Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wizyty gości na Monte Cassino
#21
Kolejne dni na Monte Cassino okazały się zaskakująco spokojne. Po tempie pierwszych godzin pobytu Pedro przyjął tę odmianę niemal z wdzięcznością. Po raz pierwszy od dłuższego czasu pozwolił sobie nie mieć dokładnie zaplanowanego dnia. Jadał późniejsze śniadania, spacerował po ogrodach, zaglądał do biblioteki i odpowiadał jedynie na tę korespondencję z Móstoles i Walencji, której naprawdę nie wypadało odkładać. Przywieziony chart zdążył tymczasem znaleźć własne ulubione miejsca w ogrodzie i najwyraźniej uznał Monte Cassino za swój nowy dom.

[Obrazek: Chat-GPT-Image-30-sie-2026-14-33-19.png]

Z zainteresowaniem obserwował również literacką działalność gospodarza. Kardynał de Medici potrafił znikać na długie godziny, by później światło dzienne ujrzały kolejne owoce jego pióra. Pedro czytał je z uwagą, początkowo próbując zachować należną klasztornym murom powagę. Rzadko z powodzeniem. Kilkakrotnie z jego apartamentu dobiegł nagły, całkiem niekrólewski wybuch śmiechu, który na moment burzył ciszę otulającą zabudowania. Za każdym razem obiecywał sobie większą powściągliwość przy następnej lekturze. Za każdym razem bez większego skutku.

Spokój miał jednak również tę wadę, że pozostawiał człowiekowi zbyt wiele czasu na myślenie. Z ojczyzny przychodziły kolejne wiadomości. Pedro coraz częściej łapał się na tym, że zamiast zastanawiać się nad następnym dniem w Toskanii, układa w głowie listę spraw, którymi chciałby zająć się po powrocie. Ponadto zdawał sobie sprawę, że po wyborze nowego Patriarchy wypadałoby zwolnić przeznaczony mu apartament. Kto wie, być może nowy właściciel tyłka siedzącego na Złotym Tronie będzie tu milej widziany.

Tego popołudnia melancholijny nastrój zaprowadził Króla Seniora do głównej galerii kompleksu. Przechodził powoli wzdłuż ścian, zatrzymując się przy obrazach, w których odnajdywał kunszt rodzimych artystów. Najpierw stanął przed płótnem jednego z najlepszych skarlandzkich malarzy XVII wieku - El Draco, przedstawiającym burzę nad przedmieściami Walencji. Kilka kroków dalej wisiał pogrzeb Carlosa I. Tamtych wydarzeń Pedro nie musiał znać z kronik, bo był ich świadkiem. Patrzył na utrwalony na płótnie ceremoniał. Oczywiście z hagiograficzną przesadą. Przypomniał sobie jednak atmosferę tamtych dni. Pomyślał, że nawet odchodzić z tego świata można w bardzo różnym stylu. Na końcu galerii czekał kolejny obraz El Draco, podpisany jako "Mężczyzna z ręką na piersi".

[Obrazek: Chat-GPT-Image-30-sie-2026-13-46-30.png]

Pedro przystanął przy nim. Wysoki kołnierz, czarny strój, pełna dostojeństwa poza i dłoń spoczywająca na piersi nieco kłóciły się z twarzą, którą wyraźnie rozpoznawał. Znał osobiście pewnego monarchę, którego sportretowany mężczyzna łudząco przypominał. Uznał, że gospodarz Monte Cassino zatrzymał płótno raczej z miłości do twórczości El Draco albo ze względu na jego wartość, niż z przesadnego sentymentu do osoby, którą obraz tak niefortunnie przywodził na myśl.

Usłyszał za sobą kroki.

Kardynał Pio wszedł do galerii bez słowa i zatrzymał się obok. Pedro również nic nie powiedział. W pewnym wieku mężczyźni nie potrzebują już nadmiaru słów, żeby dotrzymać sobie towarzystwa. Przez chwilę obaj patrzyli na burzę nad Walencją. Z burzami jest chyba tak, że dopiero kiedy przeminą, człowiek zaczyna nazywać je pejzażem. Pedro zerknął na stojącego obok kardynała.

- A co jeśli wybiorą Eminencję?

Surowe spojrzenie Medyceusza wystarczyło za odpowiedź. Pedro wrócił wzrokiem do obrazów i postanowił zmienić temat.

- Myślę powoli nad powrotem do Królestwa. Chciałbym osobiście nadzorować odbudowę włości. Czy zechciałby mi Eminencja odstąpić jeden z obrazów ze swojej kolekcji? Chętnie powiesiłbym któryś z nich w posiadłości w Móstoles. Oczywiście nie za darmo.

Spojrzał jeszcze raz na "Mężczyznę z ręką na piersi", po czym delikatnie się uśmiechnął.

- No i może niekoniecznie ten.
[Obrazek: herb-pedro-pelny-500.png]
Su Majestad el Rey
(-) Pedro I de Catalán
Król Senior Królestwa Skarlandu
Regent Księstwa Móstoles
Conte di Grosseto

[Obrazek: 1471.png]
Odpowiedz

#22
Napięta sytuacja w Rotrii zawsze powoduje, że kardynał Senior ma wenę do pisania... a że Stefan II był jakby demonem przeszłości objawiającym co rusz swe paskudne oblicze pisał o duchach, zjawach i widmach opanowujących Apostolskie Miasto. Rzeczywiście zajęło mu to sporo czasu - ale tak jak ks. Antonio Vivaldi - w każdym powiewie weny uciekał pisać, przez co miał miej czasu dla gości. Niemniej jednak od czasu do czasu sam zachęcał do partyjki pokera czy tysiąca w swoim kasynie.

W niedzielę po uroczystościach pogrzebowych spotkał w Galerii Monte Cassino Jego Królewską Wysokość Pedro, przyglądającego się obrazom. Medyceusz zauważył, że Jegomość konfrontuje się ze skarlandzką przeszłością tego miejsca. Posiadając jednak większą sympatię do Jego Królewskiej Wysokości niż do innych mieszkańców Królestwa potowarzyszył w ciszy podziwianiu pereł skarlandzkiego baroku.

Wobec pytania Jego Królewskiej Wysokości Pius Medyceusz nie tyle się zezłościł, co zdumiał, że ktoś jeszcze chciałby go na tronie. Nie uchodzi on ani za preferiti, ani tym bardziej za człowieka silnego unieść tiarę w tym momencie. Medyceusz zamyślił się jednak kto podejmie się tego trudnego zadania, aż wyrwała go z zadumania "propozycja handlowa" Gościa z Móstoles.

- Nie przywykłem zmieniać adresu zamieszkania dzieł, które odziedziczyłem. Jednak, jak sam Wasza Wysokość zauważył, jest pewna nić łącząca nasze historie... dlatego jak najbardziej ofiaruję wybrane przez Waszą Królewską Wysokość dzieło El Draco czy Manusqueza, ale nadto proszę o przyjęcie jednego dla mnie szczególnego płótna - Pogrzebu Karola Wawrzyńca, pędzla El Draco. Niech przypomina nawiedzającym Wasz pałac o trudnej historii Imperium Skarlandzkiego pod naszymi... w sensie pod rządami Karola Wawrzyńca.

Jego Królewska Wysokość zdumiał się, ale wraz z Medyceuszem przeszedł się po Galerii w poszukiwaniu wybranego dzieła. Nadto kardynał zaczepiał Czcigodnego Gościa, aby pozostał w Monte Cassino choćby do wyboru kolejnego Patriarchy.

[Obrazek: 1280px-El_Greco_-_The_Burial_of_the_Coun...=thumbnail]
† PIO DE MEDICI
 
Panzerhaubitzekardinal 
Wielki Inkwizytor Świętego Oficjum
Sekretarz Stanu Świętej Stolicy
Primus inter Emeritos, Naczelny Senior Rotrii,
Książę Ferrary i Palestriny, markiz Monte Cassino, właściciel Mater Ecclesiae
 
 
[Obrazek: 101005704499834958_t.jpg]
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Fryderyk van Oranje
Odpowiedz

#23
Do Pedra de Catalána coraz częściej docierały różnymi kanałami wieści z Ankony i z każdym kolejnym dniem były mniej pocieszające. Choć cieszył się gościną w Monte Cassino i dawno nie wypoczął tak dobrze jak tutaj, stopniowo stawał się coraz bardziej markotny. W Ankonie bracia i siostry nie mieli takiej sielanki jak on. Czytał w przysyłanych mu depeszach o brakach w zapasach lekarstw, środków czystości, a nadto o dostawach żywności napadanych po drodze do miasta, przez które mieszkańcy coraz częściej musieli się zmagać z głodem zaglądającym im w oczy. Tym większe było jego zdziwienie, gdy dowiedział się, że jego gospodarz został mianowany tam Komisarzem ds. Pomocy Humanitarnej i Kultury, odpowiedzialnym przecież między innymi za organizowanie i koordynowanie pomocy dla ludności. To wszystko nie składało mu się w logiczną całość. 

[Obrazek: 101005704499842929_t.png]

W końcu uznał, że pora zrobić coś dobrego, zamiast w kółko trwonić majątek przy pokerowym stole. Wstał od sekretarzyka, przy którym ostatnio spędzał coraz więcej czasu i ruszył odszukać gospodarza, by poprosić go o oficjalną zgodę na zorganizowanie we własnym zakresie i z własnych funduszy misji humanitarnej do Ankony. Skoro bowiem Ankona poznała już rózgę żelazną, najwyższy czas, by poznała także miłosierne oblicze swoich braci. Tylko czy kardynał komisarz Medici się zgodzi?
[Obrazek: herb-pedro-pelny-500.png]
Su Majestad el Rey
(-) Pedro I de Catalán
Król Senior Królestwa Skarlandu
Regent Księstwa Móstoles
Conte di Grosseto

[Obrazek: 1471.png]
Odpowiedz

#24
- Jeszcze jak.

Odezwał się głos zza obrazu przedstawiającego Jana I Po Trzykroć Uśmiechniętego.
† PIO DE MEDICI
 
Panzerhaubitzekardinal 
Wielki Inkwizytor Świętego Oficjum
Sekretarz Stanu Świętej Stolicy
Primus inter Emeritos, Naczelny Senior Rotrii,
Książę Ferrary i Palestriny, markiz Monte Cassino, właściciel Mater Ecclesiae
 
 
[Obrazek: 101005704499834958_t.jpg]
Odpowiedz

#25
I ja tam byłem i koniak z kardynałem Piusem piłem...
/-/ Abp Fryderyk Maurycy Jerzy Orański
Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae
Rector Universitatis Cracoviensis
Magnus Dux Oraniae
Dux Parmae
Prorector Universitatis Rotriensis
Episcopus Vilnensis
Vicarius Generalis Sanctae Sedis

[Obrazek: s1j8m9n.png]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 Melroy van den Berg.