Państwo Kościelne Rotria
Dowcip na każdy dzień - Wersja do druku

+- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl)
+-- Dział: TERYTORIA ROTRYJSKIE (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=380)
+--- Dział: Wielkie Księstwo Toskanii (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=382)
+---- Dział: Pałacyk przy Winnicy (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=392)
+----- Dział: Klub Księgarza (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=363)
+----- Wątek: Dowcip na każdy dzień (/showthread.php?tid=2389)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


RE: Dowcip na każdy dzień - Albert - 05.11.2025

(05.11.2025, 15:12:10)Andrew von Habsburg napisał(a): Dobrze że jeżdżę bryczką
Nas to po Rotrii noszą na tronie także jeszcze lepiej. Póki co żadny gwardzista na szczęście nie pił nic chrzczonego, w sensie "z prądem"


RE: Dowcip na każdy dzień - Maurycy Orański - 06.11.2025

Najważniejsze żeby sediarusze się trzymali z daleka od "mszalnego" Big Grin


RE: Dowcip na każdy dzień - Andrew von Habsburg - 06.11.2025

Myślę, żę wszyscy powinni się "pilnować" mszalnego.
Pile się jasny płym a potem ma się czerwony nos - jakieś czary


RE: Dowcip na każdy dzień - Maurycy Orański - 06.11.2025

@Albert Inkwizytora!


RE: Dowcip na każdy dzień - Henryk Ziemiański de Harlin - 07.11.2025

(05.11.2025, 18:58:24)Albert napisał(a):
(05.11.2025, 15:12:10)Andrew von Habsburg napisał(a): Dobrze że jeżdżę bryczką
Nas to po Rotrii noszą na tronie także jeszcze lepiej. Póki co żadny gwardzista na szczęście nie pił nic chrzczonego, w sensie "z prądem"

Ja się wożę już wysłużonym nordackim Montem. Na szczęście mój kierowca jest abstynentem.


RE: Dowcip na każdy dzień - Maurycy Orański - 07.11.2025

Tymczasem ja, magnat winarski. Abstynencja? A po co to komu? Tongue
Trzeba pić, jak mówi Pismo: z rozmysłem.


RE: Dowcip na każdy dzień - Albert - 18.11.2025

(07.11.2025, 17:34:36)Maurycy Orański napisał(a): Tymczasem ja, magnat winarski. Abstynencja? A po co to komu? Tongue
Trzeba pić, jak mówi Pismo: z rozmysłem.

z rosmysłem, namysłem, pomysłem... A skoro już mowa, może jakaś degustacja... jakaś libacja... (ale taka w starożytnym, greckim rozumieniu Wink )


RE: Dowcip na każdy dzień - Albert - 23.11.2025

Przychodzi mężczyzna do spowiedzi i mówi, że uprawiał seks z mężczyzną.
- Oj, będzie piekło, piekło... - mówi ksiądz.
- Już piecze.


RE: Dowcip na każdy dzień - Andrew von Habsburg - 23.11.2025

Bardzo dobre


RE: Dowcip na każdy dzień - Albert - 28.11.2025

Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25. rocznicę święceń kapłańskich.
Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości.
Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian:
- Kochani moi! Niełatwo jest osobie takiej jak ja mówić o rzeczach niezwiązanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło! Gdyby nie tajemnica spowiedzi, mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej.
W pierwszym dniu po przybyciu tutaj zmuszony byłem zadać sobie pytanie: "gdzie ja trafiłem?"
Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem, był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to, co przedstawiłem, to był tylko incydent.
Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić:
- Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał!