Niezwykłe;
Cytat:- Cisza. cisza.. czekać.. czekać...
*Sede Vacante rozpoczyna się*:
- Aaaaatak.

To jest niemożliwe, jak to się zmienia. Choć wiadomo, że te ankiety nigdy nie trafiały idealnie w późniejsze wyniki.
Ja mam moje przemyślenia co do tego konklawe.;
Mianowicie.
- Stanisław Wieniawa kardynał della Rotria OSI - Były Leon IV, nie będzie raczej ubiegał się o Tron Pawłowy, bo nie po to chyba abdykował aby być wybranym ponownie
- Pius Maria kardynał de Medici - "starszy", trochę zmęczony polityką oraz zabawą, może nawet lekko wypalony. Pomimo zapowiedzi przed poprzednim Konklawe, to już po wyborze nie za wiele zrobił. Realioza itd.
(nie oceniamy, dajemy jedynie fakty)
- Mikołaj kardynał Dreder - powrócił wczoraj... zmęczony, zapowiedział, że nie będzie się za dużo udział, choć będzie pomagał. Nie wiem, dlaczego prowadzi w ankiecie skoro sam niejako się wyklucza z możliwości.
- Stanisław kardynał Dmowski - niby młody, ale w mikronacjach już nie. Ogólnie wybór mogły być dobrymi i jest jednym z tych nad którymi będą kardynałowie mogli rozmawiać. W końcu jest młody, czyli spoza grona. Jednak ! Jak sam w rozmowie ze mną przyznał, dopada go realioza, dlatego nie sądzę aby ubiegał się o tytuł.
- Aureliusz kardynał Medyceusz-Zep - również powraca do Rotrii, po długim okresie niebytu. Kardynał emeryt, czyli kardynał nie elektor, skąd on na liście i czemu ma przy nazwisku jeden głos... Bóg raczy wiedzieć.
- Michał Franciszek Lisewicz - kardynał świecki, nawet nie pojawił się na liście. (oprócz tego również nie potwierdził przybycia. W rozmowie prywatnej wyznał, że raczej nie da rady przybyć.)
- Kandydat spoza Kolegium Elektorów - raczej mało prawdopodobne abym ja, lub JE Abp. Krzysztof Windsor, lub któryś z pozostałych kapłanów został wybrany.
- Henryk Sanchez kardynał Oviedo - I pozostał on. Kandydat spoza kolegium, można by rzec taki wyczekiwany, oczekiwany, upragniony przez niektórych. Patrząc na poprzednie ankiety, zapewne o nim wszyscy myśleli głosując w TOTO Patriarcha na opcję Kandydat spoza Kolegium Elektorów. Młody, choć w mikronacjach już 3 lata. Kardynał, kandydat z młodego pokolenia. Najpewniej kontynuator dzieła Patriarchy Leona IV. Całkiem przyzwoicie aktywny w swojej archidiecezji, choć nie tylko, bo nie raz udzielał się w Rotrii. Prawdopodobnie lekarstwo na Rotrię. Jedyny, który w ostatnim czasie coś robi, działa i aktywizuje.
Czy wygra on, czy ktoś inny to się dowiemy już po konklawe. Polecam Kardynałom elektorom oraz tym, którzy głosują zapoznać się z tą moją analizą aktualnego Kolegium Kardynalskiego.