Umiłowani Bracia i Siostry,
wielki dramat dotknął wczoraj po południu samego serca Kościoła. Nasz umiłowany Ojciec Święty Stefan II, po trudnych pierwszych dniach pontyfikatu, udał się na spoczynek do Castel Gandolfo, gdzie podczas kąpieli w basenie przegrał z żywiołem. Bezwładne ciało Ojca Świętego dotarło już do Apostolskiego Miasta, do Szpitala Ducha Świętego w Rotrii, gdzie osobiście widziałem je w otoczeniu wszystkich Kardynałów oraz Arcybiskupa Orańskiego.
To bezprecedensowa dla całego Kościoła powszechnego sytuacja. Dotąd bowiem tylko dwukrotnie Biskup Powszechny ogłaszał opuszczał świat żywych. Dziś, po raz pierwszy od niemal dwunastu lat, jesteśmy świadkami tego wielkiego ciosu w samo serce Kościoła. Jesteśmy jednak w zupełnie innej sytuacji prawnej niż nasi poprzednicy. Święty Sobór Rotryjski II na mocy Adhortacji Instaurare Omnia postanowił, iż śmierć wedle prawa kościelnego będzie stwierdzana przez Patriarchę lub inną uprawnioną władzę dopiero po 7 dniach od jej publicznego obwieszczenia, jeśli domniemany zmarły nie da w tym czasie żadnych oznak życia. W przypadku jednak śmierci Ojca Świętego, kierując się punktem 10. Konsytytucji Apostolskiej Patrimonium Sancti Pauli, obowiązek ten bierze na siebie Kamerling Świętego Kościoła Rotryjskiego, którym jestem ja na mocy brewe Jego Świątobliwości.
Aby postąpić zgodnie z przepisami obowiązującego prawa, odstępuję od stwierdzenia zgonu Jego Świątobliwości Stefana II i ogłaszania sediswakancji do 31 sierpnia 2026 r. Wówczas dopiero, jeśli przebywający w pokoju pro morte Ojciec Święty nie da żadnych oznak życia, formalnie stwierdzę jego śmierć i ogłoszę sede vacante, aby zwołać konklawe, które wybierze nowego Biskupa Powszechnego. Takie mamy prawo i zobowiązani jesteśmy go przestrzegać.
Oznacza to, że nie trwa obecnie sede vacante. Urzędującym Patriarchą wciąż jego Jego Świątobliwość Stefan II i tak pozostanie do 31 sierpnia. Jeśli zaś Ojciec Święty odzyska przytomność, będzie kierował Kościołem aż do zakończenia pontyfikatu w dniu, który ustalił z Kolegium Kardynalskim w dniu swego wyboru.
Jest to sytuacja bezprecedensowa i może być dla wiernych źródłem konfuzji. Dla naszych wrogów zaś powodem do kpin z Kościoła, jakoby był nekrokracją, żywą ilustracją absurdów synodu trupiego, kierowaną przez Patriarchę-widmo. Pamiętajmy jednak, że obecny stan jest wyrazem poszanowania dla prawa i odpowiedzialności za przyszłość Kościoła.
Stan Ojca Świętego można wyrazić medycznym terminem vita intermedia (życie pośrednie). Nie jest już żywy jak niegdyś, ale jeszcze tli się w nim pierwiastek życia. Myślę, że ta analogia dobrze opisuje trudny do zrozumienia stan prawny, w którym się znaleźliśmy.
Przez najbliższy tydzień pełnia władzy w Kościele powszechnym wciąż należy do Jego Świątobliwości Stefana II, który z oczywistych przyczyn nie może jej sprawować. Nie wyznaczył też żadnego regenta, który miałby zastępować go w tym czasie. Wobec powyższego, ponieważ brak nam realnie funkcjonującego ośrodka najwyższej władzy, musimy zachować najwyższą powściągliwość w sprawowaniu jakiejkolwiek władzy, którą pełnimy z nadania Jego Świątobliwości. Stosowne instrukcje zostaną przesłane do wszystkich urzędników kościelnych.
W tym trudnym dla Kościoła czasie, proszę wszystkich o zachowanie pokory, powściągliwości i o wytężoną pracę na rzecz naszej wspólnoty. Módlmy się, aby dobry Bóg wskazał nam najlepszą dla nas drogę i - jeśli taka jest jego wola - pozwolił Jego Świątobliwości na odzyskanie sił.
Z apostolskim błogosławieństwem
Aurelio Lorenzo Carlo Paolo de Medici y Zep
Kamerling Świętego Kościoła Rotryjskiego