( 2 godzin(y) temu)Stanisław Wieniawa napisał(a): To i tak podziwiam, że tak wiele wtedy Ekscelencja zdziałał. Ja pierwszy raz z Rotrią się zetknąłem mając 18 lat i mnie znudziła. Za skomplikowaną się wydawała. Wtedy grałem w Politikę, to taka mikronacja-gra była.
My pierwszy raz z Rotrią natknęliśmy się na forum RON. Dołączyliśmy do mikro nie wiedząc jeszcze co to i zawnioskowaliśmy o obywatelstwo (mieszczaństwo). A następnie zawnioskowaliśmy o zostanie duchownym, ale wtedy w Rotrii trwało konklawe nikt nie odpowiedział. Więc zapomnieliśmy o tym, a potem gdy do mikro dołączyła nasza realna dziewczyna to postanowiliśmy z nią wziąć ślub i wtedy Biskup Tadeo nam go udzielał. A było to nielegalne, bo byliśmy diakonem i nagle spadła na nas ekskomunika. I to lekko nas zraziło, bo nie pamiętaliśmy o tym diakonacie, bo nie było wieści a tu nagle nie możemy. Jednak zrzucamy to na barki młodego wieku i niedoświadczenia. Ostatnie kwestię udało się polubownie rozwiązać.
Potem za rządów Jana V (Wilhelma Orańskiego) zostaliśmy Kanclerzem Wielkim i ambasadorem w Rotrii, ale nasz niewyparzony język i gorący temperament doprowadził do sprzeczki na forum i tego, że musieliśmy ustąpić ze stanowiska ambasadora i Kanclerza. A kolejny raz zetknęliśmy się bliżej z Rotrią, już po tym panowaniu Jana V, oraz naszym jako Michał IV. Wtedy zostaliśmy Biskupem Lwowa (w rycie welijskim). A dalszą historię każdy zna.
Klon brata (Enrique Sanchez Oviedo), konklawe 2022, a potem wykrycie tych IP i ogłoszenie, a potem po wypłynięciu tego w RON i Skarlandzie znaleźli więcej klonów brata i nasze klony żony i syna.
W mikro jak dołączyliśmy to mieliśmy 16 lat rocznikowo a 15 realnie.