cichej wojny ze znaczącymi mikronacjami Polskiego Mikroświata. Sarmacja próbuje wykreować siebie, jako świętą krowę i próbuję rozbić ład mikronacyjny. Szkoda, że nie byłem archontem z władzą absolutną, Surma, Skitjosowie, Domestosigosowie i cały Kongres Demokratyczny z bandą Laskarisa zostaliby przeze mnie osobiście ścięci. Taka rola kata byłaby dla mnie ulgą, że wybawiłem kraj przed multi i uchroniłem przed dokonaną sarmacką wasalizacją, niestety się tak nie dzieje. Mój ojciec nie był bez winy, głupią politykę prowadził wedle monarchii Habsburgów, których chciał na Istokji poskromić, tak samo błędnie wierzył w sarmacko-surmeński sojusz, ale ogółem był patriotą i nacjonalistą, który dążył do budowy imperium surmeńskiego. Dziś te nawiedzone skurwiele będące wasalami Sarmacji i rezydujące w Kaharonei ruszają Bogu ducha winną moją siostrzenicę, ale również próbują wyrosnąć ponad Zepów, a mało tego teraz próbują zniszczyć rodzinę Ramzanich i ich państwo. Pytanie kto następny? Mówiliście niedawno, że ja idiota, że mówię o "dziwnych teoriach spiskowych". Tymczasem, strzeżcie się państwo przed agentami z Sarmacji.

ŹRÓDŁO PRACY SARMACKIEJ AGENTURY:
http://mup.mikronacje.info/forum/viewtopic.php?f=5&t=1119

Płaczę i śmieję się jednocześnie. Dziękuję za kolejną salwę śmiechu. :)
Ja agentem sarmackim? Poproszę na to dowody, które, jak mniemam, Dostojny pewnie posiada. Sądziłem, iż Dostojny jeszcze jest skłonny do normalnej, zwykłej rozmowy, ale jak widać myliłem się.
Z mojej strony koniec. EOT. Wróćmy do tematu.


Odp: Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica” - brat Makarios - 30.03.2016

Nie dziwmy się, każdy klon jest drogi dostojnemu Mikisigosowi - stał się chyba samozwańczym rzecznikiem klonów w całym Mikroświecie. Al Rajn jest mu drogi szczególnie, pewnie nostalgia za ucieczką Skitjosa do tego właśnie kraju.


Odp: Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica” - Nikolaos Mikisigos - 30.03.2016

(30.03.2016, 09:07:36)Petros Domestosigos link napisał(a): Nie dziwmy się, każdy klon jest drogi dostojnemu Mikisigosowi - stał się chyba samozwańczym rzecznikiem klonów w całym Mikroświecie. Al Rajn jest mu drogi szczególnie, pewnie nostalgia za ucieczką Skitjosa do tego właśnie kraju.

Ile tępy, nawiedzony i potłuczony tłuku mam ci tłumaczyć, że nie ja jestem Skitjosem. Gdybym był nim i tymi innymi multi to bym ratował rząd ojca i nie tylko, więc nie wiem, czemu miałbym spiskować przeciw sobie i ojcu.. Pomyśl durniu logicznie.


Odp: Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica” - Carlo Lorenzo de Medici y Zep - 30.03.2016

Wątek ten zamykamy, z powodu nadużywania w nim wzajemnej pogardy, obelg i gniewu.


Odp: Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica” - brat Makarios - 30.03.2016

Cóż, żonglowanie klonami pozwalało Ci utrzymywać władzę nawet gdy kolejna tożsamość się czymś "skompromitowała", jak "twój ojciec", który wpadł w aferę z podziałem ziemi na Orientyce.

Jeżeli z czegoś miałbyś się tłumaczyć, to raczej z tego z czego się nie wytłumaczyłeś w trakcie rozprawy - skąd zbieżności między IP twoim i rzekomymi klonami Skitjosa (np. Viktorjos Papas - najpierw twierdzisz, że to klon Skitjosa i pozbawiasz go obywatelstwa - a potem że to współlokator twój i Demetrii...). I tak dalej i tak dalej...

Szkoda, myślałem że powstrzymasz się już od zaprzeczania po tym jak prosiłeś mnie na priv o zgodę na zamieszkanie z powrotem w Surmenii pod nową tożsamością. Ale widzę, że nadal jesteś w grze.