Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tego się nie spodziewaliście
#1
Wszyscy mieszkańcy Apostolskiego Miasta Rotrii byli zaskoczeni, że nagle pojawił się w nim biskup Stanisław Wieniawa. Okazało się, że jego śmierć została sfingowana. Wcale nie został rozstrzelany na czołgu - wtedy zagładzie uległ jego sobowtór o imieniu Paweł Jan Wojtylicz. Przez ten czas Wieniawa ukrywał się w jednym z klasztorów, gdzie zajmował się pszczelarstwem. Postanowił jednak wrócić, by wspomóc Rotrię w trudnym czasie. Ad maiorem Dei gloriam!

PS Proszę o cofnięcie statusu "zmarły przodek" i przywrócenie statusu "biskup".
Świętej Pamięci
Stephanus PP. II
znany światu również jako
Stanisław Wieniawa
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.
Kardynał Świętego Kościoła Rotryjskiego, Wielki Książę Ankony
[Obrazek: 101005704499841870.jpeg]
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Giovanni del Monte
Odpowiedz

#2
Szczęść Boże Wasza Ekscelencjo! Wielka radość, że jednak żyliście. Tak zresztą podejrzewałem, bo z jakiejś przyczyny nie pozwolono mi wykonać autopsji osobiście Smile
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość, 
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo Paolo kard. de Medici y Zep, prof. UR

Najwyższy Trybun Świętego Kościoła Rotryskiego, Wielki Książę Toskanii, Wielki Książę Rotrii etc.

[Obrazek: aurelio-kardyna-gotowy-herb.png]
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Giovanni del Monte
Odpowiedz

#3
Laudetur Iesus Christus! @Stanisław Wieniawa witam serdecznie Czcigodnego Biskupa w Rotrii. Niewiele się zmieniło od Waszego rzekomego odejścia na tamten świat. Sytuacja jest nadal trudna i nie do pozazdroszczenia. Wszyscy czekają aż konklawe dojdzie do skutku i zostanie wybrany nowy patriarcha. Zobaczymy kiedy... Smile
Giovanni del Monte
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Vilarte
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 Melroy van den Berg.