Liczba postów: 1538
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
7 marca
Radość z wiary ( Evangelizo.org)
Ukochani wyłącznie dzięki miłosierdziu
Jakże długo trwa, Panie, zanim zrozumiemy,
że możemy być kochani wyłącznie dzięki litości,
żaden szacunek,
żadne podziwianie,
żadne zaufanie
nie może przyjść od Ciebie do nas,
jeśli nie przejdzie przez Twoje miłosierdzie.
To długo trwa, ale w końcu nadchodzi.
Jak ślepe i głuche dziecko,
między kolanami matki,
zanurzone w ciemność i samotność,
tak odkrywamy naszą duszę
między kolanami Twojej Opatrzności.
I wtedy ogarnia nas Twój duch:
palec prawej ręki Ojca,
jak matczyna dłoń,
objawiająca,
wychowująca,
która przywraca życie swojemu dziecku.
Twój duch prowadzi nas impulsywnie;
przez kontakt objawia nam rzeczywistość.
Jego niema otoczka zasiewa w naszych sercach ziarno słów.
Na słowa, które wypowiadamy w naszej samotności i ciemności,
odpowiada cisza Twojego ducha;
cisza, której bliskość nas otacza
i poucza.
Wystarczy nam wiedzieć, że nasze oczy są naprawdę
niezdolne do widzenia,
a nasze uszy głuche
na wszystko,
co jest Tobą.
Służebnica Boża Madeleine Delbrêl (1904–1964)
misjonarka ludzi ulicy
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1538
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
8 marca
„Woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu”
„Zstąp z Libanu, oblubienico, zstąp z Libanu. Zechciej zejść i przybyć z krainy Wiary, ze szczytu Saniru i Hermonu, z jaskiń lwów, z wyżyn leopardów” (por. PnP 4,8 wg trad. LXX ). Co to oznacza? Źródło łaski zawsze przyciąga tych, którzy są spragnieni, jak mówi źródło w Ewangelii: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!” (J 7,37). Nie postawił tu żadnej granicy ani pragnieniu, ani dążeniu ku Niemu, ani zaspokajaniu pragnienia, ale ciągłość Jego nakazu stanowi stałe wezwanie do tego, by pragnąć, pić i dążyć do Niego.
Co do tych, którzy już pili i doświadczyli, jak słodki jest Pan (por. 1 P 2,3), samo picie staje się jak wezwanie do jeszcze większego uczestnictwa. Tak więc do tego, kto wstępuje, nigdy nie przestaje być kierowane wezwanie, które zawsze pociąga go dalej. Przypomnijmy bowiem, jak Słowo wielokrotnie pobudzało Oblubienicę (…): „Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Gołąbko ma, [ukryta] w zagłębieniach skały” (Pnp 2, 13–14).
Nasz tekst mówi: „zechciej przybyć z krainy Wiary, ze szczytu Saniru i Hermonu”. Tu jest mowa o sakramencie narodzin z wysoka. Mówi się, że właśnie stamtąd wytryskują źródła Jordanu; nad nimi wznosi się góra podzielona na dwa szczyty, które noszą nazwy Sanir i Hermon. Rzeka wypływająca z tych źródeł jest dla nas początkiem naszej przemiany w Boga. Dlatego dusza słyszy Tego, który ją wzywa do siebie, mówiącego: „Zstąp z Libanu, z krainy Wiary”, ze szczytu tych gór, skąd przyszły do ciebie źródła sakramentu.
Św. Grzegorz z Nyssy (ok. 335–395)
mnich i biskup
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1538
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
9 marca
„Wiele wdów było w Izraelu”
Panie, moja nędzna dusza jest naga, zlodowaciała i zziębnięta; pragnie być ogrzana żarem Twojej miłości. W ogromie mojej pustyni, w rozciągłości pychy mojego serca nie zbieram drewna, jak wdowa z Sarepty, ale jedynie gałązki, aby przygotować sobie coś do jedzenia z garści mąki i baryłki oliwy, a następnie, wchodząc do namiotu mojego mieszkania, umrę (1Krl 17,10nn). Lub raczej nie umrę tak szybko; nie, mój Panie, „Nie umrę, lecz będę żył i głosił dzieła Pańskie” (Ps 118,17).
Przebywam zatem w moim mieszkaniu samotności i otwieram usta do Ciebie, Panie; szukam oddechu. I czasami, Panie, wkładasz mi coś do ust serca, ale nie pozwalasz mi wiedzieć, co to jest. Bez wątpienia kosztuję czegoś tak słodkiego, wybornego i pokrzepiającego, że nie szukałbym niczego innego. Ale nie pozwalasz mi pojąć ani przez widzenie, ani rozumem. Chciałbym zatrzymać ten smak, przeżuwać, delektować się nim, ale on szybko przemija. Dzięki doświadczeniu uczę się tego, co mówisz o Duchu w Ewangelii: „Nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża; Duch wieje tam, gdzie chce” (J 3,8). Odkrywam, że wieje nie wtedy, kiedy ja chcę, ale kiedy On pragnie. […]
Tylko w Twoją stronę mam wznosić oczy, bo jesteś „źródłem życia” i tylko w „w Twej światłości oglądamy światłość” (Ps 36,10). W Twoją stronę zatem, Panie, w Twoją stronę zwrócone są moje oczy. Ale jak długo będziesz zwlekał, jak długo moja dusza będzie się wznosić do Ciebie; dusza nędzna, niespokojna, konająca? Proszę Cię: „Ukryj mnie pod osłoną Twojej obecności od spisku mężów; a w swoim namiocie chroń mnie przed sporem języków” (por. Ps 31,21).
Wilhelm od św. Teodoryka (ok. 1085–1148)
benedyktyn, potem cysters
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
|