<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Państwo Kościelne Rotria - Piazza Navona]]></title>
		<link>https://forum.rotria.net.pl/</link>
		<description><![CDATA[Państwo Kościelne Rotria - https://forum.rotria.net.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2026 00:22:17 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Prezent dla wszystkich Mikronacji od Czechosłowacji!]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3949</link>
			<pubDate>Tue, 29 Sep 2026 19:18:17 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=648">Vratislav Vondráček</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3949</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Specjalny prezent od Czechosłowacji dla wszystkich Mikro!</div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><a href="https://spolecznosc.bialenia.re/showthread.php?tid=1427&amp;amp;pid=12066#pid12066" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://spolecznosc.bialenia.re/showthread.php?tid=1427&amp;pid=12066#pid12066</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Specjalny prezent od Czechosłowacji dla wszystkich Mikro!</div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><a href="https://spolecznosc.bialenia.re/showthread.php?tid=1427&amp;amp;pid=12066#pid12066" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://spolecznosc.bialenia.re/showthread.php?tid=1427&amp;pid=12066#pid12066</a></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kancelaria prawna Officium Iuridicum Catalanorum]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3940</link>
			<pubDate>Thu, 17 Sep 2026 12:19:42 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=113">Pedro I Catalán</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3940</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://kustosz.stempel.org.pl/1471/101005704499843265.png" loading="lazy"  width="500" height="162" alt="[Obrazek: 101005704499843265.png]" class="mycode_img" /><br />
</div>
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Officium Iuridicum Catalanorum</span> jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pierwszą w historii Państwa Kościelnego Rotria kancelarią prawną świadczącą m.in. usługi adwokackie</span>. Dotychczas w Rotrii nie wykształciła się praktyka profesjonalnej pomocy prawnej świadczonej na rzecz stron postępowań i osób występujących przed organami państwowymi oraz kościelnymi. Nie oznacza to jednak, że potrzeba takiej pomocy nie istniała. Wraz z coraz prężniejszym działaniem rotryjskiego wymiaru sprawiedliwości oraz rosnącą surowością stanowionego prawa staje się ona coraz bardziej widoczna.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Zakres działalności</span></span></span><br />
<br />
OIC świadczy usługi w zakresie sporządzania pism i opinii prawnych, przeprowadzania audytów prawnych, analizy obowiązujących aktów, przygotowywania argumentacji oraz pomocy w dochodzeniu i obronie praw przed organami Państwa Kościelnego i Kościoła Rotryjskiego.<br />
<br />
Szczególne miejsce w działalności Officium zajmuje obsługa spraw związanych z postępowaniami prowadzonymi przez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Świętą Inkwizycję</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej</span>.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Obrona i reprezentacja procesowa</span></span></span><br />
<br />
Obowiązujące prawo gwarantuje wiernym prawo do obrony, nie reguluje jednak instytucji adwokata ani reprezentacji procesowej oskarżonego. Nie oznacza to, że taka pomoc jest wykluczona. Dotychczasowa praktyka wymiaru sprawiedliwości zna przypadki działania przed Trybunałem w imieniu innych podmiotów oraz dopuszczania do postępowania osób trzecich za zgodą organu prowadzącego sprawę.<br />
<br />
OIC podejmuje się zatem również <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">prowadzenia obrony i reprezentacji procesowej</span>, z zastrzeżeniem że w każdej takiej sprawie konieczne będzie wystąpienie do właściwego organu o dopuszczenie przedstawiciela do udziału w postępowaniu w charakterze obrońcy lub reprezentanta strony. Do czasu ukształtowania się jednolitej praktyki w tym zakresie każda sprawa wymagać będzie indywidualnego rozstrzygnięcia przez organ prowadzący postępowanie.<br />
<br />
Niezależnie od formalnego dopuszczenia przedstawiciela do udziału w postępowaniu OIC zapewnia przygotowanie pełnej obsługi prawnej sprawy, w tym analizę stanu prawnego i faktycznego, opracowanie stanowiska, odpowiedzi na zarzuty, wniosków i innych pism oraz ocenę zgodności działań organów z obowiązującym prawem.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Wynagrodzenie</span></span></span><br />
<br />
Wynagrodzenie ustalane jest indywidualnie, z uwzględnieniem charakteru sprawy, jej stopnia skomplikowania i przewidywanego nakładu pracy. OIC kieruje się zasadą uczciwej wyceny usług, pozostającej zarazem <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">adekwatną do wysokiego standardu świadczonej obsługi prawnej</span>.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Kontakt</span></span></span><br />
<br />
Na konsultacje, spotkania oraz niezobowiązującą kawę zapraszam do siedziby OIC przy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Piazza Navona 13, Lokal B, </span>w Apostolskim Mieście Rotria.<br />
<br />
Wszelką oficjalną korespondencję, w tym pisma dotyczące powierzanych spraw, proszę kierować <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">do Pałacu Książęcego Księcia Móstoles, </span>w mieście Móstoles w Królestwie Skarlandu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://kustosz.stempel.org.pl/1471/101005704499843265.png" loading="lazy"  width="500" height="162" alt="[Obrazek: 101005704499843265.png]" class="mycode_img" /><br />
</div>
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Officium Iuridicum Catalanorum</span> jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pierwszą w historii Państwa Kościelnego Rotria kancelarią prawną świadczącą m.in. usługi adwokackie</span>. Dotychczas w Rotrii nie wykształciła się praktyka profesjonalnej pomocy prawnej świadczonej na rzecz stron postępowań i osób występujących przed organami państwowymi oraz kościelnymi. Nie oznacza to jednak, że potrzeba takiej pomocy nie istniała. Wraz z coraz prężniejszym działaniem rotryjskiego wymiaru sprawiedliwości oraz rosnącą surowością stanowionego prawa staje się ona coraz bardziej widoczna.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Zakres działalności</span></span></span><br />
<br />
OIC świadczy usługi w zakresie sporządzania pism i opinii prawnych, przeprowadzania audytów prawnych, analizy obowiązujących aktów, przygotowywania argumentacji oraz pomocy w dochodzeniu i obronie praw przed organami Państwa Kościelnego i Kościoła Rotryjskiego.<br />
<br />
Szczególne miejsce w działalności Officium zajmuje obsługa spraw związanych z postępowaniami prowadzonymi przez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Świętą Inkwizycję</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej</span>.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Obrona i reprezentacja procesowa</span></span></span><br />
<br />
Obowiązujące prawo gwarantuje wiernym prawo do obrony, nie reguluje jednak instytucji adwokata ani reprezentacji procesowej oskarżonego. Nie oznacza to, że taka pomoc jest wykluczona. Dotychczasowa praktyka wymiaru sprawiedliwości zna przypadki działania przed Trybunałem w imieniu innych podmiotów oraz dopuszczania do postępowania osób trzecich za zgodą organu prowadzącego sprawę.<br />
<br />
OIC podejmuje się zatem również <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">prowadzenia obrony i reprezentacji procesowej</span>, z zastrzeżeniem że w każdej takiej sprawie konieczne będzie wystąpienie do właściwego organu o dopuszczenie przedstawiciela do udziału w postępowaniu w charakterze obrońcy lub reprezentanta strony. Do czasu ukształtowania się jednolitej praktyki w tym zakresie każda sprawa wymagać będzie indywidualnego rozstrzygnięcia przez organ prowadzący postępowanie.<br />
<br />
Niezależnie od formalnego dopuszczenia przedstawiciela do udziału w postępowaniu OIC zapewnia przygotowanie pełnej obsługi prawnej sprawy, w tym analizę stanu prawnego i faktycznego, opracowanie stanowiska, odpowiedzi na zarzuty, wniosków i innych pism oraz ocenę zgodności działań organów z obowiązującym prawem.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Wynagrodzenie</span></span></span><br />
<br />
Wynagrodzenie ustalane jest indywidualnie, z uwzględnieniem charakteru sprawy, jej stopnia skomplikowania i przewidywanego nakładu pracy. OIC kieruje się zasadą uczciwej wyceny usług, pozostającej zarazem <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">adekwatną do wysokiego standardu świadczonej obsługi prawnej</span>.<br />
<br />
<span style="color: #CE0F25;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Grenze Gotisch;" class="mycode_font">Kontakt</span></span></span><br />
<br />
Na konsultacje, spotkania oraz niezobowiązującą kawę zapraszam do siedziby OIC przy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Piazza Navona 13, Lokal B, </span>w Apostolskim Mieście Rotria.<br />
<br />
Wszelką oficjalną korespondencję, w tym pisma dotyczące powierzanych spraw, proszę kierować <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">do Pałacu Książęcego Księcia Móstoles, </span>w mieście Móstoles w Królestwie Skarlandu.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[TOTO Konklawe - IX MMXXVI]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3909</link>
			<pubDate>Wed, 02 Sep 2026 20:05:45 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=617">Fryderyk van Oranje</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3909</guid>
			<description><![CDATA[Jak sądzicie ile głosowań potrwa trwające obecnie konklawe?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak sądzicie ile głosowań potrwa trwające obecnie konklawe?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[TOTO Patriarcha - IX MMXXVI]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3898</link>
			<pubDate>Sun, 30 Aug 2026 11:20:11 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=617">Fryderyk van Oranje</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3898</guid>
			<description><![CDATA[Tradycyjny sondaż przed konklawe. Poprawnie zrobiony.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tradycyjny sondaż przed konklawe. Poprawnie zrobiony.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dość tego do ***** nędzy! Dysputa nt. odniesienia do rzeczywiści realnej]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3864</link>
			<pubDate>Sat, 22 Aug 2026 21:45:27 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=68">Ferdynand I</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3864</guid>
			<description><![CDATA[Serdeczni!<br />
<br />
Od dłuższego czasu obserwuje pewien niedobry trend w naszej mikronacji. Chodzi mianowicie o umieszczanie na forum postów, które straszliwie zaśmiecają naszą wirtualną przestrzeń. I choć wstawiane są po płaszczykiem pożyteczności, to w rzeczywistości ośmieszają nas i są wyrazem zupełnego “odwirtualnienia”. Jesteśmy przecież mikronacją, a nie realnym kościołem! Przyszliśmy tu po to, żeby mieć pewną odskocznię od życia realnego, a nie by mieszać nasze światy. Powtórzę zatem apel, który z moich ust wybrzmiewa od lat: „jesteśmy tutaj dla zabawy, a nie dla tworzenia drugiej rzeczywistości”. <br />
<br />
Świat wirtualny, a zwłaszcza świat mikronacyjny, rządzi się swoimi prawami. Proszę popatrzeć na inne mikronacje. Czy ktoś wstawia tam codziennie informacje ze świata realnego? Czy np. w Skarlandzie ktoś rozpisuje się o tym, co stało się w Kortezach Generalnych Hiszpanii? Lub czy udostępnia dzieła wybitnych hiszpańskich pisarzy? Mógłby to przecież robić, wszak Skarland w jakiejś mierze czerpie z kultury hiszpańskiej. <br />
<br />
Dlaczego zatem w Rotrii ktoś non stop wstawia posty typu: „Ewangelia na każdy dzień”, „święty na każdy dzień”, „kazania na każdy dzień”, cytując przy tym treści liturgiczne Kościoła katolickiego? Dlaczego pozostaje to bez żadnych konsekwencji!? Mało tego, dlaczego ta osoba, która w zasadzie nijak przysłużyła się Rotrii, a której działalność ogranicza się przede wszystkim do spamowania i mieszania świata realnego z wirtualnym, dostała kardynalski kapelusz? <br />
<br />
Wyrażam swoje głębokie oburzenie tymi decyzjami, tym zaśmiecaniem forum, tym mieszaniem światów. Większość z nas jest zdrową psychicznie, przynajmniej mam taką nadzieję. Nie zachowujmy się przeto jak schizofrenicy! Czy nie stać nas na odrębność? Czy musimy wszędzie i na siłę wciskać ludziom Ewangelię, kazania i świętych? Rozumiem ideę ewangelizacji w Internecie. Realnie jestem katolikiem. Ale na Boga… jesteśmy w MIKRONACJI! Prawdopodobnie nie wszyscy realnie jesteśmy nawet katolikami. <br />
<br />
Proszę sobie teraz pomyśleć o ewentualnych przyszłych mieszkańcach Rotrii. Cały czas narzekamy, że od lat nikt nowy się u nas nie pojawia. To sobie wyobraźcie. Jeżeli ktoś już wejdzie na nasze forum i zobaczy ten stek bogobojnych i pseudopoboznych wpisów, to jak myślicie - zostanie czy ucieknie? Ja bym prawdopodobnie uciekł. Ludzie wierzący mają wystarczająco dużo treści w Internecie. Mogą je przeglądać dniami i nocami. Ale niekoniecznie muszą się one znajdować w Rotrii. Zostaliśmy założeni w innym celu, znaleźliśmy się tu z innego powodu i chcemy innej - normalnej Rotrii. Takiej Rotrii chcą też przybysze. <br />
<br />
Dlatego gorąco apeluje do wszystkich Rotryjczyków - zatrzymajmy ten nonsens i szkodzący nam proceder, który zakrawa nie tylko o śmieszność, ale i w jakimś stopniu o profanację! Skończymy z tym spamem! Zakażmy takiej działaności! <br />
<br />
Umiłowany Ojcze Święty @<a id="mention_388" href="member.php?action=profile&amp;uid=388" class="mentionme_mention" title="Stefan II's profile"><span style="color: #8A8787"><strong>Stefan II</strong></span></a>! Zwracam się z prośbą o interwencję i to prędką. Nie śmiem apelować o zabranie kardynalskiego kapelusza osobie, która w żaden sposób na niego nie zasłużyła (choć też byłbym oczywiście zwolennikiem takiego rozwiązania), ale apeluje przynajmniej o zdrowy rozsądek i powstrzymanie tego procederu w Rotrii. Moglibyśmy przecież stworzyć własny kanon świętych. Moglibyśmy pisać własne kazania. W końcu moglibyśmy sami stworzyć kanon świętych ksiąg. <br />
<br />
Wszystkich zapraszam do dyskusji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Serdeczni!<br />
<br />
Od dłuższego czasu obserwuje pewien niedobry trend w naszej mikronacji. Chodzi mianowicie o umieszczanie na forum postów, które straszliwie zaśmiecają naszą wirtualną przestrzeń. I choć wstawiane są po płaszczykiem pożyteczności, to w rzeczywistości ośmieszają nas i są wyrazem zupełnego “odwirtualnienia”. Jesteśmy przecież mikronacją, a nie realnym kościołem! Przyszliśmy tu po to, żeby mieć pewną odskocznię od życia realnego, a nie by mieszać nasze światy. Powtórzę zatem apel, który z moich ust wybrzmiewa od lat: „jesteśmy tutaj dla zabawy, a nie dla tworzenia drugiej rzeczywistości”. <br />
<br />
Świat wirtualny, a zwłaszcza świat mikronacyjny, rządzi się swoimi prawami. Proszę popatrzeć na inne mikronacje. Czy ktoś wstawia tam codziennie informacje ze świata realnego? Czy np. w Skarlandzie ktoś rozpisuje się o tym, co stało się w Kortezach Generalnych Hiszpanii? Lub czy udostępnia dzieła wybitnych hiszpańskich pisarzy? Mógłby to przecież robić, wszak Skarland w jakiejś mierze czerpie z kultury hiszpańskiej. <br />
<br />
Dlaczego zatem w Rotrii ktoś non stop wstawia posty typu: „Ewangelia na każdy dzień”, „święty na każdy dzień”, „kazania na każdy dzień”, cytując przy tym treści liturgiczne Kościoła katolickiego? Dlaczego pozostaje to bez żadnych konsekwencji!? Mało tego, dlaczego ta osoba, która w zasadzie nijak przysłużyła się Rotrii, a której działalność ogranicza się przede wszystkim do spamowania i mieszania świata realnego z wirtualnym, dostała kardynalski kapelusz? <br />
<br />
Wyrażam swoje głębokie oburzenie tymi decyzjami, tym zaśmiecaniem forum, tym mieszaniem światów. Większość z nas jest zdrową psychicznie, przynajmniej mam taką nadzieję. Nie zachowujmy się przeto jak schizofrenicy! Czy nie stać nas na odrębność? Czy musimy wszędzie i na siłę wciskać ludziom Ewangelię, kazania i świętych? Rozumiem ideę ewangelizacji w Internecie. Realnie jestem katolikiem. Ale na Boga… jesteśmy w MIKRONACJI! Prawdopodobnie nie wszyscy realnie jesteśmy nawet katolikami. <br />
<br />
Proszę sobie teraz pomyśleć o ewentualnych przyszłych mieszkańcach Rotrii. Cały czas narzekamy, że od lat nikt nowy się u nas nie pojawia. To sobie wyobraźcie. Jeżeli ktoś już wejdzie na nasze forum i zobaczy ten stek bogobojnych i pseudopoboznych wpisów, to jak myślicie - zostanie czy ucieknie? Ja bym prawdopodobnie uciekł. Ludzie wierzący mają wystarczająco dużo treści w Internecie. Mogą je przeglądać dniami i nocami. Ale niekoniecznie muszą się one znajdować w Rotrii. Zostaliśmy założeni w innym celu, znaleźliśmy się tu z innego powodu i chcemy innej - normalnej Rotrii. Takiej Rotrii chcą też przybysze. <br />
<br />
Dlatego gorąco apeluje do wszystkich Rotryjczyków - zatrzymajmy ten nonsens i szkodzący nam proceder, który zakrawa nie tylko o śmieszność, ale i w jakimś stopniu o profanację! Skończymy z tym spamem! Zakażmy takiej działaności! <br />
<br />
Umiłowany Ojcze Święty @<a id="mention_388" href="member.php?action=profile&amp;uid=388" class="mentionme_mention" title="Stefan II's profile"><span style="color: #8A8787"><strong>Stefan II</strong></span></a>! Zwracam się z prośbą o interwencję i to prędką. Nie śmiem apelować o zabranie kardynalskiego kapelusza osobie, która w żaden sposób na niego nie zasłużyła (choć też byłbym oczywiście zwolennikiem takiego rozwiązania), ale apeluje przynajmniej o zdrowy rozsądek i powstrzymanie tego procederu w Rotrii. Moglibyśmy przecież stworzyć własny kanon świętych. Moglibyśmy pisać własne kazania. W końcu moglibyśmy sami stworzyć kanon świętych ksiąg. <br />
<br />
Wszystkich zapraszam do dyskusji.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nihil novi sine communi consensu]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3862</link>
			<pubDate>Fri, 21 Aug 2026 13:35:53 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=113">Pedro I Catalán</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3862</guid>
			<description><![CDATA[Świątobliwy Ojcze,<br />
Wasze Eminencje,<br />
Czcigodni Bracia i Siostry!<br />
<br />
Z zainteresowaniem obserwuję toczącą się na Konsystorzu dyskusję o miejscu osób świeckich w Rotrii, a w szczególności o instytucji świeckiego kardynała. Konsystorz jest miejscem kardynałów i nie zamierzam wchodzić w jego kompetencje. Skoro jednak przedmiotem rozmowy jest miejsce świeckich, pomyślałem, że dobrze byłoby zapytać o zdanie również samych zainteresowanych. Stąd ten wątek. W duchu starej zasady <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Nihil novi sine communi consensu</span> chciałbym <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">stworzyć miejsce do swobodnej dyskusji</span>, która - mam nadzieję - może okazać się jakimś wsparciem także dla Kolegium Kardynalskiego.<br />
<br />
Nie zawsze byłem człowiekiem świeckim. Jeszcze jako Pablo de Larest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">otrzymałem w Rotrii nominację kapłańską z rąk Jego Świątobliwości Piusa II </span>i przez pewien czas służyłem Kościołowi jako duchowny. Ze stanu duchownego wystąpiłem później w związku z objęciem tronu skarlandzkiego, czego wymagało ode mnie ówczesne prawo i Kortezy Generalne.<br />
<br />
Dziś kan. 44 CIC stanowi, że duchowny, który utracił swój stan, może zostać ponownie włączony do duchowieństwa jedynie decyzją Patriarchy. Podczas mojego powitania kilka osób bardzo życzliwie zachęcało mnie do powrotu na tę drogę. Jestem za te słowa wdzięczny, ale <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po namyśle zdecydowałem, że nie chcę ponownie przyjmować stanu duchownego</span>. Mam również inne zobowiązania i zwyczajnie uważam, że obecnie właściwsze będzie dla mnie pozostanie świeckim. Nie oznacza to wszakże, że zamierzam siedzieć z założonymi rękami. Chciałbym móc działać na rzecz Rotrii równie prężnie, tylko bez konieczności ponownego przywdziewania sutanny.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jak wygląda obecnie stan prawny?</span><br />
<br />
Czas pozwolił mi na razie przejrzeć jedynie sam <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Codex Iuris Canonici</span>. Zapewne dla pełnego obrazu należałoby jeszcze zbadać pozostałe prawodawstwo i praktykę ostatnich pontyfikatów. Na gruncie samego CIC dostrzegam jednak kilka szczególnie istotnych przepisów:<br />
<ul class="mycode_list"><li>kan. 24 - stanowi, że wszyscy wierni są równi co do godności i działania;<br />
</li>
<li>kan. 30 - gwarantuje wiernym wolność od przymusu w wyborze stanu życia;<br />
</li>
<li>kan. 32 - wprost dopuszcza odpowiednio przygotowanych świeckich do urzędów kościelnych i posług, które zgodnie z prawem mogą piastować, a także do funkcji biegłych, doradców i członków rad;<br />
</li>
<li>kan. 32a - przewiduje dla świeckich godności kanoników honorowych oraz posługi akolity i ceremoniarza;<br />
</li>
<li>kan. 36 § 1 - zastrzega wyłącznie dla duchownych urzędy, do których wykonywania wymagana jest „władza nominacji albo kościelna władza rządzenia”;<br />
</li>
<li>kan. 54 - przewiduje, że Patriarsze mogą pomagać nie tylko biskupi i kardynałowie, lecz również inne osoby oraz instytucje, wykonując powierzone im zadania;<br />
</li>
<li>kan. 60 i 61 - otwierają świeckim udział odpowiednio w synodach diecezjalnych i soborach, a więc również w zorganizowanych formach debaty nad życiem Kościoła;<br />
</li>
<li>kan. 63–64 - powierzają Kolegium Kardynałów wybór Biskupa Rotrii, a jednocześnie wyraźnie dopuszczają istnienie kardynałów świeckich, którzy mogą otrzymać stopień kardynała diakona i posiadają takie same prawa jak pozostali członkowie Kolegium.<br />
</li>
</ul>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Moje luźne refleksje:</span><br />
<br />
Mój wstępny wniosek jest więc taki, że obecny CIC wcale nie skazuje świeckiego na rolę widza siedzącego w ostatniej ławce. Przeciwnie - daje podstawy do powierzenia mu całkiem szerokiego katalogu zadań. Pytaniem pozostaje, czy wszystkie te możliwości są w praktyce dostatecznie wykorzystywane.<br />
  <br />
Największą trudność interpretacyjną widzę w kan. 36 § 1. Z jednej strony kan. 32 otwiera świeckim drogę do urzędów, z drugiej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kan. 36 zamyka przed nimi te, które wymagają „kościelnej władzy rządzenia”</span>. Samo pojęcie nie jest jednak, przynajmniej w CIC, dostatecznie precyzyjnie zakreślone. Przy szerokiej interpretacji można by nim objąć niemal każdy urząd, z którym wiąże się jakakolwiek realna możliwość podejmowania decyzji. Jeżeli świeccy mają być żywą częścią Państwa Kościelnego, powinni móc nie tylko nosić godności honorowe, ale również brać na siebie realną odpowiedzialność i wpływ na określoną dziedzinę życia Rotrii.<br />
<br />
W ramach obrad konsystorza Eminencja Mikołaj kardynał Dreder wysuwa tezę, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">instytucja świeckiego kardynała nie spełnia swojej roli</span>, a jej zniesienie mogłoby stać się impulsem do stworzenia nowych form świeckiej aktywności. I paradoksalnie, choć sam jestem osobą świecką, z w dużej mierze się z tym spostrzeżeniem zgadzam. Uważam, że skoro świecki kardynał ma te same prawa co duchowny kardynał i współdecyduje o wyborze Patriarchy (lub wręcz sam może zostać na niego wybrany), to granica między jednym stanem a drugim się zwyczajnie zaciera. W ten sposób decyzja o przyjęciu stanu duchownego przestaje być aż tak istotna dla miejsca człowieka we wspólnocie. <br />
<br />
Z drugiej jednak strony zgadzam się z wątpliwością, jaką podniósł Eminencja Maurycy kardynał Orański-Nassau, pytając w istocie, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak odebranie świeckim miejsca na Konsystorzu i konklawe miałoby ich zaktywizować</span>. Jeśli reforma miałaby się sprowadzić wyłącznie do zdjęcia z kilku głów czerwonych kapeluszy, a potem pozostawienia ich właścicieli samym sobie, to istotnie trudno byłoby mówić o jakimkolwiek postępie.<br />
<br />
Stąd moja propozycja, która wygląda następująco - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kardynalat i co za tym idzie wybór Patriarchy pozostawiłbym duchownym</span>. Obok tego proponowałbym <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">utworzenie jednak urzędu, funkcji albo gremium przeznaczonych wyłącznie dla świeckich</span> - nie jako nagrodę pocieszenia i nie jako zbiór honorowych tytułów, lecz jako rzeczywisty alternatywny sposób uczestniczenia w życiu Państwa Kościelnego i wpływania na jego rozwój. Nie każdy, kto chce służyć Kościołowi, musi stawać przy ołtarzu. I nie każdy, kto przy ołtarzu nie staje, powinien z tego powodu pozostawać w przedsionku. <br />
<br />
W takim układzie każdy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">obywatel Rotrii mógłby świadomie wybrać jedną z dwóch ścieżek </span>- jedna prowadziłaby przez stan duchowny, duszpasterstwo i hierarchię Kościoła, a druga przez świecką służbę Państwu, np. w administracji, kulturze, wymiarze sprawiedliwości, czy dyplomacji. Pierwszym z brzegu, więc pewnie nieidealnym, pomysłem mogłoby być stworzenie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dodatkowego kolegialnego organu Inkwizycji złożonego wyłącznie ze świeckich</span>, który mógłby być czymś w rodzaju instytucji odwoławczej. Zdaję sobie sprawę, że to może brzmieć kontrowersyjnie, ale ten przykład dobrze oddaje mój zamysł co do rangi i kompetencji takiego urzędu dla świeckich. <br />
<br />
Szczególnie zachęcam do zabrania głosu innych świeckich niebędących kardynałami - o ile tacy poza mną w Rotrii jeszcze istnieją. Byłoby bowiem dość osobliwe, gdyby dyskusję o aktywizacji świeckich przeprowadzili wyłącznie duchowni i świeccy kardynałowie.<br />
<br />
Raz jeszcze podkreślam, że nie mam zamiaru mówić Waszym Eminencjom, co mają czynić. Ledwie powróciłem do Patrymonium i moje spojrzenie z konieczności jest jeszcze świeże. Być może w niektórych miejscach także naiwne. Chciałem jedynie położyć je na stole, aby i ono mogło zostać wzięte pod uwagę.<br />
<br />
Zapewniając braci o pamięci w modlitwie <br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(-) JKM Pedro I de Catalán</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Świątobliwy Ojcze,<br />
Wasze Eminencje,<br />
Czcigodni Bracia i Siostry!<br />
<br />
Z zainteresowaniem obserwuję toczącą się na Konsystorzu dyskusję o miejscu osób świeckich w Rotrii, a w szczególności o instytucji świeckiego kardynała. Konsystorz jest miejscem kardynałów i nie zamierzam wchodzić w jego kompetencje. Skoro jednak przedmiotem rozmowy jest miejsce świeckich, pomyślałem, że dobrze byłoby zapytać o zdanie również samych zainteresowanych. Stąd ten wątek. W duchu starej zasady <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Nihil novi sine communi consensu</span> chciałbym <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">stworzyć miejsce do swobodnej dyskusji</span>, która - mam nadzieję - może okazać się jakimś wsparciem także dla Kolegium Kardynalskiego.<br />
<br />
Nie zawsze byłem człowiekiem świeckim. Jeszcze jako Pablo de Larest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">otrzymałem w Rotrii nominację kapłańską z rąk Jego Świątobliwości Piusa II </span>i przez pewien czas służyłem Kościołowi jako duchowny. Ze stanu duchownego wystąpiłem później w związku z objęciem tronu skarlandzkiego, czego wymagało ode mnie ówczesne prawo i Kortezy Generalne.<br />
<br />
Dziś kan. 44 CIC stanowi, że duchowny, który utracił swój stan, może zostać ponownie włączony do duchowieństwa jedynie decyzją Patriarchy. Podczas mojego powitania kilka osób bardzo życzliwie zachęcało mnie do powrotu na tę drogę. Jestem za te słowa wdzięczny, ale <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po namyśle zdecydowałem, że nie chcę ponownie przyjmować stanu duchownego</span>. Mam również inne zobowiązania i zwyczajnie uważam, że obecnie właściwsze będzie dla mnie pozostanie świeckim. Nie oznacza to wszakże, że zamierzam siedzieć z założonymi rękami. Chciałbym móc działać na rzecz Rotrii równie prężnie, tylko bez konieczności ponownego przywdziewania sutanny.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jak wygląda obecnie stan prawny?</span><br />
<br />
Czas pozwolił mi na razie przejrzeć jedynie sam <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Codex Iuris Canonici</span>. Zapewne dla pełnego obrazu należałoby jeszcze zbadać pozostałe prawodawstwo i praktykę ostatnich pontyfikatów. Na gruncie samego CIC dostrzegam jednak kilka szczególnie istotnych przepisów:<br />
<ul class="mycode_list"><li>kan. 24 - stanowi, że wszyscy wierni są równi co do godności i działania;<br />
</li>
<li>kan. 30 - gwarantuje wiernym wolność od przymusu w wyborze stanu życia;<br />
</li>
<li>kan. 32 - wprost dopuszcza odpowiednio przygotowanych świeckich do urzędów kościelnych i posług, które zgodnie z prawem mogą piastować, a także do funkcji biegłych, doradców i członków rad;<br />
</li>
<li>kan. 32a - przewiduje dla świeckich godności kanoników honorowych oraz posługi akolity i ceremoniarza;<br />
</li>
<li>kan. 36 § 1 - zastrzega wyłącznie dla duchownych urzędy, do których wykonywania wymagana jest „władza nominacji albo kościelna władza rządzenia”;<br />
</li>
<li>kan. 54 - przewiduje, że Patriarsze mogą pomagać nie tylko biskupi i kardynałowie, lecz również inne osoby oraz instytucje, wykonując powierzone im zadania;<br />
</li>
<li>kan. 60 i 61 - otwierają świeckim udział odpowiednio w synodach diecezjalnych i soborach, a więc również w zorganizowanych formach debaty nad życiem Kościoła;<br />
</li>
<li>kan. 63–64 - powierzają Kolegium Kardynałów wybór Biskupa Rotrii, a jednocześnie wyraźnie dopuszczają istnienie kardynałów świeckich, którzy mogą otrzymać stopień kardynała diakona i posiadają takie same prawa jak pozostali członkowie Kolegium.<br />
</li>
</ul>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Moje luźne refleksje:</span><br />
<br />
Mój wstępny wniosek jest więc taki, że obecny CIC wcale nie skazuje świeckiego na rolę widza siedzącego w ostatniej ławce. Przeciwnie - daje podstawy do powierzenia mu całkiem szerokiego katalogu zadań. Pytaniem pozostaje, czy wszystkie te możliwości są w praktyce dostatecznie wykorzystywane.<br />
  <br />
Największą trudność interpretacyjną widzę w kan. 36 § 1. Z jednej strony kan. 32 otwiera świeckim drogę do urzędów, z drugiej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kan. 36 zamyka przed nimi te, które wymagają „kościelnej władzy rządzenia”</span>. Samo pojęcie nie jest jednak, przynajmniej w CIC, dostatecznie precyzyjnie zakreślone. Przy szerokiej interpretacji można by nim objąć niemal każdy urząd, z którym wiąże się jakakolwiek realna możliwość podejmowania decyzji. Jeżeli świeccy mają być żywą częścią Państwa Kościelnego, powinni móc nie tylko nosić godności honorowe, ale również brać na siebie realną odpowiedzialność i wpływ na określoną dziedzinę życia Rotrii.<br />
<br />
W ramach obrad konsystorza Eminencja Mikołaj kardynał Dreder wysuwa tezę, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">instytucja świeckiego kardynała nie spełnia swojej roli</span>, a jej zniesienie mogłoby stać się impulsem do stworzenia nowych form świeckiej aktywności. I paradoksalnie, choć sam jestem osobą świecką, z w dużej mierze się z tym spostrzeżeniem zgadzam. Uważam, że skoro świecki kardynał ma te same prawa co duchowny kardynał i współdecyduje o wyborze Patriarchy (lub wręcz sam może zostać na niego wybrany), to granica między jednym stanem a drugim się zwyczajnie zaciera. W ten sposób decyzja o przyjęciu stanu duchownego przestaje być aż tak istotna dla miejsca człowieka we wspólnocie. <br />
<br />
Z drugiej jednak strony zgadzam się z wątpliwością, jaką podniósł Eminencja Maurycy kardynał Orański-Nassau, pytając w istocie, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak odebranie świeckim miejsca na Konsystorzu i konklawe miałoby ich zaktywizować</span>. Jeśli reforma miałaby się sprowadzić wyłącznie do zdjęcia z kilku głów czerwonych kapeluszy, a potem pozostawienia ich właścicieli samym sobie, to istotnie trudno byłoby mówić o jakimkolwiek postępie.<br />
<br />
Stąd moja propozycja, która wygląda następująco - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kardynalat i co za tym idzie wybór Patriarchy pozostawiłbym duchownym</span>. Obok tego proponowałbym <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">utworzenie jednak urzędu, funkcji albo gremium przeznaczonych wyłącznie dla świeckich</span> - nie jako nagrodę pocieszenia i nie jako zbiór honorowych tytułów, lecz jako rzeczywisty alternatywny sposób uczestniczenia w życiu Państwa Kościelnego i wpływania na jego rozwój. Nie każdy, kto chce służyć Kościołowi, musi stawać przy ołtarzu. I nie każdy, kto przy ołtarzu nie staje, powinien z tego powodu pozostawać w przedsionku. <br />
<br />
W takim układzie każdy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">obywatel Rotrii mógłby świadomie wybrać jedną z dwóch ścieżek </span>- jedna prowadziłaby przez stan duchowny, duszpasterstwo i hierarchię Kościoła, a druga przez świecką służbę Państwu, np. w administracji, kulturze, wymiarze sprawiedliwości, czy dyplomacji. Pierwszym z brzegu, więc pewnie nieidealnym, pomysłem mogłoby być stworzenie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dodatkowego kolegialnego organu Inkwizycji złożonego wyłącznie ze świeckich</span>, który mógłby być czymś w rodzaju instytucji odwoławczej. Zdaję sobie sprawę, że to może brzmieć kontrowersyjnie, ale ten przykład dobrze oddaje mój zamysł co do rangi i kompetencji takiego urzędu dla świeckich. <br />
<br />
Szczególnie zachęcam do zabrania głosu innych świeckich niebędących kardynałami - o ile tacy poza mną w Rotrii jeszcze istnieją. Byłoby bowiem dość osobliwe, gdyby dyskusję o aktywizacji świeckich przeprowadzili wyłącznie duchowni i świeccy kardynałowie.<br />
<br />
Raz jeszcze podkreślam, że nie mam zamiaru mówić Waszym Eminencjom, co mają czynić. Ledwie powróciłem do Patrymonium i moje spojrzenie z konieczności jest jeszcze świeże. Być może w niektórych miejscach także naiwne. Chciałem jedynie położyć je na stole, aby i ono mogło zostać wzięte pod uwagę.<br />
<br />
Zapewniając braci o pamięci w modlitwie <br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(-) JKM Pedro I de Catalán</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Hanna Gronkiewicz-Waltz na każdy dzień]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3818</link>
			<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 10:28:50 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=68">Ferdynand I</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3818</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><a href="https://zapodaj.net/plik-OOb7VWQsW7" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://zapodaj.net/images/cdc68057513d1.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: cdc68057513d1.jpg]" class="mycode_img" /></a></blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><a href="https://zapodaj.net/plik-OOb7VWQsW7" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://zapodaj.net/images/cdc68057513d1.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: cdc68057513d1.jpg]" class="mycode_img" /></a></blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[TOTO Wieniawa]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3817</link>
			<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 22:33:18 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=8">Alberto Tommaso de Mancini</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3817</guid>
			<description><![CDATA[Skoro i tak znamy wyniki konklawe, to proponuję inną ankietę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Skoro i tak znamy wyniki konklawe, to proponuję inną ankietę.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Patriarcha Jan I na każdy dzień]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3815</link>
			<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 12:48:31 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=190">Pio Maria de Medici</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3815</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://i1.sndcdn.com/artworks-7HzXw0eel10xlWY7-AiyIZw-t500x500.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: artworks-7HzXw0eel10xlWY7-AiyIZw-t500x500.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Patriarcha Jan I w otoczeniu rotryjskich dzieci z przedszkola im. Patriarchy Jana I, w początkowych dniach jego pontyfikatu.</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://i1.sndcdn.com/artworks-7HzXw0eel10xlWY7-AiyIZw-t500x500.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: artworks-7HzXw0eel10xlWY7-AiyIZw-t500x500.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Patriarcha Jan I w otoczeniu rotryjskich dzieci z przedszkola im. Patriarchy Jana I, w początkowych dniach jego pontyfikatu.</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Krzysztof Kononowicz na każdy dzień]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3814</link>
			<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 12:38:07 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=68">Ferdynand I</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3814</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Wygram wybory… A łotry odbudują miasto. Zlikwiduję beton, przywrócę po starodawniejszemu, tak jak kiedyś było, autobusy będą, na miejsce powrócą. Nowy dom towarowy, będzie. Będzie można wszystko kupić w nowym domie towarowym… A knajpy będą zlikwidowane. Knajp nie będzie. Złożę pismo od razu do Rady miasta, do nowego przewodniczącego, ażeby ustanowili, jak było kiedyś, że odnowić. Odnowić! Posadzić drzewka, zrobić przystanki, autobusy przywrócić, tak jak jeździli, żeby było ład i porządek. […] Od tego jest komunikacja, aby było gęsto przystanki. A nie rzadko… Żeby iść kilometry… Nie będzie tak! Ale ja zrobię inaczej! Ja zrobię po swojemu! Że każdy obywatel będzie miał blisko dojazd. Tak! Będą szkoły przywracane! Zakłady będą przywracane! NIE BĘDZIE DEWASTACJI, ZŁODZIEJSTWA, BANDYCTWA! Mówiłem i to zrobię! A tych klatek nie będzie. Będą domki jednorodzinne… Przywrócę. A co poprzyjeżdżali nie wiadomo skąd - wrócą do swoich miast, wsi. Będą ogródki mieli, pięknie będzie, wspaniale. Będą warzywa uprawiać, wszystko!</blockquote>
<br />
Krzysztof Kononowicz, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Plan na Rotrię</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Wygram wybory… A łotry odbudują miasto. Zlikwiduję beton, przywrócę po starodawniejszemu, tak jak kiedyś było, autobusy będą, na miejsce powrócą. Nowy dom towarowy, będzie. Będzie można wszystko kupić w nowym domie towarowym… A knajpy będą zlikwidowane. Knajp nie będzie. Złożę pismo od razu do Rady miasta, do nowego przewodniczącego, ażeby ustanowili, jak było kiedyś, że odnowić. Odnowić! Posadzić drzewka, zrobić przystanki, autobusy przywrócić, tak jak jeździli, żeby było ład i porządek. […] Od tego jest komunikacja, aby było gęsto przystanki. A nie rzadko… Żeby iść kilometry… Nie będzie tak! Ale ja zrobię inaczej! Ja zrobię po swojemu! Że każdy obywatel będzie miał blisko dojazd. Tak! Będą szkoły przywracane! Zakłady będą przywracane! NIE BĘDZIE DEWASTACJI, ZŁODZIEJSTWA, BANDYCTWA! Mówiłem i to zrobię! A tych klatek nie będzie. Będą domki jednorodzinne… Przywrócę. A co poprzyjeżdżali nie wiadomo skąd - wrócą do swoich miast, wsi. Będą ogródki mieli, pięknie będzie, wspaniale. Będą warzywa uprawiać, wszystko!</blockquote>
<br />
Krzysztof Kononowicz, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Plan na Rotrię</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Działacze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotnicznej na każdy dzień]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3813</link>
			<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 17:14:39 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=8">Alberto Tommaso de Mancini</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3813</guid>
			<description><![CDATA[10 sierpnia 2026r.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tatiana Brustin-Berenstein</span> (ur. 29 listopada 1908 w Szczebrzeszynie, zm. 27 lipca 1997 w Kopenhadze) – polska historyczka żydowskiego pochodzenia, badaczka Zagłady Żydów, wieloletnia pracownica Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz działaczka Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Należała do pierwszego pokolenia historyków zajmujących się systematycznym dokumentowaniem polityki okupacyjnej III Rzeszy wobec ludności żydowskiej w Polsce.<br />
Urodziła się jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tauba Brustin</span> w rodzinie drobnego kupca Jankiela Majera Brustina i Chai Leny z domu Wajntraub. Jeszcze w dzieciństwie przeniosła się wraz z rodziną do Warszawy. W 1924 roku zdała maturę i rozpoczęła studia humanistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Następnie studiowała nauki przyrodnicze w Wolnej Wszechnicy Polskiej, jednak ze względów finansowych musiała przerwać naukę. Ostatecznie powróciła na Wydział Humanistyczny UW. W 1932 roku obroniła pracę magisterską przygotowaną pod kierunkiem wybitnego historyka Oskara Haleckiego, poświęconą stosunkom polsko-mołdawskim w latach 1531–1552. Rok później ukończyła również Studium Nauczycielskie.<br />
Od 1931 roku pracowała jako nauczycielka w prywatnych szkołach warszawskich i działała w związku zawodowym nauczycieli. W Warszawie poznała Jonę Berensteina, zaangażowanego w działalność Komunistycznej Partii Polski, któremu pomagała w pracy konspiracyjnej. Po kapitulacji Warszawy we wrześniu 1939 roku przedostała się na tereny zajęte przez Związek Radziecki. Pracowała jako nauczycielka historii i geografii w Krzemieńcu. Po niemieckim ataku na ZSRR w 1941 roku została ewakuowana najpierw do obwodu woroneskiego, a następnie do Fergany w Uzbekistanie. Tam w 1942 roku urodziła syna Witaliego. Od 1943 roku uczyła historii w szkole prowadzonej przez Związek Patriotów Polskich.<br />
Do Polski powróciła w czerwcu 1946 roku. Początkowo zamieszkała w Łodzi, gdzie rozpoczęła pracę w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Centralnej Żydowskiej Komisji Historycznej</span>, zajmującej się dokumentowaniem Zagłady. Następnie związała się z powstałym na jej bazie Żydowskim Instytutem Historycznym. Jako ekspertka uczestniczyła między innymi w procesie niemieckich zbrodniarzy wojennych Ludwiga Fischera, Ludwiga Leista, Josefa Meisingera i Maxa Daumego. Od 1953 roku kierowała archiwum ŻIH. Jej zainteresowania badawcze obejmowały przede wszystkim gospodarczą politykę okupanta niemieckiego w Generalnym Gubernatorstwie oraz ekonomiczne aspekty prześladowania ludności żydowskiej.<br />
Równocześnie Brustin-Berenstein pozostawała związana z ruchem komunistycznym. W 1946 roku wstąpiła do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Polskiej Partii Robotniczej</span>, a po utworzeniu PZPR w 1948 roku została członkinią nowej partii. Od 1950 roku działała w podstawowej organizacji partyjnej przy Żydowskim Instytucie Historycznym. Jej aktywność polityczna pozostawała jednak przede wszystkim związana ze środowiskiem instytutu, nie zaś z najwyższymi szczeblami aparatu partyjnego.<br />
W połowie lat sześćdziesiątych jej sytuacja zawodowa zaczęła się komplikować. W 1966 roku jej syn pozostał na Zachodzie, co spowodowało odebranie jej prawa do podróży zagranicznych. W tym samym okresie została obciążona odpowiedzialnością za tzw. aferę mikrofilmową dotyczącą kopii dokumentów ŻIH przesyłanych do izraelskiego instytutu Jad Waszem. Zrezygnowała wówczas z kierowania archiwum. W lipcu 1969 roku, w atmosferze będącej następstwem antysemickiej kampanii Marca 1968, opuściła Polskę i osiadła w Kopenhadze. Pracowała tam przy katalogowaniu judaików w Bibliotece Królewskiej oraz jako lektorka języka niemieckiego na uniwersytecie. Na emeryturę przeszła w 1976 roku. Zmarła w Kopenhadze w 1997 roku.<br />
Pozostawiła liczne prace dotyczące historii Zagłady. Współtworzyła między innymi zbiór dokumentów <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Eksterminacja Żydów na ziemiach polskich w okresie okupacji hitlerowskiej</span> (1957) oraz, wraz z Adamem Rutkowskim, książkę <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pomoc Żydom w Polsce 1939–1945</span> (1963). Brała także udział w opracowaniu wydania <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Kroniki getta warszawskiego</span> Emanuela Ringelbluma. Jej działalność dokumentacyjna i archiwalna stanowiła istotny element powojennych badań nad Zagładą polskich Żydów.</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[10 sierpnia 2026r.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tatiana Brustin-Berenstein</span> (ur. 29 listopada 1908 w Szczebrzeszynie, zm. 27 lipca 1997 w Kopenhadze) – polska historyczka żydowskiego pochodzenia, badaczka Zagłady Żydów, wieloletnia pracownica Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz działaczka Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Należała do pierwszego pokolenia historyków zajmujących się systematycznym dokumentowaniem polityki okupacyjnej III Rzeszy wobec ludności żydowskiej w Polsce.<br />
Urodziła się jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tauba Brustin</span> w rodzinie drobnego kupca Jankiela Majera Brustina i Chai Leny z domu Wajntraub. Jeszcze w dzieciństwie przeniosła się wraz z rodziną do Warszawy. W 1924 roku zdała maturę i rozpoczęła studia humanistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Następnie studiowała nauki przyrodnicze w Wolnej Wszechnicy Polskiej, jednak ze względów finansowych musiała przerwać naukę. Ostatecznie powróciła na Wydział Humanistyczny UW. W 1932 roku obroniła pracę magisterską przygotowaną pod kierunkiem wybitnego historyka Oskara Haleckiego, poświęconą stosunkom polsko-mołdawskim w latach 1531–1552. Rok później ukończyła również Studium Nauczycielskie.<br />
Od 1931 roku pracowała jako nauczycielka w prywatnych szkołach warszawskich i działała w związku zawodowym nauczycieli. W Warszawie poznała Jonę Berensteina, zaangażowanego w działalność Komunistycznej Partii Polski, któremu pomagała w pracy konspiracyjnej. Po kapitulacji Warszawy we wrześniu 1939 roku przedostała się na tereny zajęte przez Związek Radziecki. Pracowała jako nauczycielka historii i geografii w Krzemieńcu. Po niemieckim ataku na ZSRR w 1941 roku została ewakuowana najpierw do obwodu woroneskiego, a następnie do Fergany w Uzbekistanie. Tam w 1942 roku urodziła syna Witaliego. Od 1943 roku uczyła historii w szkole prowadzonej przez Związek Patriotów Polskich.<br />
Do Polski powróciła w czerwcu 1946 roku. Początkowo zamieszkała w Łodzi, gdzie rozpoczęła pracę w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Centralnej Żydowskiej Komisji Historycznej</span>, zajmującej się dokumentowaniem Zagłady. Następnie związała się z powstałym na jej bazie Żydowskim Instytutem Historycznym. Jako ekspertka uczestniczyła między innymi w procesie niemieckich zbrodniarzy wojennych Ludwiga Fischera, Ludwiga Leista, Josefa Meisingera i Maxa Daumego. Od 1953 roku kierowała archiwum ŻIH. Jej zainteresowania badawcze obejmowały przede wszystkim gospodarczą politykę okupanta niemieckiego w Generalnym Gubernatorstwie oraz ekonomiczne aspekty prześladowania ludności żydowskiej.<br />
Równocześnie Brustin-Berenstein pozostawała związana z ruchem komunistycznym. W 1946 roku wstąpiła do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Polskiej Partii Robotniczej</span>, a po utworzeniu PZPR w 1948 roku została członkinią nowej partii. Od 1950 roku działała w podstawowej organizacji partyjnej przy Żydowskim Instytucie Historycznym. Jej aktywność polityczna pozostawała jednak przede wszystkim związana ze środowiskiem instytutu, nie zaś z najwyższymi szczeblami aparatu partyjnego.<br />
W połowie lat sześćdziesiątych jej sytuacja zawodowa zaczęła się komplikować. W 1966 roku jej syn pozostał na Zachodzie, co spowodowało odebranie jej prawa do podróży zagranicznych. W tym samym okresie została obciążona odpowiedzialnością za tzw. aferę mikrofilmową dotyczącą kopii dokumentów ŻIH przesyłanych do izraelskiego instytutu Jad Waszem. Zrezygnowała wówczas z kierowania archiwum. W lipcu 1969 roku, w atmosferze będącej następstwem antysemickiej kampanii Marca 1968, opuściła Polskę i osiadła w Kopenhadze. Pracowała tam przy katalogowaniu judaików w Bibliotece Królewskiej oraz jako lektorka języka niemieckiego na uniwersytecie. Na emeryturę przeszła w 1976 roku. Zmarła w Kopenhadze w 1997 roku.<br />
Pozostawiła liczne prace dotyczące historii Zagłady. Współtworzyła między innymi zbiór dokumentów <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Eksterminacja Żydów na ziemiach polskich w okresie okupacji hitlerowskiej</span> (1957) oraz, wraz z Adamem Rutkowskim, książkę <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pomoc Żydom w Polsce 1939–1945</span> (1963). Brała także udział w opracowaniu wydania <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Kroniki getta warszawskiego</span> Emanuela Ringelbluma. Jej działalność dokumentacyjna i archiwalna stanowiła istotny element powojennych badań nad Zagładą polskich Żydów.</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Bhagavadgita na każdy dzień]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3812</link>
			<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 17:11:58 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=8">Alberto Tommaso de Mancini</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3812</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">कर्मण्येवाधिकारस्ते मा फलेषु कदाचन ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">मा कर्मफलहेतुर्भूर्मा ते सङ्गोऽस्त्वकर्मणि ॥२.४७॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">योगस्थः कुरु कर्माणि सङ्गं त्यक्त्वा धनंजय ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">सिद्ध्यसिद्ध्योः समो भूत्वा समत्वं योग उच्यते ॥२.४८॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">दूरेण ह्यवरं कर्म बुद्धियोगाद्धनंजय ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">बुद्धौ शरणमन्विच्छ कृपणाः फलहेतवः ॥२.४९॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">बुद्धियुक्तो जहातीह उभे सुकृतदुष्कृते ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">तस्माद्योगाय युज्यस्व योगः कर्मसु कौशलम् ॥२.५०॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">कर्मजं बुद्धियुक्ता हि फलं त्यक्त्वा मनीषिणः ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">जन्मबन्धविनिर्मुक्ताः पदं गच्छन्त्यनामयम् ॥२.५१॥</span></blockquote>
<br />
Bhagavadgītā 2.47–51, Sāṃkhyayoga.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">कर्मण्येवाधिकारस्ते मा फलेषु कदाचन ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">मा कर्मफलहेतुर्भूर्मा ते सङ्गोऽस्त्वकर्मणि ॥२.४७॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">योगस्थः कुरु कर्माणि सङ्गं त्यक्त्वा धनंजय ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">सिद्ध्यसिद्ध्योः समो भूत्वा समत्वं योग उच्यते ॥२.४८॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">दूरेण ह्यवरं कर्म बुद्धियोगाद्धनंजय ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">बुद्धौ शरणमन्विच्छ कृपणाः फलहेतवः ॥२.४९॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">बुद्धियुक्तो जहातीह उभे सुकृतदुष्कृते ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">तस्माद्योगाय युज्यस्व योगः कर्मसु कौशलम् ॥२.५०॥</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">कर्मजं बुद्धियुक्ता हि फलं त्यक्त्वा मनीषिणः ।</span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">जन्मबन्धविनिर्मुक्ताः पदं गच्छन्त्यनामयम् ॥२.५१॥</span></blockquote>
<br />
Bhagavadgītā 2.47–51, Sāṃkhyayoga.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Karol Marks na każdy dzień]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3810</link>
			<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 08:57:59 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=8">Alberto Tommaso de Mancini</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3810</guid>
			<description><![CDATA[10 sierpnia 2026r.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>W sporach, prowadzonych na ten temat, przeważnie zapominano o rzeczy najważniejszej, t. j. o differentia specifica [cesze wyróżniającej] produkcji kapitalistycznej. Siła robocza jest tu kupowana nie poto, aby jej służba lub jej wytwór służyły do zaspokojenia osobistych potrzeb nabywcy. Celem nabywcy jest pomnażanie wartości jego kapitału, wytwarzanie towarów, które zawierają więcej pracy, niż on opłacił, a zatem zawierają pewną część wartości, która ma go nie kosztuje, a którą on jednak realizuje przy sprzedaży towaru. Wytwarzanie wartości dodatkowej, czyli wyrabianie zysku, jest absolutnem prawem produkcji kapitalistycznej. Siła robocza może znaleźć nabywców o tyle tylko, o ile zachowuje środki produkcji jako kapitał, o ile odtwarza swą własną wartość jako kapitał i o ile dostarcza pracy nieopłaconej, jako źródła kapitału dodatkowego.<br />
 A więc warunki sprzedaży siły roboczej, czy to mniej czy więcej pomyślne dla robotnika, zawierają już w sobie konieczność ciągłego powtarzania jej sprzedaży oraz wciąż rozszerzającej się reprodukcji bogactwa jako kapitału. Widzieliśmy już, że płaca robocza z natury swej wymaga stałego dostarczania przez robotnika określonej ilości pracy nieopłaconej. Wzrost płacy roboczej, pomijając ewentualność, że towarzyszyć mu może spadek ceny pracy, w najlepszym razie oznacza tylko ilościowe zmniejszenie pracy nieopłaconej, której robotnik musi dostarczyć. Nigdy jednak to zmniejszenie nie może dojść do punktu, w którym zagroziłoby samemu systemowi kapitalistycznemu, to znaczy kapitalistycznemu charakterowi procesu produkcji oraz odtwarzaniu jego własnych warunków: z jednej strony środków produkcji i środków utrzymania, jako kapitału, z drugiej strony siły roboczej, jako towaru, na jednym biegunie — kapitalisty, na drugim — robotnika najemnego. Jeżeli pominiemy przytem gwałtowne walki o wysokość plac — a już Adam Smith wykazał, że naogół w tych walkach majster zawsze zostaje majstrem — to wzrost ceny pracy, spowodowany nagromadzaniem kapitału, prowadzi do następującej alternatywy.</blockquote>
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Kapitał</span>, rozdz. 23.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[10 sierpnia 2026r.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>W sporach, prowadzonych na ten temat, przeważnie zapominano o rzeczy najważniejszej, t. j. o differentia specifica [cesze wyróżniającej] produkcji kapitalistycznej. Siła robocza jest tu kupowana nie poto, aby jej służba lub jej wytwór służyły do zaspokojenia osobistych potrzeb nabywcy. Celem nabywcy jest pomnażanie wartości jego kapitału, wytwarzanie towarów, które zawierają więcej pracy, niż on opłacił, a zatem zawierają pewną część wartości, która ma go nie kosztuje, a którą on jednak realizuje przy sprzedaży towaru. Wytwarzanie wartości dodatkowej, czyli wyrabianie zysku, jest absolutnem prawem produkcji kapitalistycznej. Siła robocza może znaleźć nabywców o tyle tylko, o ile zachowuje środki produkcji jako kapitał, o ile odtwarza swą własną wartość jako kapitał i o ile dostarcza pracy nieopłaconej, jako źródła kapitału dodatkowego.<br />
 A więc warunki sprzedaży siły roboczej, czy to mniej czy więcej pomyślne dla robotnika, zawierają już w sobie konieczność ciągłego powtarzania jej sprzedaży oraz wciąż rozszerzającej się reprodukcji bogactwa jako kapitału. Widzieliśmy już, że płaca robocza z natury swej wymaga stałego dostarczania przez robotnika określonej ilości pracy nieopłaconej. Wzrost płacy roboczej, pomijając ewentualność, że towarzyszyć mu może spadek ceny pracy, w najlepszym razie oznacza tylko ilościowe zmniejszenie pracy nieopłaconej, której robotnik musi dostarczyć. Nigdy jednak to zmniejszenie nie może dojść do punktu, w którym zagroziłoby samemu systemowi kapitalistycznemu, to znaczy kapitalistycznemu charakterowi procesu produkcji oraz odtwarzaniu jego własnych warunków: z jednej strony środków produkcji i środków utrzymania, jako kapitału, z drugiej strony siły roboczej, jako towaru, na jednym biegunie — kapitalisty, na drugim — robotnika najemnego. Jeżeli pominiemy przytem gwałtowne walki o wysokość plac — a już Adam Smith wykazał, że naogół w tych walkach majster zawsze zostaje majstrem — to wzrost ceny pracy, spowodowany nagromadzaniem kapitału, prowadzi do następującej alternatywy.</blockquote>
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Kapitał</span>, rozdz. 23.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[TOTO Patriacha - VIII MMXXVI]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3807</link>
			<pubDate>Sat, 08 Aug 2026 22:13:39 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=8">Alberto Tommaso de Mancini</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3807</guid>
			<description><![CDATA[Tradycja rzecz święta.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tradycja rzecz święta.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zgłaszam się na Papieża]]></title>
			<link>https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3806</link>
			<pubDate>Sat, 08 Aug 2026 22:09:00 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://forum.rotria.net.pl/member.php?action=profile&uid=333">Leszek Ebe-Grüner</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.rotria.net.pl/showthread.php?tid=3806</guid>
			<description><![CDATA[Słyszałem że potrzebujecie nowego, więc no jestem. Chętnie zostanę nowym Papieżem. Nawet mam gotowe te kazania i mszy i wszystko co kościelne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Słyszałem że potrzebujecie nowego, więc no jestem. Chętnie zostanę nowym Papieżem. Nawet mam gotowe te kazania i mszy i wszystko co kościelne.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>