Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ecclesia Universalis Pollini
#1
Cytat:
[Obrazek: 101005704499842947_t.png]

FERDINANDUS

EPISCOPUS 

Servus Servorum Dei

ad perpetuam Rei memoriam

Kościół Powszechny Pollinu to fraza nierozerwalnie związana z jedynym Świętym, Powszechnym i Prawdziwym Kościołem Mikroświata - Kościołem Rotryjskim, zawłaszczona w ostatnim czasie przez heretycką sektę schizmatyków i buntowników przeciwko uniwersalnej i nieskrępowanej władzy Biskupa Powszechnego, Patriarchy Rotrii, Ojca Królów i Książąt, Sługi Sług Bożych. Ta zbuntowana zgraja pojona jadem samego węża, przebiegłego zabójcy i kusiciela, od lat już truje spragnione zdrowej nauki niewinne umysły mieszkańców Pollinu, podając im skażone i zwodnicze pomyje herezji i wiodąc ich dusze na zatracenie, odciągając od Matki Kościoła i buntując przeciwko niej, niczym macocha rozpustna, utwierdzając w błędach i myląc co do istoty v-Kościoła. Bezbożni i pogubieni z nienawiści do Kościoła odstępcy, przebrani w szaty duchowne, przyjmując pozory świątobliwej szlachetności, pobożności i szerzenia prawdziwej nauki, niczego innego nie czynią, jak jeno prowadzą serca i dusze mikronautów na suche, bezkresne pustkowie, choć biedni zwiedzeni otrzymali obietnicę żyznych pól dających strawę, wartkich potoków dających ochłodę i orzeźwienie, wysokich drzew dających cień i ochłodę. Widząc niezliczone rzesze wiernych, których mogą oszukać i wieść na pewne zatracenie, buntownicy ci w swej karygodnej pysze przyjmują dumnie brzmiące tytuły i odziewają się w szlachetne szaty, które czynią ich niby wilkami przebranymi za owce, czyhającymi na chwilę zapomnienia i nieostrożności.


My zaś, jako Biskup Rotrii, głowa Jedynego i Prawdziwego Kościoła Powszechnego Pollinu, to jest Kościoła Rotryjskiego, nie możemy być obojętni na los chrześcijańskiego ludu oddanego pod naszą opiekę na mocy pełnionego przez Nas najwyższego urzędu apostolskiego, przekazywanego od początku v-Kościoła. Toteż, czerpiąc z najlepszych wzorców naszych Umiłowanych w Panu Poprzedników, mocą swej apostolskiej władzy postanawiamy uregulować wszelkie te kwestie, które tyczą się tej odstępczej sekty, a które dotąd pozostawały niewyjaśnionymi przez Nauczającą Matkę Kościół Rotryjski.

Po pierwsze, po wsze czasy zabraniamy wszystkim wyznawcom Świętej Wiary Rotryjskiej nazywania jakiejkolwiek schizmatyckiej grupy Kościołem Powszechnym Pollinu. Sektę tę, wyklętą i wstrętną dla pragnących zdrowej nauki, odtąd zwać się nakazuje sektą z Osieka i nazwa te będzie jedyną stosowaną przez wszelkie organy Kościoła Rotryjskiego, gdy mowa o tych nieszczęsnych apostatach. Zabraniamy nazywania tejże sekty Kościołem, szczególnie zaś Powszechnym, gdyż bluźniercza ta nazwa stanowi potwarz dla Matki - Kościoła Świętego. Kto zaś razy wymierza własnej Matce, ten nie jest godzien dłużej zwać się synem lub córką. Tego bowiem wyłączyć należy z rodziny, dziedzictwo odebrać i na karę wydać, by niczym Syn Marnotrawny wracał ukorzony i błagał, by go choćby sługą uczynić. 

Nie jest to bowiem Kościół i nigdy nim nie będzie, tak jak choćby nawrócony ryczący lew nie stanie się nigdy łagodną łanią. Choćby grzesznik się nawrócił, zło nigdy dobrem się nie stanie. Sekta ta bowiem jest niczym Wieża Babel, uczyniona tylko z pychy i buntu wobec Kościoła. I jak budowniczym Wieży Babel Pan nasz języki pomieszał, tak grzeszni odstępcy - nie mogąc i nie potrafiąc tworzyć Kościoła - tworzą jedynie glinianą budowlę niezgodnych ze sobą mniejszych sekt, z których każda pragnie być największą. Nie są bowiem prawdziwym Kościołem, a pogańską świątynią Wenery - obrzydlistwa rozpusty, Hadesa - obrzydlistwa ciemności i Dionizosa - obrzydlistwa nieumiarkowania. Kto zaś wielu Panom służy, ten z pewnością nie służy Bogu Prawdziwemu.

Mocą naszą apostolską postanawiamy zatem posągi ich obalić, aby runęły, ołtarze ich, na których składają swym bożkom wstrętne ofiary z wnętrzności zarżniętych zwierzy rozbić i w morzach zatopić, świątynie ich zrównać z ziemią, magów ich i czarownice pojmać i sprowadzić do Apostolskiego Miasta, aby ich osądzić. Kultowe ich gaje wyrżnąć w pień, wykarczować, chwasty przepalić, a ziemię zasolić, by nic z niej nie wyrosło. Kurhany ich rozkopać, a na ich świątynnych wzgórzach postawić wspaniałe przybytki Boże. Mięso ich ofiarne jako padlinę natychmiast spalić w ogniskach, a popioły zasypać wapnem i zakopać. Księgi bluźniercze zamknąć w Dziale Ksiąg Zakazanych Archiwum Patriarszego, a wszelkie paramenta egzorcyzmować. 

Odtąd zatem Kościół Rotryjski sam zwać się będzie również Kościołem Powszechnym Pollinu, co czynił przez niemal dwie dekady, na długo nim to zepsute ziarno ohydnej schizmy wykiełkowało i dało ciernisty chwast rodzący jeno owoce robaczywe.  

Postanawiamy nadto utrzymać w mocy i potwierdzić to, co mocą bulli Rex tremendae maiestatis postanowił w stosunku do tej odrażającej sekty Umiłowany Poprzednik Nasz Pius VIII. Niechaj zatem wie każdy, że ktokolwiek swą duszę zwiąże z tym zgromadzeniem wrogów Kościoła, ten będzie z pewnością potępiony, jeśli z drogi tej straceńczej nie zejdzie. Raz jeszcze potępiamy, przeklinamy i wyklinamy tę straszną sektę, którą zbudowano nie tylko na buncie wobec prawowitej władzy, ale również na spiskach, kłamstwach i obłudzie. Oto bowiem sekta ta, zbudowana na fundamencie wcześniejszych klonerskich band, wyrosła z nasienia złego i tylko wszelkie zło może być jej owocem. Owoc ten zaś z pewnością zatruje każdego, kto go spożyje miast duchowej strawy podawanej z kochającej karmiącej ręki Nauczającego Kościoła Rotryjskiego. Ktokolwiek zatem do sekty tej należy, ten - choćby się mienił biskupem, kardynałem,  patriarchą, księdzem lub jakąkolwiek inną dostojną godnością - jest poza Kościołem, wyklęty całkiem, odrzucony od wspólnoty, poza wszelką komunią.

Niechaj zatem kroczący ku nieuchronnemu potępieniu nie czekają długo,  nikt bowiem nie zna dnia i godziny ponownego przyjścia Pana. Niechaj prędko czynią pokutę, przyobleczeni we włosiennicę, biczując się srogo i poszcząc o chlebie i wodzie zmierzają do Apostolskiego Miasta, aby pantofle nasze całować, o przebaczenie i łaskę błagać, z grzechów się oczyścić i dołączyć do Kościoła Świętego Rotryjskiego, który jest jedyną prawdziwą drogą dla v-duszy mieszkańca Pollinu.

Nadto pragniemy ostrzec wszystkich, że ktokolwiek przyjął lub przyjmie w przyszłości jakąkolwiek nominację lub inwestyturę duchowną z rąk wyklętego biskupa Krzysztofa Windsora lub v-konsekrowanych przez niego, ten z mocy prawa jest obłożony anatemą i suspensą, a sprawując czynności duchowne ściąga na siebie jeszcze większy gniew Kościoła Świętego, zawsze miłosiernego, ale nigdy nieuchybiającego sprawiedliwości i wymierzenia surowej kary tym, którzy go obrażą i sami sobie wypiszą wyrok potępienia.

Każdemu wyznawcy Świętej Wiary Rotryjskiej zabraniamy udziału lub choćby obecności w gusłach tej wstrętnej sekty, jak również zrywamy wszelkie formalne kontakty i stosunki. Pod groźbą klątwy zabraniamy jakiegokolwiek popierania działalności tej wstrętnej zgrai odstępców przez każdego z rotrystów prywatnie, jak również przez władzę świecką jakiegokolwiek porządku, która chce się mienić chrześcijańską. Kongregację Świętej i Powszechnej Inkwizycji zobowiązujemy do jak najgorliwszego tępienia wszelkich przejawów herezji i do nieustawania w wysiłkach na rzecz nawrócenia tych, którzy dziś kroczą pewną drogą ku ognistemu piekłu.

Nadto pragniemy na zawsze wyjaśnić, że zmarły przed laty apostata, odstępca, heretyk, schizmatyk i odszczepieniec, zaś dla przeklętej sekty wielki wzór i ideolog, Gagik Bagratyda, niegdyś biskup Świętego Kościoła Rotryjskiego, później pogubiony tułacz, głosił naukę fałszywą, zgubną i niezgodną z duchem v-Kościoła. Niechaj się zatem każdy wystrzega, by nie podążał tą potępioną i fałszywą ścieżką. Zabraniamy przeto odwoływania się w nauczaniu do postaci i dziedzictwa biednego heretyka Gagika Bagratydy, który zwiódł niegdyś wielu wiernych, a dziś - jako symbol i ucieleśnienie wielkiej pychy, nieposłuszeństwa i niewierności wobec Kościoła - stanowi autorytet dla herezjarchów bluźnierczej sekty z Osieka. Nieszczęśnik ten odszedł niepojednany z Kościołem, przed czym uchowaj Boże biednych wiernych zwodzonych przez osiecką zgraję fałszywych proroków i nauczycieli.

Co więcej, chcąc dać wyraz temu, że sektę bluźnierczo nazywaną Kościołem Powszechnym Pollinu uważamy za całkowicie nieważną, niebyłą jako Kościół i do cna zepsutą, a przez to niezdolną do sprawowania jakiejkolwiek funkcji Kościoła, postanawiamy ziemie, których mieszkańcy ciemiężeni są przez groźnych herezjarchów, otoczyć szczególną opieką. Oto bowiem ustanawiamy stolice biskupie na terenach zajętych przez niewiernych (in partibus infidelium), szczególnie zaś stolicę w randze archidiecezji w Osieku, a także w randze diecezji w Angemoncie i Grodzisku. W miarę potrzeb każdy Biskup Powszechny będzie mógł utworzyć nowe stolice in partibus infidelium. Czynimy to, aby lud chrześcijański tak straszliwie utrudzony otoczyć duchową opieką i dać mu nadzieję na powrót prawdziwego Kościoła.

Wszystkich tych mikronautów, których dusze są ciemiężone przez żądnych władzy i honorów herezjarchów, wzywamy do powrotu do Matki Świętego Kościoła, która z miłością przyjmie każdego v-chrześcijanina i obficie wynagrodzi wielką roztropność. Ten biedny chrześcijański lud wzywamy, by stawił opór straszliwej sekcie, która niczym diabelskie macki wyciąga swe ręce po ich dusze, aby móc się stroić w kosztowne szaty, nosić wysadzane szlachetnymi kamieniami mitry i dzierżyć w dłoniach odlane z wdowich groszy pastorały. Oni bowiem pragną tego jedynie, by ich pozdrawiano na rynkach i dawano im pierwsze miejsca w zgromadzeniach, a długie szaty i frędzle przy nich więcej dla nich stanowią niźli pożytek dusz. 

Przeto i herezjarchów bezbożnych wzywamy, jak miłujący Ojciec marnotrawnego syna. Dzieci nasze zagubione! Wyście nam wymierzyli policzek za wszelkie dobrodziejstwa rodzinnego domu. Wyście odrzucili ojcowską rękę, wzgardzili matczyną łzą, braterskim nawoływaniem. Wyście hańbę przynieśli domowi swemu, lecz miejsce w nim czeka i na was. Odrzućcie przeto grzech schizmy, ukorzcie się przed patriarszymi pantoflami i w klasztornych murach nawracajcie się! Nikogo bowiem Kościół Powszechny nie odrzuca, kto się szczerze nawraca. 

Datum Rotriae, apud S. Paulum, die X mensis Semptembris, anno Domini MMXXVI, pontificati nostri mensis primo.

(-) Ferdinandus PP. I
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.
[Obrazek: 101005704499843011_t.png]
Ferdinandus PP. I
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.
[Obrazek: 101005704499842947_t.png]
[-] 2 użytkowników lubi ten post.
  • Albert Orański, Pio Maria de Medici



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 Melroy van den Berg.