![]() |
|
Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Wersja do druku +- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl) +-- Dział: INSTYTUCJE STOLICY ŚWIĘTEJ (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=217) +--- Dział: Sobór Rotryjski II (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=536) +---- Dział: Komisja ds. Deregulacji (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=538) +---- Wątek: Sprawa traktatów i konkordatów PKR (/showthread.php?tid=3473) |
Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Albert - 30.09.2025 Czcigodni, komisja ds. deregulacji powinna w końcu zacząć pracę. Generalnie miała ona zająć się tematyką dot. polityki zagranicznej i wewnętrznej, uporządkowanie forum, tytułów, opisów; Dlatego punkt 1; forum, nazewnictwo działów, ich układ, oraz opisów tych działów. Czy wszystko jest klarowne? Czy należałoby zmienić opis któregoś z działów? Czy należałoby jakiś dział przenieść do archiwum? Pkt. 2; polityka zagraniczna PKR. Jakie mają szanowni propozycje, opinie na temat polityki zagranicznej PKR? Obecnie zawarliśmy trzy konkordaty, które dały nam trzy wspólnoty lokalne, kościoły partykularne; RON, Bizancjum, II FN. Czy coś dalej? Czy coś więcej. W kuluarach, jeszcze przed rozpoczęciem soboru pojawiły się pomysły by nawiązać relacje, lub polepszyć z: Dreamlandem, Sarmacją, MAW, Skarlandem. Jak wiadomo w Sarmacji działa KPP, także teren ten byłby ciężki, a z racji braku rąk do pracy ciężko byłoby abyśmy mogli tam zaistnieć ponownie. Co do Skarlandu to działa tam KPP a także lokalny Patriarchat Walencji. Dlatego teren również trudny, a zważywszy na nieco napięte relacje pomiędzy Stolicą Apostolską a Walencją od początku naszego pontyfikatu, choć w sumie te relacje to i przed nim nie były jakieś rewelacyjne uważamy za niezwykle trudne by jakiś rotryjczyk, bo raczej na Skarlandczyka, który zostałby duchownym Rotryjskim nie mamy co liczyć bo demografia Skarlandu jest bezwzględna, a mimo wielkiej wiary, to raczej szanse że król lub patriarcha staną się tam arcybiskupem uważamy za niskie, bliskie zeru. Nie zapominajmy że kwestia demografii samego PKR i KR również nie jest idealna i nie dysponujemy jakąś długą ławką rezerwowych, dlatego o ile nie doszłoby do cudu gdzie któryś z kardynałów zechciałby się podjąć misji w Skarlandzie to nie mamy możliwości zakończenia sediswakancji na tronie arcybiskupim w Walencji. Jako wyraz naszej dobrej woli jesteśmy w stanie do czego publicznie się przyznajemy renegocjować konkordat z Skarlandem aby uwzględniał on obecny kurs Kościoła na stawianie na lokalne wspólnoty co byłoby w zgodzie z tym, że władze Skarlandu chciałyby mieć wpływ na to kto zostanie tam biskupem. Ale wymaga to rozmów najlepiej za zamkniętymi drzwiami. Otwartą kwestią jest również aby jeśli Patriarchat Walencji chciał używać nazwy "Kościół Rotryjski", to aby doszło do unii i może rozwiązania podobnego do tego jakie było w sprawie Bialenii. Co do Dreamlandu tutaj nie mamy żadnych informacji, ale też nie szukaliśmy takowych czy byłaby wola ze strony tego państwa ponownie nawiązać relacje i jakąś współpracę. Co do MAW jesteśmy przychylni temu pomysłowi, władze MAW raczej też byłyby chętne na nawiązanie relacji. Ale znowuż pojawia się problem braku powołań i braku chęci pośród obecnych duchownych by gdzieś posługiwać. Gdyby tylko pojawiała się jakakolwiek osoba chętna zostać duchownym jesteśmy gotowi od zaraz znaleźć dla niej diecezję jeśli tylko byłaby skłonna posługiwać. Co do innych państw, to jesteśmy otwarci na zawarcie konkordatu, ale chcielibyśmy by takie państwo było gotowe brzydko mówiąc "wystawić" kandydata na urząd biskupa danej diecezji. Pkt. 3 polityka wewnętrzna PKR. Pod tym punktem jak myślimy znajduje się sprawa lenn, oraz państw niepodległych goszczących na forum Rotrii. Co do lenn to sprawa świeża, bowiem mamy obecnie praktycznie jedynie aktywne lenna, aktywnych mieszkańców Rotrii. Co do państw goszczących na forum, to z wyjątkiem Oranii, reszta jest słabo aktywna, dlatego dobrze gdyby władcy tych państw wypowiedzieli się w sprawie swych państw (Toskania, Antwerpia) bo jeśli nie mają szanowni władcy sił prowadzić tych państw to mogą one wrócić do macierzy jako lenna albo przestać istnieć w ogóle. Prawo nakazuje by władcy mieli możliwość wypowiedzi, bo bez ich wiedzy nie można nic zrobić, dlatego lepiej gdyby się pojawili i wypowiedzieli. Chodzi o uporządkowanie spraw i jasne określenie a nie aby wątki i działy leżały odłogiem. Musimy uporządkować PKR wewnętrznie by nie było pustostanów, by forum było przejrzyste i aby tętniło życiem.
RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Henryk Ziemiański de Harlin - 30.09.2025 Ja też tak sądzę, że forum musi być przejrzyste. RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Andrew von Habsburg - 01.10.2025 Popieram przejrzystość forum RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Albert - 01.10.2025 Gdyby jeszcze coś za tymi poparciami szło... Szanowni, przecież to wiadome jest, że chyba każdy woli jak forum jest przejrzyste. W całej tej naszej wypowiedzi nie chodziło nam przecież o to kto to popiera. A raczej jakie kroki mamy podjąć, czy coś zmienić, jeśli tak to co itd. Weźcie się wczytajcie dokładnie i dajcie nam odpowiedzi. RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Albert - 09.10.2025 Po braku jakichkolwiek większych, dłuższych odpowiedzi merytorycznych, wnioskujemy, że nie mają ojcowie soborowi nic do dodania w kwestii polityk zagranicznej i wewnętrznej. :| RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Albert - 21.11.2025 Czy chciałby ktoś coś dodać po zapoznaniu się z naszymi dotychczasowymi postami? RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Albert - 13.12.2025 Aktualizacja po ostatnich rozmowach dyplomatycznych. 1. W sprawie Skarlandu raczej nie uda się dokonać unii kościołów. Niestety wizje i podejście jest inne, dlatego nie uda nam się na razie połączyć. Ale trwają rozmowy nad nowym konkordatem ze Skarlandem tak by uwzględniał prośby Skarlandczyków. 2. W rozmowach z Cesarzem Augustem Hohenzollernem uzyskałem zainteresowanie zawarciem konkordatu. 3. Rozmowy z MAW nie zaczęły się nawet. Niestety Głowa MAW musi mieć chyba potężną realiozę. 4. Z Sarmacją mamy obowiązujący konkordat. Nie mamy de facto działającej struktury. Perspektywy nie są za bardzo obiecujące, bo mamy braki kadrowe. RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Henryk Ziemiański de Harlin - 13.12.2025 Z tego co pamiętam, ostatnia aktywność KR w Sarmacji przypada na 2021 rok, kiedy biskupem był Eminencja Wieniawa, a potem Krzysztof Windsor. RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Albert - 14.12.2025 (13.12.2025, 22:05:37)Henryk Ziemiański de Harlin napisał(a): Z tego co pamiętam, ostatnia aktywność KR w Sarmacji przypada na 2021 rok, kiedy biskupem był Eminencja Wieniawa, a potem Krzysztof Windsor. W tym momencie na forum Sarmacji dawne działy prowincji kościelnych rotryjskich zostały zagospodarowane przez KPP: https://fc.sarmacja.org/viewforum.php?f=1144 W archiwum można odnaleźć również starszą diecezję, pierwszą która tam była: https://fc.sarmacja.org/viewforum.php?f=1035 Na ten moment wobec braków kadrowych, oraz najpewniej zerowej szansy na pozyskanie wiernego z Sarmacji, który by zgodził się poprowadzić tam diecezję Rotryjską, to nie widzę szans na odbudowanie struktury. Trzeba by się pewnie przy okazji dogadać nie tylko z władzami Sarmacji ale także z duchownymi KPP, że by wchodzić sobie w drogę, nie rywalizować jakoś zaciekle a podjąć jakąś współpracę, lub chociaż pokojowo koegzystować. Wiadomo najlepsze rozwiązanie to byłoby doprowadzić do unii pomiędzy KPP a KR, wtedy gdyby był jeden kościół, to byłoby łatwiej, bo KPP jest już w Sarmacji ma swego biskupa i mogłoby tam już zarządzać i prowadzić prowincje kościelną. KR ma swoje prowincje na Vaarlandzie, KPP ma zaś np. w niektórych państwach Nordaty, albo Orientyki. Zatem taka fuzja, nawet częściowa ułatwiłaby koegzystowanie i zarządzanie oraz narrację religijną. Ważne jest jednak to na czym nam zależy oraz też na czym zależy KPP. Zapewne pewne pryncypia i pewne doktryny są różne, bo różne są osoby i różne podejścia. Jednak może udałoby się doprowadzić do tego, że KPP i jej Patriarcha uznałby choćby honorowe przewodnictwo i przywództwo. KPP zachowałoby swoje konklawe, swoją hierarchię. Ale uznawalibyśmy wzajemnie swoje nominacje diakońskie, prezbiterskie i episkopatu. A przy okazji mianowania biskupów/arcybiskupów/wikariuszy apostolskich byśmy konsultowali to ze sobą by nie podwajać struktur w danym państwie. Tym samym byśmy zrobili w mikro coś co w realu nazywa się światem Dwubiegunowym, lub światem nawet wielobiegunowym. (Bo można by zrobić cos w stylu realnej Pentarchii, Patriarcha Rotrii, Patriarcha KPP, Patriarcha Walencji) Nasz Patriarchat zachowałby to duchowe przewodnictwo i byłby primus inter pares. To daje pozostałym kościołom pewną autonomię, oraz okazję do współpracy i koegzystowania. Propozycja chyba ciekawa, warta rozważenia i rozmowy. Do tanga trzeba dwojga, także taka decyzja nie leżałaby jedynie po naszej stronie. Rozwiązania mamy dwa. Albo tkwić w tym co jest i wtedy głowić się jak rozwiązać kwestię braków kadrowych, dla obsadzenia wszystkich możliwych prowincji kościelnych. Albo spróbować się dogadać i wtedy jakoś wspólnie zagospodarowywać poletko związane z religią w Mikroświecie. RE: Sprawa traktatów i konkordatów PKR - Juan de la Cerda - 26.01.2026 Witam z błgosławieństwem i serdecznością wszystkich zgromadzonych. Pozrdowienia dla jego Świętobliwości, brata w Chrystusie, Alberta. zdaję sobie sprawę, że jest to miejsce dyskuji duchowieństwa Kościoła Rotryjskiego Rotrii, jednak pozwolę sobie się wypowiedzieć w kwestiach skarlandu i Kościoła Walencji. Można to jednocześnie uznać z a oficjalne stanowisko Kościoła Walencji i Skarlandu w tej sprawie. Patriarchat Walencji przyjmuje propozycję dialogu z szacunkiem i w duchu chrześcijańskiej współpracy. Jednocześnie stanowczo podkreślamy, że nie możemy uznać wyższości żadnego patriarchatu nad innymi w Mikroświecie; relacje między Kościołami powinny opierać się na wzajemnym szacunku, równorzędności i autonomii każdej wspólnoty. Patriarchat Walencji dostrzega i szanuje istotne różnice doktrynalne i dyscyplinarne między naszymi wspólnotami. Różnice te obejmują m.in. rozumienie autorytetu kościelnego, rolę synodalności, formy liturgiczne oraz podejście do kwestii dyscyplinarnych. Traktujemy te rozbieżności jako potencjał wzajemnego ubogacenia, a nie jako podstawę do narzucania zwierzchności. Kościół Walencji jest jednocześnie instytucją duchową i państwową, powołaną przez władze Królestwa Skarlandu. Ten podwójny charakter kształtuje naszą tożsamość: z jednej strony pełnimy funkcję pasterską wobec wiernych, z drugiej współdziałamy z porządkiem konstytucyjnym i publicznym Królestwa. To uznanie roli monarszej ma wymiar teologiczno-symboliczny — traktujemy monarchę jako osobę publicznie namaszczoną i obdarzoną szczególną odpowiedzialnością za dobro wspólnoty — lecz nie może ono służyć do ustanawiania hierarchicznej zwierzchności nad innymi Kościołami. W kwestiach formacyjnych Patriarchat Walencji opowiada się za równością w służbie. Uznajemy prawo kobiet do pełnienia funkcji duszpasterskich i liturgicznych zgodnie z przyjętymi przez nas normami formacyjnymi. Nasze praktyki formacyjne czerpią z dorobku tradycyjnego i kulturowego całej Europy oraz z różnych doświadczeń denominacyjnych, co daje nam pluralistyczną perspektywę duszpasterską. Zgodnie z dokumentami Kościoła Walencji, Patriarcha Walencji jest formalnie uznawany za primus inter pares wśród episkopatu Królestwa Skarlandu; dokumenty przypisują mu pierwszeństwo honorowe oraz rolę reprezentacyjną i koordynacyjną w sprawach duchowych i liturgicznych. Jednocześnie Patriarcha konsekwentnie podkreśla, że nie rości sobie zwierzchności nad innymi Kościołami; jego urząd ma charakter służebny i symboliczny, a decyzje o charakterze dogmatycznym czy jurysdykcyjnym pozostają w gestii kolegialnych struktur episkopatu. Taka formuła ma na celu pogodzenie państwowego i instytucjonalnego charakteru Kościoła Walencji z poszanowaniem autonomii lokalnych wspólnot oraz równorzędności patriarchatów w Mikroświecie. Kościół Walencji aktywnie popiera szerzenie swojej wizji chrześcijaństwa poprzez działalność misyjną ukierunkowaną nie na podporządkowanie, lecz na tworzenie dojrzałych, samodzielnych wspólnot. Celem misji jest formacja duchowa i organizacyjna lokalnych Kościołów tak, aby po osiągnięciu dojrzałości mogły funkcjonować jako równorzędne i autonomiczne podmioty. W praktyce oznacza to udzielanie wsparcia formacyjnego, materiałowego i doradczego, a następnie stopniowe przekazywanie odpowiedzialności lokalnym strukturom. Walencja zobowiązuje się do uznawania niezależności powstałych wspólnot oraz do wzajemnego uznawania święceń i porozumień kanonicznych tam, gdzie to możliwe, z zachowaniem poszanowania ich tożsamości i tradycji. Taka polityka misyjna ma charakter partnerski: promuje rozwój lokalny, zapobiega tworzeniu zależności i dąży do tego, by nowe Kościoły mogły wejść w relacje z innymi wspólnotami na zasadzie równości i współpracy. - Mocno wspieramy chęć renogocjacji konkordatu aby stał w świetle prawa i norm Królestwa Skarladnu. - Wzajemne uznawanie święceń i formacji tam, gdzie to możliwe, przy zachowaniu procedur każdej strony. - 'Komisja międzykościelna' służąca dialogowi i współpracy nie stoi w sprzeczności z misją Kościoła. Podsumowując Patriarchat Walencji deklaruje gotowość do szczerego, chrześcijańskiego dialogu, prowadzonego z poszanowaniem odrębności teologicznych, instytucjonalnych i państwowych. Jesteśmy otwarci na rozmowy robocze, które pozwolą wypracować praktyczne mechanizmy współpracy bez naruszania równorzędności wspólnot. |