Państwo Kościelne Rotria
Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Wersja do druku

+- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl)
+-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217)
+--- Dział: Urzędy Kurialne (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=502)
+---- Dział: Palazzo del Governatorato [Generalny Gubernatorat] (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=529)
+----- Dział: Signoria Rotryjska (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=612)
+----- Wątek: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" (/showthread.php?tid=3870)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Fryderyk van Oranje - 23.08.2026

(23.08.2026, 15:39:57)Stefan II napisał(a): Udajemy się na tydzień do Castel Gandolfo, żeby pomyśleć o tym wszystkim.
Zaiste mega długi to będzie proces myślowy, jeżeli zajmie tydzień. Nie mniej kwestia poważna, to i pewnie wiele trzeba pomyśleć.


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Fryderyk van Oranje - 23.08.2026

(23.08.2026, 14:08:40)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): Wasza Świątobliwość, precedens to jedno, ale pamiętajmy, że nasze prawo i tak daje Patriarsze nieskrępowaną możliwość znoszenia i kreowania nowych kardynałów. Teoretycznie każdy Patriarcha zawsze mógł to zrobić i z pewnością w przyszłości również będzie mógł.
Zrzeczenie się kapelusza przez kardynałów - przynajmniej przez elektorów - byłoby wyrazem ich dojrzałości i miłości do Kościoła. Paradoksalnie byłaby to zasługa, która mogłaby stanowić podstawę do ponownego uzyskania kapelusza.


Proponuję ograniczyć ewentualny reset do kolegium. Odbieranie stopni biskupich to krok za daleko, bowiem musimy zachować sukcesję v-apostolską. Ewentualnie wybierzmy nowego Berdena, który po prostu udzieli sakry nowemu Patriarsze i zaczniemy od zera. Zgłaszam się do tej roli Big Grin  Mimo wszystko uważam, że to krok zbyt radykalny i niezbyt potrzebny.
To moje rozwiązanie xd



RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Alberto Tommaso de Mancini - 23.08.2026

(23.08.2026, 16:26:48)Fryderyk van Oranje napisał(a):
(23.08.2026, 15:39:57)Stefan II napisał(a): Udajemy się na tydzień do Castel Gandolfo, żeby pomyśleć o tym wszystkim.
Zaiste mega długi to będzie proces myślowy, jeżeli zajmie tydzień. Nie mniej kwestia poważna, to i pewnie wiele trzeba pomyśleć.

Warto pomyśleć, jak to jest być patriarchą, którego nikt nie szanuje i nie chce. A także to, czy szantażyki emocjonalne to dobra metoda zdobywania władzy, bo biedny malutki wieniuś sie poplacze, bo on musi bo sie udusi!!!!


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Pio Maria de Medici - 23.08.2026

(23.08.2026, 15:39:57)Stefan II napisał(a): Udajemy się na tydzień do Castel Gandolfo, żeby pomyśleć o tym wszystkim.

Wy myślicie, że tam wojska rewolucyjne już nie docierają? Dotrą szybciej niż do Apostolskiego Miasta.

Tej siły Wieniawa już nie powstrzymacie.


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - śp. Stefan II - 23.08.2026

Mamy odejść, tak? Ostatecznie?


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Alberto Tommaso de Mancini - 23.08.2026

Wystarczy tylko jeden podpis...

L'abdicazione subito!


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Pio Maria de Medici - 23.08.2026

(23.08.2026, 17:30:30)Stefan II napisał(a): Mamy odejść, tak? Ostatecznie?

Pokora. Humilitas. Tego Wam od pierwszego dnia pontyfikatu zabrakło.


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - śp. Stefan II - 23.08.2026

Mówi ten, kto rękami i nogami trzyma się swojej purpury.


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Pio Maria de Medici - 23.08.2026

Widzisz Wieniek, ujawniasz swoje cele, że to zwykła wendeta - że chodziło po prostu odebranie mi kapelusza-emeryta. No cóż. Nikogo nie wybieram, na Kolegium nie wpływam, a nadal jestem najgroźniejszym z Rotrów… nie wiem o co Ci chodzi, ale jeśli zawieszasz stabilność państwa na kanwie jakiś dwóch-trzech dziadersów, to oznacza, że władza patriarsza jest w rękach szaleńca.


RE: Dyskusja ws. "resetu kardynalskiego" - Alberto Tommaso de Mancini - 23.08.2026

(23.08.2026, 18:28:53)Pio Maria de Medici napisał(a): Widzisz Wieniek, ujawniasz swoje cele, że to zwykła wendeta - że chodziło po prostu odebranie mi kapelusza-emeryta. No cóż. Nikogo nie wybieram, na Kolegium nie wpływam, a nadal jestem najgroźniejszym z Rotrów… nie wiem o co Ci chodzi, ale jeśli zawieszasz stabilność państwa na kanwie jakiś dwóch-trzech dziadersów, to oznacza, że władza patriarsza jest w rękach szaleńca.

Nie żeby pewien "szmatławiec" nie pisał o tym przed konklawe Wink