Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kazania
2 lipca

„Któż może odpuszczać grzechy, oprócz jednego Boga ?” (Mk 2,7)

Istnieją dwie rzeczy, które należą do samego Boga: zaszczyt przyjmowania spowiedzi i moc przebaczania. Jemu powinniśmy się wyspowiadać i od Niego oczekiwać przebaczenia. Tylko bowiem do Boga należy przebaczanie grzechów; Jemu zatem samemu należy je wyznać. Ale Wszechmogący, Najwyższy, mając oblubienicę słabą i nieznaczącą, uczynił jednak z niej królową. Ta, która siedziała u Jego stóp, została posadzona przy Jego boku; bo z Jego boku wyszła i przez ten bok sobie ją poślubił (Rdz 2,22; J 19,34). A tak jak wszystko to, co jest Ojca, należy do Syna, a co jest Syna, należy do Ojca ze względu na jedność ich natury (J 17,10), podobnie Oblubieniec dał wszystkie swoje dobra oblubienicy i zaopiekował się tym, co należało do oblubienicy, którą zjednoczył ze Sobą i Ojcem.
To dlatego Oblubieniec, który jest jedno z Ojcem i jedno z oblubienicą, pozbawił ją wszystkiego, co było u niej obce, mocując to do krzyża, gdzie zaniósł nasze grzechy na drzewo i zniszczył je przez drzewo. To, co jest naturalne i właściwe oblubienicy, On to przyjął i przybrał: co Jemu jest właściwe i boskie, dał oblubienicy. Podzielił także słabość oblubienicy i jej jęki, a wszystko jest wspólne Oblubieńcowi i oblubienicy: honor wysłuchania spowiedzi i moc przebaczanie. Taki jest powód tego słowa: „Idź, pokaż się kapłanowi” (Mk 1,44).

Izaak ze Stella (? – ok. 1171)
mnich cysterski
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
[Obrazek: DxkUDeu.png]
Odpowiedz

5 czerwca

Bóg tak bardzo pragnie przyjaźni ludzi!

To tu trzeba zawołać wraz ze świętym Pawłem: „O altitudo... Sapientiae... Dei! O głębokości bogactw mądrości i wiedzy Bożej!” (Rz 11, 33). Któż będzie owym aniołem tak oświeconym i owym człowiekiem tak zuchwałym, aby podjąć się objaśnienia nam jej początków? […] To właśnie substancjalna i wieczna idea Bożego piękna cudownie olśniła myśl świętego Jana Ewangelisty na wyspie Patmos, kiedy zawołał: „In principio erat Verbum, et Verbum erat apud Deum, et Deus erat Verbum: Na początku było Słowo - inaczej Syn Boży, albo Mądrość Przedwieczna – a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo” (J 1,1). […]
Piękno owo przedwieczne i wyjątkowo łaskawe, tak bardzo pragnie przyjaźni z ludźmi, iż przygotowało specjalną księgę, by tę przyjaźń zdobyć, odsłaniając przed ludźmi to, jak jest wspaniałe oraz czego pragnie. Księga owa jest niczym list ukochanej do ukochanego, wysłany, by zdobyć jego uczucie. Pragnienia serca człowieka, o jakich zaświadcza, są tak naglące, podejmowane poszukiwania człowieczej przyjaźni – tak czułe; wezwania i życzenia są tak pełne miłości, że słysząc, jak [Mądrość] o tym mówi, rzeklibyście, iż to nie Władczyni Nieba i ziemi, lecz że potrzebuje ona człowieka, aby być szczęśliwą. […]
Ileż razy wołała, jeszcze żyjąc na ziemi: „Przyjdźcie do mnie, przyjdźcie do mnie wszyscy; to ja, nie lękajcie się; czemuż się lękacie? Jestem podobna do was; kocham was. Czy [lękacie się] dlatego, że jesteście grzesznikami? Ach! To właśnie ich przyszłam szukać; jestem przyjaciółką grzeszników. Czy dlatego, iż z własnej winy opuściliście owczarnię? Ach! Jestem Dobrym Pasterzem. Czy może dlatego, iż jesteście obciążeni grzechami, pokryci nieczystościami, przygnieceni smutkiem? Ach! Właśnie z tych powodów powinniście przyjść do mnie; bo to ja zdejmę z was ciężar, oczyszczę was, pocieszę.

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673–1716)
kaznodzieja, założyciel wspólnot religijnych
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
[Obrazek: DxkUDeu.png]
Odpowiedz

6 lipca

„Nigdy nie porzucam tego, kto mnie szuka”

Jestem stabilnym i pewnym filarem – [powiedział Pan w wizji do świętej Hildegardy] – i nigdy nie opuszczam tego, kto mnie szuka. Ten, kto mnie chwyta i z ufnością przytula się do mnie, nigdy nie popadnie w zgubę. Ale dla tego, który spycha Mnie w zapomnienie swojej duszy i, nadymając się, wznosi się ponad Mnie – to znaczy, że bardziej ufa sobie niż Mnie i dlatego nie dba o to, by Mi zaufać, ponieważ nie ceni łaski Bożej – dla niego będę w jego duszy jak wirujący wiatr, ponieważ gardzi mną i szydzi ze Mnie z wyniosłą pychą.
W swojej rozpaczy – nie z powodu ciężaru popełnionych grzechów, lecz z powodu swojej pychy – szydzi ze mnie, mówiąc: „Czymże jest łaska Boża?”. Takiego człowieka zniszczę, odrzucając go, i nie chcę go wywyższyć z własnej woli, gdyż jest on martwy dla wiecznej błogości. A ludzie, którzy nie wierzą głęboko, że mogą podnieść się z wszystkich ciężkich win swoich grzechów, i którzy w ten sposób odrzucają wszechmocnego Boga i Jego łaskę, to znaczy ci, którzy w wielkim smutku popadają w rozpacz, sądząc, że nie mogą już uciec od ogromu swoich zbrodni, ci są pokonani i odrzuceni, i z uporem pędzą ku śmierci.
Ale moi umiłowani synowie, którzy przyjmują Mnie z otwartym umysłem, z dobrą wolą w duszy, z bystrym umysłem, którzy poruszają Mnie swoimi jękami i łzami, obejmując Mnie z radością, w niepohamowanym uniesieniu – ci są jak kwiaty. Gdy tylko wyczuwają, że tu jestem, natychmiast radują się we mnie, a ja w nich. Pragnę ich nieustannie szlifować i oczyszczać, aż zostaną umieszczeni w sposób zaszczytny i chwalebny w nowym Jeruzalem. Często ich opuszczam, aby zewnętrzny człowiek w nich nie napełnił się pychą… W ten sposób poddaję ich wiarę surowej próbie.

Święta Hildegarda z Bingen (1098–1179)
opatka benedyktyńska i doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
[Obrazek: DxkUDeu.png]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 Melroy van den Berg.