Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
3 lutego
„Dziewczynka nie umarła, tylko śpi”
Przełożony synagogi może być uważany za przedstawiciela Prawa Mojżeszowego, który, modląc się w intencji tłumu, karmionego Prawem dla Chrystusa poprzez głoszenie oczekiwania na Jego przyjście, prosi Pana, by dał życie zmarłej. Pan obiecał mu swoją pomoc i by go o niej zapewnić, poszedł za nim.
Ale najpierw tłum pogan grzeszników jest zbawiony wraz z apostołami. Dar życia należał się w pierwszym rzędzie dla tych, których predestynowało Prawo, ale najpierw, na przykładzie kobiety, zbawienie zostało dane celnikom i grzesznikom. Oto dlaczego ta kobieta ufa, że stając na drodze Pana, zostanie uzdrowiona z krwotoku poprzez dotknięcie ubrania Pana. Śpieszy się, by dotknąć frędzli Jego płaszcza, to znaczy, aby oczekiwać w towarzystwie apostołów daru Ducha Świętego, który wychodzi z ciała Chrystusa na wzór frędzli. W jednej chwili jest uzdrowiona. W ten sposób, zdrowie przeznaczona dla jednej, jest dane innej, której wiarę i wytrwałość chwali Pan, ponieważ to, co było przygotowane dla Izraela, zostało przyjęte przez inne ludy. Moc uzdrowicielska Pana, zawarta w Jego ciele, dochodziła aż do krańców ubrania. W rzeczywistości Bóg nie był podzielny ani dotykalny, by być zamkniętym w ciele; sam dzieli dary w Duchu, ale nie jest podzielony przez swoje dary. Jego moc jest wszędzie dotknięta wiarą, ponieważ jest wszędzie i nigdzie nie jest nieobecna. Ciało, które przybrał, nie zamknęło w sobie Jego mocy, ale ta moc wzięła kruchość ciała, aby je odkupić. […]
Następnie Pan wchodzi do domu przełożonego – innymi słowy, do synagogi, a wielu drwi z Niego. Ponieważ nie uwierzyli w Boga w człowieku; śmiali się, słysząc, jak głosi powstanie z martwych. Biorąc rękę dziewczynki, Pan przywrócił do życia tą, której śmierć była przy Nim tylko snem.
Św. Hilary (ok. 315–367)
biskup Poitiers, doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
4 lutego
„Czy nie jest to cieśla, syn Maryi?”
Słowo odwieczne Boga „przygarnęło potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiało się upodobnić pod każdym względem do braci” (Hbr 2,16-17) i przyjąć ciało podobne do naszego. Dlatego też potrzebna jest Maryja, aby Chrystus mógł z Niej wziąć ciało i ofiarować je za nas jako własne. Te narodziny zwiastuje archanioł Gabriel przezornie dobranymi słowami. Nie mówi w sposób zwyczajny: „Dziecię, które się pocznie w Tobie”, ale mówi: „Ten, który się narodzi z Ciebie” […]
Tak się stało, aby Słowo przyjmując w pełni naszą ludzką naturę i ją składając w ofierze, dało nam udział w swej Boskiej naturze. Stwierdza tę prawdę Apostoł, gdy mówi: „Trzeba, aby to, co zniszczalne, przyodziało się w to, co niezniszczalne; a to, co śmiertelne, aby się odziało w nieśmiertelność” (1 Kor 15,53). To wszystko nie jest zmyślone, jak to sądzili niektórzy heretycy. Żadną miarą! Zbawiciel istotnie stał się człowiekiem i stąd też płynie zbawienie całego człowieka. Nasze zbawienie nie jest pozorne ani też nie ogranicza się ono tylko do samego ciała, lecz jest naprawdę zbawieniem całego człowieka z ciałem i duszą i owo zbawienie przyszło od samego Słowa.
To, co się narodziło z Maryi, jak świadczy Pismo święte, z natury było prawdziwym człowiekiem, prawdziwe również było ciało Jezusa: tak, ponieważ było takie samo, jak nasze. Maryja bowiem jest naszą siostrą, gdyż wszyscy jesteśmy potomstwem Adama.
Św. Atanazy Wielki (295–373)
biskup Aleksandrii i doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
5 lutego
Wezwanie do misjonarzy: „Nic nie zabrać ze sobą na drogę”
Aby prowadzić życie apostolskie, potrzebujecie solidnego wyrzeczenia się samych siebie. Co jest potrzebne: Zachować duszę w pokoju, radości, wśród dotkliwych i nieustannych wyrzeczeń, nie tylko wyrzeczeń cielesnych, które łatwo znosić, ale także w wyrzeczeniach duchowych lub moralnych. One są dużo trudniejsze, zasmucają, niepokoją, zniechęcają duszę słabą i przywiązaną do siebie. Dają odwagę, pogodę ducha i nowy zryw duszy silnej, która zdecydowanie wyrzeka się siebie i doskonale przywiązuje się do samego Boga. […]
Gdybyście poznali wartość cierpliwości pośród cnót apostolskich, to ze wszystkich sił duszy staralibyście się ją uzyskać. Jeśli już teraz potraficie czekać, możecie być pewni sukcesu i to sukcesu solidnego i trwałego. Rośliny, która szybko rosną, rozwijają się mało i szybko niszczeją. Drzewa, które rosną powoli, stają się duże i potężne i trwają przez wieki. Jeśli zdarzy wam się pomyślnie i łatwo zakończyć misję, to bądźcie czujni; ale kiedy misja wymaga czasu i przedstawia trudności, możecie oczekiwać pomyślnego zakończenia, jeżeli czujecie w sobie moc i wytrwałość świętej cierpliwości. Jeśli jesteście cierpliwi, to możecie być pewni, że nabędziecie tę ostrożność, tę mądrość Bożą w waszym postępowaniu i przedsięwzięciach.
Sługa Boży Franciszek Libermann (1802–1852)
założyciel Zgromadzenia Ducha Świętego
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
6 lutego
„Jan Chrzciciel, męczennik prawdy”
Nie ma żadnej wątpliwości, że Jan Chrzciciel znosił więzienie dla naszego Odkupiciela, którego poprzedził swoim świadectwem i za którego dał swoje życie. Nawet jeśli jego prześladowca nie kazał mu się zaprzeć Chrystusa, a jedynie przemilczeć prawdę, to jednak umarł on za Chrystusa. Chrystus sam powiedział: „Ja jestem prawdą” (J 14,6). Skoro za prawdę przelał swoją krew, to zatem i za Chrystusa. Swoim narodzeniem Jan zaświadczył o narodzinach Chrystusa; nauczając, świadczył, że Chrystus będzie nauczał, a chrzcząc; świadczył, że Chrystus będzie chrzcił. Cierpiąc swoją mękę; świadczył, że Chrystus także będzie cierpiał. […]
Ten wielki człowiek doszedł do kresu swego życia, przelewając krew po długim i ciężkim więzieniu. On, który zwiastował dobrą nowinę o wolności i pokoju, jest wrzucony do więzienia przez bezbożnych. Został zamknięty w ciemnościach celi „on, który przyszedł zaświadczyć o świetle”. Swoją własną krwią został ochrzczony ten, któremu było dane ochrzcić Odkupiciela świata, usłyszeć głos Ojca, zwracającego się do Chrystusa i ujrzeć zstępującą na Niego łaskę Ducha Świętego.
Apostoł Paweł tak powiedział: „Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć” (Flp 1,29). A jeśli głosi, że cierpieć za Chrystusa jest łaską dla Jego wybranych, to dlatego, jak mówi dalej, że: „…cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, który ma się w nas objawić” (Rz 8,18).
Św. Beda Czcigodny (ok. 673–735)
mnich, doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
7 lutego
„Zlitował się nad nimi”
O miłości, jaka ty jesteś dobra i hojna! Jak potężna! Niczego nie posiada ten, który ciebie nie ma. To ty mogłaś uczynić z Boga człowieka. Kazałaś Mu się uniżyć i oddalić na pewien czas od Jego wielkiego majestatu. Uwięziłaś Go przez dziewięć miesięcy w łonie Dziewicy. Uzdrowiłaś Ewę w Maryi. Odnowiłaś Adama w Chrystusie. Przygotowałaś krzyż dla zbawienia zagubionego świata.
O miłości, aby odziać nagiego, stajesz się nagą. Dla ciebie głód jest obfitym posiłkiem, jeśli zgłodniały ubogi zjadł twój chleb. Twoje bogactwo polega na przeznaczeniu twoich dóbr dziełom miłosierdzia. Jedynie ty nie pozwalasz się prosić. Bez zwłoki wspierasz uciśnionych, nawet twoim kosztem, niezależnie od stopnia ich nieszczęścia. Jesteś okiem niewidomych, stopą chromych, wierną tarczą wdów i sierot. Tak miłujesz twoich nieprzyjaciół, że nikt nie widzi różnicy między nimi a twoimi przyjaciółmi.
To ty, o miłości, jednoczysz tajemnice niebieskie z rzeczami ludzkimi i tajemnice ludzkie z rzeczami niebieskimi. Jesteś strażniczką rzeczy boskich. To ty, w Ojcu, rządzisz i rozkazujesz wszystkiemu, ty jesteś posłuszeństwem Syna, ty radujesz się w Duchu Świętym. Ponieważ jesteś jedna w Trzech Osobach, to nie podlegasz podziałowi. Tryskając ze źródła, jakim jest Ojciec, wylewasz się całkowicie w Synu, nie oddalając się od Ojca. Słusznie jest powiedziane: „Bóg jest miłością” (1J 4,16), bo ty sama kierujesz mocą Trójcy.
Św. Zenon z Werony
(? – ok. 380), biskup
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
8 lutego
Prawdziwie wierzący rozświetlają świat
Poprzez wylanie swojego serca prawdziwi wierzący rozważają wielkość wszechmocy Bożej, dostrzegają niestałość swojego ducha i słabość swojego serca i w ten sposób miarkują wszystkie swoje czyny, aby nie stracić gruntu pod nogami, przekraczając należną miarę w sprawach wyższej lub niższej konieczności, tak jak św. Paweł zaleca wiernym: „Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy, jako nieskazitelne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Pośród niego jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa życia” (Flp 2,14–16).
Człowiek jest jak na rozstaju dróg – jeśli w światłości szuka zbawienia, które pochodzi od Boga, otrzyma je; jeśli wybiera zło, pójdzie za diabłem ku potępieniu. Człowiek powinien znosić swoją naturę i wszystkie jej dzieła bez szemrania, bez zniekształceń grzechu, bez sporów, postępując jak prawdziwy wierzący. Jeśli kocha dobro i nienawidzi zła, nigdy nie narazi na ryzyko swojego wyzwolenia w dniu sądu ostatecznego, kiedy to zostanie oddzielony od wszystkich stworzeń, które zboczyły z drogi dobra, obierając zło.
Ci, którzy tak postępują, starając się nikogo nie ranić, żyją jak synowie Boży, w prostocie swoich dobrych uczynków, unikają szemrań i sporów, negatywnych poruszeń, które są udziałem zwykłego świata. Niewrażliwi na sidła kuszenia, budzą szacunek u tych, którzy chwalą ich odwagę pośród pokolenia przewrotnego i zepsutego. W doskonałości swej prawdziwej wiary jaśnieją jak te gwiazdy, których misją jest rozświetlać świat, zgodnie z zamysłem Stwórcy wszechświata. Dzięki nauce wcielonej w życie doprowadzą wielu ludzi do Boga – w taki właśnie sposób Syn Boży, bez grzechu, dał wszystkim światło.
Święta Hildegarda z Bingen (1098–1179)
opatka benedyktyńska i doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
9 lutego
„A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie”
Kiedy Jezus był na tym świecie, zwykły kontakt z Jego ubraniem uzdrawiał chorych. Dlaczego wątpić, jeśli mamy wiarę, że nie może dla nas zrobić cudów, kiedy jest z nami tak ściśle zjednoczony w komunii eucharystycznej? Dlaczego nie dałby nam tego, o co prosimy, jeśli jest w swoim własnym domu? Jego Wysokość nie ma w zwyczaju źle płacić za gościnę, której doznaje w naszej duszy, jeśli dobrze Go przyjmiemy. Smucicie się, nie mogąc Go kontemplować oczami ciała? Powiedzcie sobie, że w tej chwili to nie dla was. […]
Ale w chwili, kiedy Pan widzi, że dusza korzysta z Jego obecności, odkrywa się dla niej. Ona Go nie zobaczy oczami ciała, ale objawi się jej głębokim, wewnętrznym przekonaniem lub innymi sposobami. Zostańcie zatem z Nim ochoczo. Nie traćcie tak znakomitej okazji, by przedstawić wasze prośby w ciągu godziny następującej po komunii.
Św. Teresa z Avila (1515–1582)
karmelitanka, doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
10 lutego
„Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie”
Niech nie pragnę niczego poza Tobą. Daj mi łaskę częstego zwracania mego serca ku Tobie, a kiedy słabnę, zmierzenia mojej winy z bólem i stanowczym postanowieniem poprawy. Daj mi, Panie, serce czujne, którego żadna natrętna myśl nie odciągnie od Ciebie; serce szlachetne, którego nie uniży żadne niegodne przywiązanie; serce prawe, którego żaden podstępny zamiar nie sprowadzi na manowce; serce mocne, którego żadna przeszkoda nie złamie, serce wolne, którego nie zdominuje żadna gwałtowna pasja.
Daj mi, Panie mój Boże, rozum, który Cię zna; pośpiech, który Ciebie szuka; mądrość, która Cię znajduje; życie, które się Tobie podoba; wytrwałość, która Ciebie oczekuje z ufnością i ufność, która Ciebie na końcu otrzyma. Daj mi, przez pokutę, łaskę smucenia się z Tego, coś wycierpiał; używania, przez łaskę, Twoich dobrodziejstw w drodze; radowania się, przez chwałę, z Twoich radości, szczególnie w ojczyźnie. O Ty, który będąc Bogiem, żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki. Amen
Św. Tomasz z Akwinu (1225–1274)
teolog dominikański, doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1457
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
11 lutego
Zło pochodzi z serca człowieka
Zło zamierzone jest owocem premedytacji, a my bez wątpienia grzeszymy z premedytacją. Prorok w pewnym miejscu wyraźnie to potwierdza: „A Ja zasadziłem ciebie jako szlachetną latorośl winną, tylko szczep prawdziwy. Jakże więc zmieniłaś się
w dziki krzew, zwyrodniałą latorośl?” (Jr 2,21). Dobra roślina, złe owoce: zło pochodzi z premedytacji. Sadownik nie jest winny, ale winorośl zostanie spalona przez ogień, ponieważ zasadzona, aby dawać dobre owoce, dobrowolnie wydała złe. „Bóg uczynił ludzi prawymi,”, według Koheleta, „lecz oni szukają rozlicznych wybiegów” (Koh 7,29). „Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów” (Ef 2,10), mówi Apostoł. Tak więc Stwórca, który jest dobry, stworzył nas dla dobrych uczynków, ale stworzenie, kierując się własnym wyborem, zwróciło się ku złu.
Jak już powiedzieliśmy, grzech jest więc strasznym złem. Nie jest jednak bez lekarstwa: straszny dla tego, kto się w nim lubuje, łatwy do wyleczenia dla tego, kto poprzez pokutę się od niego oddziela. Ale, można zapytać, czym właściwie jest grzech? Czy jest to zwierzę? Czy jest to demon? Jakie jest jego źródło? Nie jest to, człowieku, wróg, który atakuje cię z zewnątrz, ale zło, które wyrasta z ciebie samego. Spójrz szczerze i nie będzie pożądliwości. Zachowaj to, co należy do ciebie, i nie zabieraj tego, co należy do innych, a chciwość upadnie. Pomyśl o sądzie, a wtedy ani rozpusta, ani cudzołóstwo, ani morderstwo, ani żadne inne nieposłuszeństwo nie będą miały nad tobą władzy. Ale kiedy zapominasz o Bogu, zaczynasz myśleć o złu i popełniać nieprawość.
Św. Cyryl Jerozolimski (ok. 315 – 386)
biskup Jerozolimy, doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
|