26.09.2026, 21:11:25
Upadek Cesarstwa Niemieckiego i rewolucyjny chaos wstrząsnęły Vaarlandem, lecz dla Orientyki były jedynie nagłówkami w gazetach. Do czasu aż na redę portu w Wenecji wypłynęły statki z dawną banderą cesarską. Ich pasażerowie to była śmietanka dawnego królestwa Saksonii. Zwykli tułacze i masy nie miały środków na tak długą i kosztowną podróż. Do bezpiecznych przystani Republiki Weneckiej dotarła wyłącznie elita: arystokracja rodowa, wpływowi fabrykanci, generałowie dawnego sztabu generalnego oraz wybitni uczeni.
W mieście zjawili się ludzie, których nazwiska przez dekady decydowały o losach saskiego przemysłu i kultury. Towarzyszyły im rodziny, służba oraz stosy ciężkich kufrów podróżnych, w których obok rodowych klejnotów spoczywały akty własności, obligacje i złoto w sztabach.
Najbardziej luksusowe hotele Wenecji przeżyły prawdziwe oblężenie:
Hotel Danieli oraz Grand Hotel Europa zostały w całości zarezerwowane przez rodziny arystokratyczne i wysokich urzędników państwowych z Drezna. Prywatne apartamenty natychmiast przekształcono w dyskretne salony polityczne, gdzie przy dźwiękach fortepianu omawiano przyszłość diaspory. Hotele na Lido i przy Riva degli Schiavoni stały się kwaterami dla dawnej generalicji i wyższych oficerów. Mężczyźni o nienagannej postawie i wojskowym drylu, ubrani w eleganckie cywilne garnitury, wtopili się w kawiarniany krajobraz Placu św. Marka, popijając espresso pod arkadami kawiarni Florian i Quadri. Naukowcy i elita intekektualna, w większości, kupili natomiast od razu bilety do Padwy gdzie czekały na nich stanowiska uniwersyteckie.
Saska elita finansowa także nie zamierzała czekać bezczynnie. Zaledwie kilka dni po przybyciu, w kantorach bankowych i na weneckiej giełdzie przy Rialto rozgorzał bezprecedensowy dotąd ruch
Saksońscy finansiści zaczęli masowo lokować twardą walutę w akcjach weneckich spółek prowadzących handel lewantyński i oceaniczny. Poważne sumy popłynęły w stronę cywilnych stoczni na Margherze oraz prywatnych zakładów dostarczających osprzęt do Arsenale.
Na Margherze natychmiast ruszyły prace nad rafineriami paliw i olejów silnikowych oraz fabrykami lekkich, wysokoobrotowych silników spalinowych.
Kancelarie notarialne nie tylko w Wenecji, ale również w Treviso, Padwie i Weronie pracowały do późnych godzin nocnych.
W Weronie fabrykanci wykupili tereny pod odlewnie staliwa, zakłady precyzyjne i fabryki amunicji. Arystokracja saska i zamożna burżuazja zachwycili się łagodnym krajobrazem Treviso i brzegami rzeki Sile. Wykupiono dziesiątki rezydencji i podupadłych majątków ziemskich, wprowadzając mechaniczne pługi parowe oraz nowoczesną gospodarkę hodowlaną. Równolegle do inwestycji w rolnictwo, przemysłowcy z Chemnitz zainwestowali w zakłady optyczne, produkcję aparatury pomiarowej, iskrowników, gaźników i podzespołów elektrycznych, wykorzystując czystą energię wodną rzek regionu Treviso.
Rzad Wenecji nie żałował pieniędzy na naukowców. Ochotników przyjmowano na wakujące stanowiska, ale również tworzono nowe katedry, zakłady i instytuty.
Profesorowie z politechniki w Dreźnie i Akademii Górniczej we Freibergu zainicjowali badania nad wysokooktanowymi mieszankami paliwowymi, syntetycznymi smarami, lekkimi stopami aluminium i stali chromo-niklowej dla bloków silników samochodowych, a także stabilizatorami prochów bezdymnych, jak również nad rozwiązaniami konstrukcyjnymi pojazdów mechanicznych
Do padewskich katedr dołączyli uchodźcy z Uniwersytetu w Lipsku oraz uniwersytetu w Jenie bastionów filozofii, prawa i badań historycznych. Kontynuatorzy wielkich tradycji myśli niemieckiej podjęli badania nad nową filozofią prawa publicznego, legitymizacją władzy woraz koncepcją suwerennej Republiki opartej na harmonii wolności obywatelskich i silnej władzy wykonawczej Doży. Uczeni prawa rzymskiego i germańskiego połączyli siły z weneckimi jurystami. Zainicjowali wielkie dzieło kodyfikacji weneckiego prawa morskiego i handlowego, dopasowując je do nowoczesnych realiów korporacji przemysłowych, międzynarodowych monopoli oraz prawa patentowego. Badacze z Lipska, zanurzyli się w archiwach weneckich. Rozpoczęli badania nad wielowiekową historią kontaktów Rzeszy i Wenecji, odnajdując dawne traktaty i przywileje, które wenecka dyplomacja mogła teraz wykorzystać do uzasadnienia swoich praw na lądzie i morzu;
Filolodzy klasyczni i lingwiści objęli pieczę nad bezcennymi greckimi, łacińskimi i orientalnymi rękopisami zgromadzonymi w Padwie i weneckiej Bibliotece Marciana. Wprowadzili nowoczesne techniki konserwacji pergaminów i zainicjowali prace nad wydaniem serii krytycznych wydań klasyków,
Wyższa Szkoła Handlowa w Wenecji w przyjęła czołowych ekonomistów, statystyków i teoretyków obrotu towarowego z Lipska. Ich wiedza na temat organizacji nowoczesnych spółek , karteli przemysłowych, taryf celnych i międzynarodowych łańcuchów dostaw.
W mieście zjawili się ludzie, których nazwiska przez dekady decydowały o losach saskiego przemysłu i kultury. Towarzyszyły im rodziny, służba oraz stosy ciężkich kufrów podróżnych, w których obok rodowych klejnotów spoczywały akty własności, obligacje i złoto w sztabach.
Najbardziej luksusowe hotele Wenecji przeżyły prawdziwe oblężenie:
Hotel Danieli oraz Grand Hotel Europa zostały w całości zarezerwowane przez rodziny arystokratyczne i wysokich urzędników państwowych z Drezna. Prywatne apartamenty natychmiast przekształcono w dyskretne salony polityczne, gdzie przy dźwiękach fortepianu omawiano przyszłość diaspory. Hotele na Lido i przy Riva degli Schiavoni stały się kwaterami dla dawnej generalicji i wyższych oficerów. Mężczyźni o nienagannej postawie i wojskowym drylu, ubrani w eleganckie cywilne garnitury, wtopili się w kawiarniany krajobraz Placu św. Marka, popijając espresso pod arkadami kawiarni Florian i Quadri. Naukowcy i elita intekektualna, w większości, kupili natomiast od razu bilety do Padwy gdzie czekały na nich stanowiska uniwersyteckie.
Saska elita finansowa także nie zamierzała czekać bezczynnie. Zaledwie kilka dni po przybyciu, w kantorach bankowych i na weneckiej giełdzie przy Rialto rozgorzał bezprecedensowy dotąd ruch
Saksońscy finansiści zaczęli masowo lokować twardą walutę w akcjach weneckich spółek prowadzących handel lewantyński i oceaniczny. Poważne sumy popłynęły w stronę cywilnych stoczni na Margherze oraz prywatnych zakładów dostarczających osprzęt do Arsenale.
Na Margherze natychmiast ruszyły prace nad rafineriami paliw i olejów silnikowych oraz fabrykami lekkich, wysokoobrotowych silników spalinowych.
Kancelarie notarialne nie tylko w Wenecji, ale również w Treviso, Padwie i Weronie pracowały do późnych godzin nocnych.
W Weronie fabrykanci wykupili tereny pod odlewnie staliwa, zakłady precyzyjne i fabryki amunicji. Arystokracja saska i zamożna burżuazja zachwycili się łagodnym krajobrazem Treviso i brzegami rzeki Sile. Wykupiono dziesiątki rezydencji i podupadłych majątków ziemskich, wprowadzając mechaniczne pługi parowe oraz nowoczesną gospodarkę hodowlaną. Równolegle do inwestycji w rolnictwo, przemysłowcy z Chemnitz zainwestowali w zakłady optyczne, produkcję aparatury pomiarowej, iskrowników, gaźników i podzespołów elektrycznych, wykorzystując czystą energię wodną rzek regionu Treviso.
Rzad Wenecji nie żałował pieniędzy na naukowców. Ochotników przyjmowano na wakujące stanowiska, ale również tworzono nowe katedry, zakłady i instytuty.
Profesorowie z politechniki w Dreźnie i Akademii Górniczej we Freibergu zainicjowali badania nad wysokooktanowymi mieszankami paliwowymi, syntetycznymi smarami, lekkimi stopami aluminium i stali chromo-niklowej dla bloków silników samochodowych, a także stabilizatorami prochów bezdymnych, jak również nad rozwiązaniami konstrukcyjnymi pojazdów mechanicznych
Do padewskich katedr dołączyli uchodźcy z Uniwersytetu w Lipsku oraz uniwersytetu w Jenie bastionów filozofii, prawa i badań historycznych. Kontynuatorzy wielkich tradycji myśli niemieckiej podjęli badania nad nową filozofią prawa publicznego, legitymizacją władzy woraz koncepcją suwerennej Republiki opartej na harmonii wolności obywatelskich i silnej władzy wykonawczej Doży. Uczeni prawa rzymskiego i germańskiego połączyli siły z weneckimi jurystami. Zainicjowali wielkie dzieło kodyfikacji weneckiego prawa morskiego i handlowego, dopasowując je do nowoczesnych realiów korporacji przemysłowych, międzynarodowych monopoli oraz prawa patentowego. Badacze z Lipska, zanurzyli się w archiwach weneckich. Rozpoczęli badania nad wielowiekową historią kontaktów Rzeszy i Wenecji, odnajdując dawne traktaty i przywileje, które wenecka dyplomacja mogła teraz wykorzystać do uzasadnienia swoich praw na lądzie i morzu;
Filolodzy klasyczni i lingwiści objęli pieczę nad bezcennymi greckimi, łacińskimi i orientalnymi rękopisami zgromadzonymi w Padwie i weneckiej Bibliotece Marciana. Wprowadzili nowoczesne techniki konserwacji pergaminów i zainicjowali prace nad wydaniem serii krytycznych wydań klasyków,
Wyższa Szkoła Handlowa w Wenecji w przyjęła czołowych ekonomistów, statystyków i teoretyków obrotu towarowego z Lipska. Ich wiedza na temat organizacji nowoczesnych spółek , karteli przemysłowych, taryf celnych i międzynarodowych łańcuchów dostaw.


![[-]](https://forum.rotria.net.pl/images/duende_v3_local/collapse.png)