Liczba postów: 1191
Liczba wątków: 58
Dołączył: 14.05.2025
Było już po dwudziestej, gdy arcybiskup po skończonym dniu pracy udał się do jednej z trattorii położonych na Piazza Navona. Poprosił o dwie pizze i butelkę Aperolu, ponieważ dzisiaj spożył jedynie śniadanie, a ksiądz Parizotto udał się na plebanię parafii św. Aleksego, której był rezydentem. Gdy już odebrał zamówienie, wybrał stolik przy drzwiach wejściowych i otworzył pierwszy karton jedzenia. W pewnym momencie do lokalu weszło dwóch mężczyzn. Z ich wyglądu można było wywnioskować, że są w średnim wieku. Jeden z nich był ubrany w jasny frak, a na głowię miał melonik, tylko twarz miał zarośniętą. Jego sylwetka wydała się Henrykowi dziwnie znajoma. Drugi natomiast był niskiej postury i odziany w jasną kurtkę, co było dziwne jak na rozpoczynającą się letnią porę. Po dokonaniu zamówienia mężczyźni zbliżyli się do stolika duchownego i jeden z nich rzekł:
- Czy możemy się dosiąść do stolika dobrodzieja?
- Oczywiście. Szczęść Boże obu panom - odrzekł arcybiskup.
Następnie, po wymianie uprzejmości, zapanowała chwila milczenia. Nagle jeden z mężczyzn, ten niski, podszedł jeszcze raz do obsługi i zamówił trzy piwa, po czym wrócił do swojego miejsca.
- Co tam się dzieje w rotryjskim klerze? - zagaił dyskusję.
- Nic ciekawego. Ale mam wrażenie, że dzieje się coś dziwnego - mruknął duchowny - Ktoś chce, aby Patriarcha ustąpił.
- I dobrze. Od zawsze byłem przeciwny tym wszystkim Orańskim. Mój wujek, który jest prałatem, pracował kiedyś na dworze jednego z nich, Wilhelm chyba się nazywał. Tam wszystkim rządzą same układy i koneksje.
- Jestem przeciwnikiem wszystkich układów, ale Ojciec Święty dba o Rotrię i odbudował ją z marazmu - odrzekł arcybiskup.
- Jasne, znam to tłumaczenie. Tylko te sobory, synody. Ludzie, bez tego Państwo Kościelne będzie lepsze - mruknął mężczyzna.
- Przepraszam, jaka jest pańska godność? - spytał Henryk.
- Jestem Giovanni Segni. Pracuję jako mistrz krawiecki. Kler nieco znam, bo szyję sutanny kilku księżom z otoczenia Patriarchy, więc dociera do mnie wiele plotek.
- Wie pan, plotkom nie warto wierzyć - powiedział arcybiskup.
- Tak, tak. A o tej nowej aferze co słychać? - mruknął arogancko Giovanni.
- Ktoś napisał do mnie list z pieczęcią Piusa V. Przecież każda pieczęć jest niszczona podczas Sede Vacante, a ktoś widocznie sporządził jej kopię. Może to ktoś z otoczenia ówczesnego Kamerlinga i ktoś, komu zależy na politycznym zniszczeniu Patriarchy.
- Może dobrodziej się pomylił? - odezwał się nagle mężczyzna w meloniku - To mogła być pieczęć obecnego Papy.
- Jakiego Papy? Z szacunkiem do Patriarchy - rzekł surowo arcybiskup.
- Oj, mi nic nie grozi. Poza tym ja źle nie powiedziałem - rzekł mężczyzna.
Mężczyźni byli w trattorii jeszcze przez kilka godzin, podczas gdy Henryk wyszedł, gdy zegar wskazywał dwudziestą drugą. Udał się pieszo w kierunku Placu Świętego Pawła, gdzie dotarł po kilkunastu minutach. Cały czas rozmyślał o tych dwóch mężczyznach, szczególnie o tym pierwszym. Wydawało się, że gdzieś go widział. Gdy był już w Pałacu udał się od razu do pokoju na spoczynek.
Jego Eminencja dr. net Henryk Tymoteusz kardynał Ziemiański OSI
Prodziekan Kolegium Kardynalskiego, arcybiskup achkovski, Rektor Uniwersytetu Rotryjskiego, prymas II Federacji Nordackiej, hrabia Sieny, Bari i Arezzo, wicehrabia Dalmazji
Liczba postów: 1191
Liczba wątków: 58
Dołączył: 14.05.2025
Generalny Gubernator zbudził się o poranku i odprawił mszę świętą w kaplicy. Po zakończeniu liturgii zaczekał tylko na swojego sekretarza i zabrał się do pracy. Dziś nie miał tak wiele spraw na głowie, ale musiał pewne sprawy uporządkować.
Arcybiskup zrobił to co miał zrobić i postanowił przespacerować się po Placu Świętego Pawła, który co chwilę był oblegany przez turystów. Wśród pielgrzymów nie mógł dostrzeć nikogo.
Wtem go olśniło. Wśród turystów będących na placu, zobaczył tych samych mężczyzn, co spotkał wczoraj w kantynie. Tylko, że jeden z nich był ubrany w sutannę, a drugi w białą koszulę. Jako było jego zdziwienie, gdy pierwszy z mężczyzn miał sutannę. Nie przypominał sobie z twarzy takiego duchownego, więc to musiał być jakiś przebieraniec. Przyjrzał też mu się uważnie. Był ostrzyżony i wygolony, w przeciwieństwie do wczorajszego dnia. Nagle włosy mu się zjeżyły na głowie. To był Michelangelo Vosnicki. Tylko, że on wtedy zginął podczas obławy w Baranovie? A może to był ktoś do niego podobny? Nie przeprowadzono wtedy sekcji zwłok i pochowano go bardzo szybko tak, że była pewność, że to on. Podszedł i po chwili zastanowienia rzekł:
- Vosnicki, co ty tu robisz? Myślałem, że leżysz w grobowej tumbie, a ty udajesz turystę. Nie wiesz, że ciąży na tobie akt aresztowania.
- Wtedy nie byłem ja. Poprosiłem takiego kolegę, który był moim sobowtórem, żeby mnie udawał. I to on zginął, a ja żyłem sobie za dogodną opłatą w Wenecji nierozpoznany przez nikogo. Ale nie twoja sprawa, posoborowy posoborowcze!
Henryk zapukał do okna najbliższego posterunku Żandarmerii i polecił, żeby natychmiastowo zajęli się Vosnickim i tym drugim. Powróciły mu dawne wspomnienia i zaczęły się kłębić niepokojące myśli. Sekta wróciła.
Jego Eminencja dr. net Henryk Tymoteusz kardynał Ziemiański OSI
Prodziekan Kolegium Kardynalskiego, arcybiskup achkovski, Rektor Uniwersytetu Rotryjskiego, prymas II Federacji Nordackiej, hrabia Sieny, Bari i Arezzo, wicehrabia Dalmazji
Liczba postów: 2095
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
Dowódca Gwardii Patriarszej przez przypadek dowiedział się o liście i dziwnym spotkaniu.
Natychmiast wzmocnił obstawę Jego Świątobliwości, a do Ekscelencji Ziemiańskiego natychmiast wysłał oficera łącznikowego.
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1461
Liczba wątków: 253
Dołączył: 11.09.2023
Patriarcha Albert stał przy oknie swoich prywatnych apartamentów w Pałacu Apostolskim, uważnie obserwując wzmożony ruch na Placu Świętego Pawła. Zauważył, że patrole Gwardii Patriarszej zostały nagle podwojone, a halabardnicy zajęli kluczowe pozycje przy wejściach do budynku. Zanim zdążył poprosić o wyjaśnienia, do komnaty wszedł szybkim krokiem oficer łącznikowy, przekazując mu najnowsze, wstrząsające wieści, które nadeszły od arcybiskupa Henryka. Vosnicki żyje! Mężczyzna, którego pochowano po obławie, był jedynie sobowtórem, a sam herezjarcha właśnie pojawił się w sercu Apostolskiego Miasta, udając zwykłego turystę. Albert odwrócił się od okna. Jego twarz pozostała spokojna, choć w oczach błysnęła stanowczość. Skrzyżował dłonie za plecami i przez krótką chwilę trawił te informacje. Sytuacja stawała się niezwykle zuchwała, ale on nie zamierzał poddać się niepokojowi.
– Zatem wąż jedynie zrzucił skórę, by uderzyć ponownie w dogodnym dla siebie momencie – rzekł opanowanym, głębokim głosem, spoglądając na oficera. – Nie pozwolimy, aby ten fanatyk bezkarnie spacerował po naszych ulicach, drwiąc z organów państwowych i siejąc zamęt w sercach wiernych.
Patriarcha podszedł powoli do swojego biurka, opierając dłonie na masywnym blacie.
– Wzywamy do nas w trybie natychmiastowym arcybiskupa Henryka oraz dowódcę Gwardii Patriarszej – zarządził stanowczo. – Żądamy pełnego i bezpośredniego raportu z tego zajścia na placu. Chcemy wiedzieć, czy Żandarmerii udało się ująć Vosnickiego i jego kompana, czy też zdołali zbiec i wtopić się w tłum. Zlecamy również, aby wojsko i siły porządkowe natychmiast uszczelniły granice miasta i rozpoczęły gruntowne przeszukania. Jeśli ten człowiek wciąż tu jest, nie ma prawa się wymknąć.
Po wydaniu poleceń Albert usiadł w fotelu. Postanowił zaczekać na przybycie wezwanych dostojników, gotów wysłuchać ich relacji i podjąć odpowiednie, bezwzględne kroki wobec powracającego zagrożenia.
/-/ Abp Fryderyk Maurycy Jerzy Orański
Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae
Rector Universitatis Cracoviensis
Magnus Dux Oraniae
Dux Parmae
Prorector Universitatis Rotriensis
Episcopus Vilnensis
Vicarius Generalis Sanctae Sedis
![[Obrazek: s1j8m9n.png]](https://i.imgur.com/s1j8m9n.png)
Liczba postów: 1191
Liczba wątków: 58
Dołączył: 14.05.2025
Arcybiskup popołudniem zjawił się w patriarszy gabinecie, zdając raport o wszystkim, co widział.
Jego Eminencja dr. net Henryk Tymoteusz kardynał Ziemiański OSI
Prodziekan Kolegium Kardynalskiego, arcybiskup achkovski, Rektor Uniwersytetu Rotryjskiego, prymas II Federacji Nordackiej, hrabia Sieny, Bari i Arezzo, wicehrabia Dalmazji
Liczba postów: 1191
Liczba wątków: 58
Dołączył: 14.05.2025
Od wydarzeń związanych z powrotem Vosnickiego minęło już kilka tygodni, a arcybiskup Henryk powrócił do swoich obowiązków. Sprawy sfałszowanej pieczęci nie udało się wyjaśnić, choć poszlaki mocno wskazywały, że to robota któregoś duchownego z otoczenia ówczesnego Kamerlinga Leonarda Castigilionego, który mógł być przekupiony przez Michelangela. Sam guru nie pojawił się na widoku publicznym od incydentu na Placu Apostolskim, ale dziś rano przyłapano go na próbie podpalenia kościoła św. Józefa, gdzie wikariuszem była pierwsza ofiara - ks. Salvatore. Pożar ugaszono, sama świątynia nie doznała zniszczeń, a Vosnicki został pod strażą umieszczony w areszcie.
Jego Eminencja dr. net Henryk Tymoteusz kardynał Ziemiański OSI
Prodziekan Kolegium Kardynalskiego, arcybiskup achkovski, Rektor Uniwersytetu Rotryjskiego, prymas II Federacji Nordackiej, hrabia Sieny, Bari i Arezzo, wicehrabia Dalmazji
Liczba postów: 1461
Liczba wątków: 253
Dołączył: 11.09.2023
Wiadomość o ponownym ujęciu Michelangela Vosnickiego dotarła do Patriarchy Alberta jeszcze tego samego ranka. Siedząc w swoim gabinecie, Ojciec Święty z ulgą odetchnął, choć na jego twarzy wciąż malowała się stanowcza surowość. Zdawał sobie sprawę, że to moment, w którym nie można pozwolić sobie na choćby najmniejszy błąd ze strony państwowych służb. Natychmiast wezwał do siebie oficerów Gwardii Patriarszej oraz arcybiskupa Henryka, by wydać bezwzględne dyspozycje.
- Z ulgą przyjmujemy wieść, że ten niebezpieczny człowiek znalazł się w końcu za kratami - rozpoczął Patriarcha, spoglądając przenikliwie na zebranych. - Tym razem jednak nie ma mowy o żadnych pomyłkach, sobowtórach czy ucieczkach. Zlecamy Gwardii Patriarszej objęcie więźnia specjalnym, całodobowym nadzorem. Żadna obca osoba nie ma prawa zbliżyć się do jego celi pod groźbą surowych kar. - Albert przeniósł wzrok na Generalnego Gubernatora, opierając dłonie na blacie biurka.
- Do Vosnickiego dostęp będzie miał jedynie sprawdzony medyk oraz jeden zaufany kapłan. Wybór tych dwóch osób powierzamy bezpośrednio Waszej Ekscelencji, arcybiskupie Henryku. Oczekujemy, że wyznaczycie ludzi o niezachwianej lojalności i będziecie ręczyć za nich własnym słowem oraz stanowiskiem. Ponadto zarządzamy odebranie więźniowi absolutnie wszystkich przywilejów. Będzie czekał w ścisłej izolacji na proces, który ma się odbyć w trybie pilnym, bez zbędnej zwłoki. Sądzić go będziemy osobiście.
Po wydaniu tych rozkazów Patriarcha usiadł z powrotem w fotelu, oczekując na potwierdzenie przyjęcia rozkazów przez Gwardię i odpowiedź arcybiskupa.
/-/ Abp Fryderyk Maurycy Jerzy Orański
Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae
Rector Universitatis Cracoviensis
Magnus Dux Oraniae
Dux Parmae
Prorector Universitatis Rotriensis
Episcopus Vilnensis
Vicarius Generalis Sanctae Sedis
![[Obrazek: s1j8m9n.png]](https://i.imgur.com/s1j8m9n.png)
Liczba postów: 1191
Liczba wątków: 58
Dołączył: 14.05.2025
Arcybiskup przyjął słowa Patriarchy.
Jego Eminencja dr. net Henryk Tymoteusz kardynał Ziemiański OSI
Prodziekan Kolegium Kardynalskiego, arcybiskup achkovski, Rektor Uniwersytetu Rotryjskiego, prymas II Federacji Nordackiej, hrabia Sieny, Bari i Arezzo, wicehrabia Dalmazji
Liczba postów: 1461
Liczba wątków: 253
Dołączył: 11.09.2023
Sąd Patriarszy ma się odbyć w ciągu najbliższych dni. 3-5 sieprnia. Jakoś w tym terminie. Przygotowanie go należy do Generalnego Gubernatora. Proszę przygotować listę zarzutów. Nie musi być jakoś szczegółowa.
/-/ Abp Fryderyk Maurycy Jerzy Orański
Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae
Rector Universitatis Cracoviensis
Magnus Dux Oraniae
Dux Parmae
Prorector Universitatis Rotriensis
Episcopus Vilnensis
Vicarius Generalis Sanctae Sedis
![[Obrazek: s1j8m9n.png]](https://i.imgur.com/s1j8m9n.png)
Liczba postów: 2095
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
Dodatkowo na polecenie dowódcy Gwardziści rozebrali oskarżonego, umyli i dali mu nowe ubranie. Stare zostało odesłane do wnikliwej ekspertyzy.
W czasie mycia przycięto mu włosy krótko. Na koniec uśpiono go i przejrzano uzębienie oraz całe ciało. Okazał się, że w jednym zębie była ampułka i w fałdach skóry druga.
Po przebudzeniu więzień zorientował się co się stało i wpadł w szał.
Dostał zastrzyk uspokajający.
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
|