Państwo Kościelne Rotria
Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Wersja do druku

+- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl)
+-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217)
+--- Dział: Urzędy Kurialne (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=502)
+---- Dział: Pałac Laterański [Świętej i Powszechnej Inkwizycji] (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=105)
+----- Dział: Sala Plenarna (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=127)
+----- Wątek: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. (/showthread.php?tid=3685)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Mikołaj Dreder - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:20:48)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): Wasza Eminencjo,

proszę własnymi słowami, w formie swobodnej wypowiedzi, zrelacjonować swą wiedzę na temat zajść tzw. rewolucji październikowej i wielkiej schizmy w tym zakresie, w którym informacje mogą być przydatne dla Trybunału w związku z koniecznością ustalenia legitymacji pontyfikatów domniemanych antypatriarchów Klemensa III i Aleksandra IV. Proszę również odpowiedzieć na pytania zadane wcześniej Jego Eminencji Piusowi de Medici. Bóg zapłać!

Eminencjo,

Rewolucja październikowa to starcie dwóch obozów: lobby homoseksualnego vs. stronnictwa orańskiego. Ja sam, nie ukrywam tego, ani też nie jest to tajemnicą, w owym czasie blisko współpracowałem z architektem rewolucji październikowej, Albertem Orańskim. Lobby Lorenza de Medici i Franciszka Ferdynanda von Habsburga/Ksaverego van Berdena, chciało utrzymać za wszelką cenę władzę w Rotrii, która z dnia na dzień coraz mocniej się sypała, zaś Albert Orański chciał wszelkimi środkami przejąć władzę w Rotrii, co też mu się udało, ale z marnym skutkiem. Zarówno pontyfikat antypatriarchy Klemensa III i Aleksandra IV wyrosły ze zmanipulowanych wyborów, chociażby elekcja decydującym głosem, za pomocą przechwyconego konta Alessandro Farnese, którego dokonał Kosma Medyceusz. Obaj antypatriarchowie zostali również wybrani w quasi-konklawe soborowym, co samo w sobie godzi w powagę konklawe, gdzie głosować mógł każdy z duchownych, jak również to wszystko było jawne. Ponadto, jak pamiętam z prywatnych rozmów z Albertem Orańskim - pontyfikat Kosmy/Klemensa III miał być tylko przejściowy i służyć zwiększeniu wojny z Medyceuszami (eskalacja konfliktu na linii Rotria-Medyceusze, konkretnie na linii Kosma-Eleonora, czyli klon założyciela rodu de Medici), a także późniejsze osłabienie wpływów tej rodziny na Rotrię. Zwieńczeniem rewolucji październikowej miał być pontyfikat Aleksandra IV (imię jakże nieprzypadkowe), który miał stać się nowym uosobieniem Państwa Kościelnego. Osią konfliktu były prywatne porachunki Alberta Orańskiego i Wawrzyńca Medyceusza, mające swoje źródło w czasach pontyfikatu Aleksandra III, gdzie to Albert - wtedy jako członek rodu de Medici, chciał zostać Patriarchą. Dodatkowy cień na genezę rewolucji październikowej rzuca fakt, że obaj panowie nie stronili od kloningu i obaj mają liczne przypadki kloningu udowodnione i potwierdzone w tamtych czasach). 

Jeśli Czcigodny Trybunał wymaga więcej szczegółów ode mnie, służę pomocą.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:34:38)Guliano Giuseppe Montini napisał(a): Umiłowani w Chrystusie panu bracia i siostry! Kontynuując zeznania, chciałbym stwierdzić, że ówczesne standardy pozostawiały dużą swobodę działania nowowybranemu patriarsze. Nikt nie miał wątpliwości, iż tak wybrany Patriarcha, jest osobą decyzyjną i w pełni kontynuuje sukcesję apostolską. każdy człowiek o zdrowych zmysłach uznawał ówcześnie wybranego patriarchę za prawowitego spadkobiercę spuścizny świętego Pawła. Nikt nie miał wątpliwości co do legalności wyboru, który nastąpił w jedyny możliwy sposób, a więc podczas wyboru ludu. Pewne wątpliwości pojawiły się dopiero wówczas, gdy wrócił Ksawery van Berden, które chcąwszy przejąć władzę, ogłosił siebie regentem. Wtedy to powstało rozdwojenie. Część Rotryjczyków uznała ten wybór za niebyły (ze względów politycznych, gdyż chcieli robić dalszą karierę), część zaś uznała van Berdena za oszusta. Dziwnym trafem van Berden przejął władzę w państwie, ustanawiając nowego patriarchę i niejako anulując ludzi zdroworozsądkowych, którzy świadomi zagrożeń wynikających z multikonciarstwa, trwali przy stanowisku odmiennym. historia, która jest nauczycielką życia, okazała się być Surowa dla Habsburgów, Medyceuszy i innych oportunistów. Z każdym rokiem okazuje się być jednak łaskawą Dla tych, Którzy podążają drogą prawdy i sprawiedliwości.

Wasza Ekscelencjo,

czy w interesującym nas okresie ktokolwiek miał jakiekolwiek wątpliwości co do legalności pontyfikatów Klemensa III i Aleksandra IV? Czy ktokolwiek oczekiwał powrotu Ksawerego van Berdena jako rzekomego jedynego gwaranta legalnej ciągłości władzy?


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:37:26)Mikołaj Dreder napisał(a):
(06.08.2026, 23:20:48)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): Wasza Eminencjo,

proszę własnymi słowami, w formie swobodnej wypowiedzi, zrelacjonować swą wiedzę na temat zajść tzw. rewolucji październikowej i wielkiej schizmy w tym zakresie, w którym informacje mogą być przydatne dla Trybunału w związku z koniecznością ustalenia legitymacji pontyfikatów domniemanych antypatriarchów Klemensa III i Aleksandra IV. Proszę również odpowiedzieć na pytania zadane wcześniej Jego Eminencji Piusowi de Medici. Bóg zapłać!

Eminencjo,

Rewolucja październikowa to starcie dwóch obozów: lobby homoseksualnego vs. stronnictwa orańskiego. Ja sam, nie ukrywam tego, ani też nie jest to tajemnicą, w owym czasie blisko współpracowałem z architektem rewolucji październikowej, Albertem Orańskim. Lobby Lorenza de Medici i Franciszka Ferdynanda von Habsburga/Ksaverego van Berdena, chciało utrzymać za wszelką cenę władzę w Rotrii, która z dnia na dzień coraz mocniej się sypała, zaś Albert Orański chciał wszelkimi środkami przejąć władzę w Rotrii, co też mu się udało, ale z marnym skutkiem. Zarówno pontyfikat antypatriarchy Klemensa III i Aleksandra IV wyrosły ze zmanipulowanych wyborów, chociażby elekcja decydującym głosem, za pomocą przechwyconego konta Alessandro Farnese, którego dokonał Kosma Medyceusz. Obaj antypatriarchowie zostali również wybrani w quasi-konklawe soborowym, co samo w sobie godzi w powagę konklawe, gdzie głosować mógł każdy z duchownych, jak również to wszystko było jawne. Ponadto, jak pamiętam z prywatnych rozmów z Albertem Orańskim - pontyfikat Kosmy/Klemensa III miał być tylko przejściowy i służyć zwiększeniu wojny z Medyceuszami (eskalacja konfliktu na linii Rotria-Medyceusze, konkretnie na linii Kosma-Eleonora, czyli klon założyciela rodu de Medici), a także późniejsze osłabienie wpływów tej rodziny na Rotrię. Zwieńczeniem rewolucji październikowej miał być pontyfikat Aleksandra IV (imię jakże nieprzypadkowe), który miał stać się nowym uosobieniem Państwa Kościelnego. Osią konfliktu były prywatne porachunki Alberta Orańskiego i Wawrzyńca Medyceusza, mające swoje źródło w czasach pontyfikatu Aleksandra III, gdzie to Albert - wtedy jako członek rodu de Medici, chciał zostać Patriarchą. Dodatkowy cień na genezę rewolucji październikowej rzuca fakt, że obaj panowie nie stronili od kloningu i obaj mają liczne przypadki kloningu udowodnione i potwierdzone w tamtych czasach). 

Jeśli Czcigodny Trybunał wymaga więcej szczegółów ode mnie, służę pomocą.

Wasza Eminencjo,

czy pontyfikat Benedykta I pozostawał w bezpośredniej ciągłości sukcesyjnej z pontyfikatami Aleksandra IV i Klemensa III?


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:34:45)Alberto Tommaso di Mancini napisał(a): Nie zamierzam legitymizować tej nazwy wymyślonej przez pewnego tytana yntelektu. Tym bardziej, że ta specjalna operacja wojskowa uratowała Rotrię. Gdyby nie ja, Albert Orański, Giuliano Montini i inni, Rotria dalej byłaby pod okupacją tęczowej grupy trzepania sobie wzajemnie konia - czyli grupy panów Habsburga, Cesare Medici i Facibeniego. 

Jestem dumny z tego, co wtedy zrobiłem. Gdybym musiał, zrobiłbym to jeszcze raz. Niczego nie żałuję.

Dixi.

Wasza Najjaśniejsza Wysokość,

dziękuję za Wasze zeznania. Zgodnie z Waszą prośbą, Trybunał będzie posługiwał się bardziej neutralnym i opisowym terminem w stosunku do omawianych wydarzeń. Czy wedle wiedzy Waszej Najjaśniejszej Wysokości, podczas trwania pontyfikatów Klemensa III i Aleksandra IV, byli oni przez kogokolwiek uważani za antypatriarchów?


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Alberto Tommaso di Mancini - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:48:56)Aurelio de Medici y Zep napisał(a):
(06.08.2026, 23:34:45)Alberto Tommaso di Mancini napisał(a): Nie zamierzam legitymizować tej nazwy wymyślonej przez pewnego tytana yntelektu. Tym bardziej, że ta specjalna operacja wojskowa uratowała Rotrię. Gdyby nie ja, Albert Orański, Giuliano Montini i inni, Rotria dalej byłaby pod okupacją tęczowej grupy trzepania sobie wzajemnie konia - czyli grupy panów Habsburga, Cesare Medici i Facibeniego. 

Jestem dumny z tego, co wtedy zrobiłem. Gdybym musiał, zrobiłbym to jeszcze raz. Niczego nie żałuję.

Dixi.

Wasza Najjaśniejsza Wysokość,

dziękuję za Wasze zeznania. Zgodnie z Waszą prośbą, Trybunał będzie posługiwał się bardziej neutralnym i opisowym terminem w stosunku do omawianych wydarzeń. Czy wedle wiedzy Waszej Najjaśniejszej Wysokości, podczas trwania pontyfikatów Klemensa III i Aleksandra IV, byli oni przez kogokolwiek uważani za antypatriarchów?

Nie. To był późniejszy konstrukt, wobec którego byłem sceptyczny, żeby można było odnowić Rotrię przez ciepłe rąsie Berdena. Nawet jeśli ktoś tak uważał, czy uważa dalej, to co do ich opinii mam następujące zdanie:




RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Mikołaj Dreder - 06.08.2026

Wasza Eminencjo,

Okoliczności elekcji Benedykta I są zgoła inne, od okoliczności wyboru Klemensa III oraz Aleksandra IV. Przede wszystkim sam wybór Benedykta I odbył się w formie tradycyjnego konklawe, gdzie elektrami byli kardynałowie Kościoła Rotryjskiego, a nie całe gremium duchownych. Z racji, że sam byłem uczestnikiem tamtego konklawe, obowiązuje mnie jego tajemnica i żadnych szczegółów publicznie zdradzić nie mogę. Wybór Klemensa III i Aleksandra IV był jawny, publiczny, w związku z czym można otwarcie o tym rozmawiać.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:51:26)Mikołaj Dreder napisał(a): Wasza Eminencjo,

Okoliczności elekcji Benedykta I są zgoła inne, od okoliczności wyboru Klemensa III oraz Aleksandra IV. Przede wszystkim sam wybór Benedykta I odbył się w formie tradycyjnego konklawe, gdzie elektrami byli kardynałowie Kościoła Rotryjskiego, a nie całe gremium duchownych. Z racji, że sam byłem uczestnikiem tamtego konklawe, obowiązuje mnie jego tajemnica i żadnych szczegółów publicznie zdradzić nie mogę. Wybór Klemensa III i Aleksandra IV był jawny, publiczny, w związku z czym można otwarcie o tym rozmawiać.

Wasza Eminencjo,

czy kardynałowie elektorzy, którzy obrali Waszą Eminencję na Złoty Tron jako Benedykta I, byli nominatami z rąk Klemensa III i/lub Aleksandra IV? Podobnie jak pozostałych P.T. Świadków, również Waszą Eminencję chciałbym zapytać, czy w okresie rzeczonych pontyfikatów, ktokolwiek uważał Klemensa III i/lub Aleksandra IV za antypatriarchów?


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 06.08.2026

(06.08.2026, 23:51:03)Alberto Tommaso di Mancini napisał(a):
(06.08.2026, 23:48:56)Aurelio de Medici y Zep napisał(a):
(06.08.2026, 23:34:45)Alberto Tommaso di Mancini napisał(a): Nie zamierzam legitymizować tej nazwy wymyślonej przez pewnego tytana yntelektu. Tym bardziej, że ta specjalna operacja wojskowa uratowała Rotrię. Gdyby nie ja, Albert Orański, Giuliano Montini i inni, Rotria dalej byłaby pod okupacją tęczowej grupy trzepania sobie wzajemnie konia - czyli grupy panów Habsburga, Cesare Medici i Facibeniego. 

Jestem dumny z tego, co wtedy zrobiłem. Gdybym musiał, zrobiłbym to jeszcze raz. Niczego nie żałuję.

Dixi.

Wasza Najjaśniejsza Wysokość,

dziękuję za Wasze zeznania. Zgodnie z Waszą prośbą, Trybunał będzie posługiwał się bardziej neutralnym i opisowym terminem w stosunku do omawianych wydarzeń. Czy wedle wiedzy Waszej Najjaśniejszej Wysokości, podczas trwania pontyfikatów Klemensa III i Aleksandra IV, byli oni przez kogokolwiek uważani za antypatriarchów?

Nie. To był późniejszy konstrukt, wobec którego byłem sceptyczny, żeby można było odnowić Rotrię przez ciepłe rąsie Berdena. Nawet jeśli ktoś tak uważał, czy uważa dalej, to co do ich opinii mam następujące zdanie:


Wasza Najjaśniejsza Wysokość,

serdeczne Bóg zapłać za rzeczowe i precyzyjne zeznania.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Mikołaj Dreder - 07.08.2026

(06.08.2026, 23:55:26)Aurelio de Medici y Zep napisał(a):
(06.08.2026, 23:51:26)Mikołaj Dreder napisał(a): Wasza Eminencjo,

Okoliczności elekcji Benedykta I są zgoła inne, od okoliczności wyboru Klemensa III oraz Aleksandra IV. Przede wszystkim sam wybór Benedykta I odbył się w formie tradycyjnego konklawe, gdzie elektrami byli kardynałowie Kościoła Rotryjskiego, a nie całe gremium duchownych. Z racji, że sam byłem uczestnikiem tamtego konklawe, obowiązuje mnie jego tajemnica i żadnych szczegółów publicznie zdradzić nie mogę. Wybór Klemensa III i Aleksandra IV był jawny, publiczny, w związku z czym można otwarcie o tym rozmawiać.

Wasza Eminencjo,

czy kardynałowie elektorzy, którzy obrali Waszą Eminencję na Złoty Tron jako Benedykta I, byli nominatami z rąk Klemensa III i/lub Aleksandra IV? Podobnie jak pozostałych P.T. Świadków, również Waszą Eminencję chciałbym zapytać, czy w okresie rzeczonych pontyfikatów, ktokolwiek uważał Klemensa III i/lub Aleksandra IV za antypatriarchów?

Nie wszyscy, chociażby Kosma był nominatem z czasów prehistorycznej II Rotrii. 

Tak, cała opozycja uważała Klemensa III i Aleksandra IV za antypatriarchów, gdzie przecież przez nią tworzone były konkurencyjne kościoły i miała miejsce wzajemna walka o wpływy i diecezje.


RE: Processus inq. ad investigandam legitimitatem pontificatuum CIII et AIV etc. - Aurelio de Medici y Zep - 07.08.2026

Wasza Eminencjo,

dziękuję za odpowiedzi na pytania. Korzystając z Waszej obecności, kieruję kilka kolejnych pytań.
1. Czy mógłby Wasza Eminencja sprecyzować, o jaką opozycję chodzi? Czy ktokolwiek uważał się za legalnego patriarchę w kontrze do Aleksandra IV i Klemensa III? Jakie były powody owego uznania Aleksandra IV i Klemensa III za antypatriarchów w środowiskach opozycyjnych?
2. Czy mógłby Wasza Eminencja opowiedzieć, w zakresie dopuszczalnym przez tajemnicę spowiedzi, jak również według możliwości swojej pamięci, o okolicznościach konklawe, które wybrało Benedykta I? Kto brał w nim udział? Czyimi nominatami byli?