Wczoraj, 23:48:28
![[Obrazek: 187947-the-holy-see-coat-of-arms-with-crosier_md.gif]](https://etc.usf.edu/clipart/187900/187947/187947-the-holy-see-coat-of-arms-with-crosier_md.gif)
Dies Cenae Domini
Msza Wieczerzy Pańskiej
II IV MMXXVI
II IV MMXXVI
W wielkoczwartkowy poranek Apostolskie Miasto spowiła pełna powagi cisza, zapowiadająca rozpoczęcie Świętego Triduum Paschalnego. Punktualnie o godzinie dziesiątej wieczorem, w Kaplicy Sykstyńskiej zebrało się Święte Kolegium Kardynalskie oraz biskupi, oczekując na rozpoczęcie celebry. Po kilku chwilach, poprzedzony krzyżem procesyjnym, do kaplicy wkroczył Patriarcha Albert. Ojciec Święty ubrany był w tradycyjną białą sutannę z faldą, rokietę obszytą misterną koronką, albę, przepasany paskiem patriarszym, a jego ramiona okrywała biała stuła i jedwabna kapa, bogato haftowane szczerym złotem. Na głowie Biskupa Rotrii spoczywała wspaniała patriarsza mitra.
Gdy Jego Świątobliwość zajął miejsce na tronie, kardynałowie zaś odziani na znak pokuty w fioletowe sutanny, rokiety i jedwabne kapy barwy fioletowej zbliżyli się, by złożyć patriarsze uroczystą obediencję. Po nich hołd oddali również obecni biskupi. Następnie chór zaintonował hymn Gloria in excelsis Deo. Zgodnie z prastarym rotryjskim zwyczajem podczas celebry patriarszej, śpiew ten odbył się bez radosnego akompaniamentu dzwonów.
Po odczytaniu Ewangelii, Patriarcha Albert zasiadł na tronie, a diakon, klęcząc, podał mu oprawioną w złoto księgę. Ojciec Święty zwrócił się do zgromadzonych duchownych i wiernych z homilią:
Cytat:Czcigodni Bracia w Kapłaństwie, Umiłowani Wierni,
Gromadzimy się dziś w Wiecznym Mieście, by powrócić pamięcią do Wieczernika. To tam nasz Pan, Jezus Chrystus, w noc przed swoją męką, umiłowawszy swoich do końca, zostawił nam największy dar czyli samego Siebie w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Dziś dziękujemy Bogu za dar Eucharystii oraz nierozerwalnie z nim związany dar Kapłaństwa.
Jako kapłani zostaliśmy powołani nie do ziemskich zaszczytów, lecz do służby umywania nóg. Jak Chrystus, który zdjął szaty i przepasał się prześcieradłem, tak i my musimy odrzucić pychę, by służyć ludowi Bożemu. Niech dzisiejszy dzień będzie dla nas wszystkich odnowieniem gorliwości, wierności tradycji i miłości do Świętej Matki Kościoła. Trwajmy z Nim tej nocy, nie zasypiajmy, lecz czuwajmy na modlitwie.
Skorzystamy tutaj z okazji i przypomnimy. W Rotrii nie uzurpujemy sobie prawa do realnych sakramentów, nie bawimy się w duchownych, nie prowadzimy ewangelizacji jak realni księża. Nie mniej rzeczą miłą nam, oraz także sporej części wiernych, jest to by Rotryjscy duchowni jeśli są posłani do któregoś z kościołów lokalnych, to by tam tworzyli celebry. Nie raz bywało tak w przeszłości, że duchowni zaniedbywali ten aspekt, przez co wierni uznawali, że dany biskup nic nie robi, nie działa jak powinien. Określano Rotrię jako Rotrię karczemno-lenną. Nie chcielibyśmy aby takie określenie było jedynym prawdziwym określeniem na Rotrię. Dlatego też prosimy aby gdy są jakieś ważniejsze święta kościelne, to przynajmniej wtedy duchowni Kościoła Rotryjskiego tworzyli celebry. Wierzymy, że jeśli tak każdy by co jakiś czas zrobił celebrę, to wtedy może to przynieść dobre owoce. Dla nas samych kiedy robimy celebrę czytając ewangelie na dany dzień, czytając jak inni pisali treść celebr w przeszłości, sprawia to, że nawet zaczynamy mieć takie realne myśli nad tym czy by nie udać się do kościoła na mszę. Może zatem jakoś ta zabawa mikronacyjna nieco może przyczynić się do tego by w realu pojawić się w kościele.
Tymczasem jednak Czcigodni Bracia w Kapłaństwie i Umiłowani Wierni, życzymy Wam owocnego Triduum.
/-/ Albert PP. I
Gdy Msza Święta dobiegła końca, mistrzowie ceremonii rozpoczęli przygotowania do uroczystej procesji. Ojciec Święty nakrył kielich jedwabnym, białym welum. Z gołą głową, idąc pieszo pod powiewnym baldachimem niesionym przez biskupów i protonotariuszy, Patriarcha niósł Przenajświętszy Sakrament do Kaplicy Paulińskiej. W tym czasie chór intonował śpiew Pange lingua i Tantum ergo, a wszyscy wierni padali na kolana. Kielich został złożony w pozłacanej urnie na ołtarzu kaplicy i zamknięty na klucz, co symbolizowało pojmanie Chrystusa.
Następnie obchody przeniosły się do Bazyliki Laterańskiej, gdzie odbyła się Ceremonia Pokory – Mandatum. Patriarcha Albert, odziany w fioletową jedwabną stułę i złotą atłasową kapę , zstąpił z tronu. Jeden z diakonów zdjął z niego kapę, a drugi przepasał Go płóciennym gremiałem. Ojciec Święty, z pokorą naśladując Zbawiciela, obmył i ucałował stopy trzynastu kapłanom reprezentującym różne strony mikroświata. Po obmyciu nóg każdy z kapłanów otrzymał z rąk Patriarchy bukiet kwiatów oraz czerwony, adamaszkowy woreczek ze złotym i srebrnym medalem wybijanym na tę okazję. Zmrok powoli zapadał nad Rotrią, a ogołocone ołtarze pozostawiono w milczącej żałobie w oczekiwaniu na Wielki Piątek.
/-/ Sanctitas Vestra Albertus
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc
Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae
![[Obrazek: aPzjbNc.png]](https://i.imgur.com/aPzjbNc.png)
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc
Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae
![[Obrazek: aPzjbNc.png]](https://i.imgur.com/aPzjbNc.png)


![[Obrazek: 101005704499835679_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1221/101005704499835679_t.png)
![[-]](https://forum.rotria.net.pl/images/duende_v3_local/collapse.png)
![[Obrazek: DxkUDeu.png]](https://i.imgur.com/DxkUDeu.png)