Liczba postów: 2892
Liczba wątków: 215
Dołączył: 27.11.2018
(03.11.2020, 16:16:14)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 15:04:01)Ametyst I Dziecię napisał(a): Srogie grzyby, ale muzykę mają całkiem całkiem.
Typowy Novus w wyobraźni typowego tradsa 
Typowy VOM w wyobraźni typowego novusa.
† PIO DE MEDICI
Panzerhaubitzekardinal
Wielki Inkwizytor Świętego Oficjum
Sekretarz Stanu Świętej Stolicy
Primus inter Emeritos, Naczelny Senior Rotrii,
Książę Ferrary i Palestriny, markiz Monte Cassino, właściciel Mater Ecclesiae
Liczba postów: 3211
Liczba wątków: 402
Dołączył: 05.08.2017
(03.11.2020, 16:24:23)Giovanni III napisał(a): (03.11.2020, 16:16:14)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 15:04:01)Ametyst I Dziecię napisał(a): Srogie grzyby, ale muzykę mają całkiem całkiem.
Typowy Novus w wyobraźni typowego tradsa 
Typowy VOM w wyobraźni typowego novusa.
To też, zjawisko jest symetryczne
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo Paolo kard. de Medici y Zep, prof. UR
Najwyższy Trybun Świętego Kościoła Rotryskiego, Wielki Książę Toskanii, Wielki Książę Rotrii etc.
Liczba postów: 3156
Liczba wątków: 295
Dołączył: 02.03.2020
Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
Świętej Pamięci
Stephanus PP. II
znany światu również jako
Stanisław Wieniawa
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.
Kardynał Świętego Kościoła Rotryjskiego, Wielki Książę Ankony
Liczba postów: 3211
Liczba wątków: 402
Dołączył: 05.08.2017
(03.11.2020, 19:17:48)Janusz Zabieraj napisał(a): Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
Muszę się zgodzić, i to jako miłośnik oraz coniedzielny uczestnik Mszy trydenckiej. Łacina to piękny język o bogatej tradycji, ale nadal zwykła ludzka mowa. Nie ma żadnej mocy, większej siły itp. - to chyba oczywiste.
A modlitwa językami w mojej opinii, przepraszam jeśli kogoś urażę, przeradza się nieraz w lekki cyrk, idący jednak dalej od wiary w moc łaciny. Łacina, w przeciwieństwie do gaworzenia, ma za sobą całe wieki tradycji Kościoła (nie tylko ona zresztą, bo chrześcijaństwo ma przecież inne tradycyjne języki liturgiczne).
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo Paolo kard. de Medici y Zep, prof. UR
Najwyższy Trybun Świętego Kościoła Rotryskiego, Wielki Książę Toskanii, Wielki Książę Rotrii etc.
Liczba postów: 1854
Liczba wątków: 65
Dołączył: 18.06.2016
(03.11.2020, 19:32:01)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): A modlitwa językami w mojej opinii, przepraszam jeśli kogoś urażę, przeradza się nieraz w lekki cyrk, idący jednak dalej od wiary w moc łaciny. Łacina, w przeciwieństwie do gaworzenia, ma za sobą całe wieki tradycji Kościoła (nie tylko ona zresztą, bo chrześcijaństwo ma przecież inne tradycyjne języki liturgiczne).
To ja czytający na głos latopis w oryginale.
Professore net. Dottore di Ricerca e Dottore Honoris Causa
Ametisto Cardinale Faradobus di Milano
Il Grande e Magnifico Re di Hirschbergia e Weerland
Liczba postów: 862
Liczba wątków: 18
Dołączył: 26.04.2020
(03.11.2020, 19:32:01)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 19:17:48)Janusz Zabieraj napisał(a): Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
Muszę się zgodzić, i to jako miłośnik oraz coniedzielny uczestnik Mszy trydenckiej. Łacina to piękny język o bogatej tradycji, ale nadal zwykła ludzka mowa. Nie ma żadnej mocy, większej siły itp. - to chyba oczywiste.
Ale przecież nie o jakąś nadzwyczajną moc łaciny (czy innego języka sakralnego) tu chodzi, a o jego niezmienność, dzięki czemu słowa w tym języku zawsze znaczą to samo i nie ma niebezpieczeństwa błędnego zrozumienia tekstów liturgicznych czy też zawarcia w nich błędów teologicznych. W swej mądrości Kościół zawsze zezwalał na istnienie wielu języków liturgicznych, zwłaszcza tych trzech obecnych na Krzyżu Chrystusa (łacina, hebrajski, greka koine), ale też innych, takich jak cerkiewnosłowiański, aramejski, grabar czy gyyz. Rzadko zezwalano na użycie języka żywego, natomiast chętnie stosowano języki martwe, które jednak zaznaczyły swoją rolę w dziejach Kościoła i danego narodu, a do dziś przetrwały w liturgii.
Gagik Bagratuni
Գագիկ Բագրատունի
Liczba postów: 3211
Liczba wątków: 402
Dołączył: 05.08.2017
(03.11.2020, 20:15:30)Gagik Bagratyda napisał(a): (03.11.2020, 19:32:01)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 19:17:48)Janusz Zabieraj napisał(a): Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
Muszę się zgodzić, i to jako miłośnik oraz coniedzielny uczestnik Mszy trydenckiej. Łacina to piękny język o bogatej tradycji, ale nadal zwykła ludzka mowa. Nie ma żadnej mocy, większej siły itp. - to chyba oczywiste.
Ale przecież nie o jakąś nadzwyczajną moc łaciny (czy innego języka sakralnego) tu chodzi, a o jego niezmienność, dzięki czemu słowa w tym języku zawsze znaczą to samo i nie ma niebezpieczeństwa błędnego zrozumienia tekstów liturgicznych czy też zawarcia w nich błędów teologicznych. W swej mądrości Kościół zawsze zezwalał na istnienie wielu języków liturgicznych, zwłaszcza tych trzech obecnych na Krzyżu Chrystusa (łacina, hebrajski, greka koine), ale też innych, takich jak cerkiewnosłowiański, aramejski, grabar czy gyyz. Rzadko zezwalano na użycie języka żywego, natomiast chętnie stosowano języki martwe, które jednak zaznaczyły swoją rolę w dziejach Kościoła i danego narodu, a do dziś przetrwały w liturgii.
Z tym absolutnie się zgadzam i dlatego właśnie sam jestem zwolennikiem łaciny oraz innych martwych języków w pozostałych rytach. JE Zabierajowi chodziło o nadzwyczajne i magiczne wręcz moce łaciny. W tej kwestii jestem z księdzem biskupem zgodny i do tej kwestii właśnie się odniosłem.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo Paolo kard. de Medici y Zep, prof. UR
Najwyższy Trybun Świętego Kościoła Rotryskiego, Wielki Książę Toskanii, Wielki Książę Rotrii etc.
Liczba postów: 3156
Liczba wątków: 295
Dołączył: 02.03.2020
Chrystus nie posługiwał się łaciną. Jego słowa też tłumaczono.
Świętej Pamięci
Stephanus PP. II
znany światu również jako
Stanisław Wieniawa
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.
Kardynał Świętego Kościoła Rotryjskiego, Wielki Książę Ankony
1 użytkownik polubienia ten post.1 użytkownik polubienia ten post.
• Mikołaj Dreder
Liczba postów: 3211
Liczba wątków: 402
Dołączył: 05.08.2017
To prawda. Do oryginalnych wypowiedzi Chrystusa niestety nie mamy dostępu, tylko tłumaczenia na grekę koine.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo Paolo kard. de Medici y Zep, prof. UR
Najwyższy Trybun Świętego Kościoła Rotryskiego, Wielki Książę Toskanii, Wielki Książę Rotrii etc.
Liczba postów: 1854
Liczba wątków: 65
Dołączył: 18.06.2016
Szkoda, bo to by były najstarsze znane wypowiedzi po polsku. Starsze od tych z Księgi Henrykowskiej.
Professore net. Dottore di Ricerca e Dottore Honoris Causa
Ametisto Cardinale Faradobus di Milano
Il Grande e Magnifico Re di Hirschbergia e Weerland
|